Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Jak otrzymać mieszkanie z urzędu

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • -
    Wysłany: 2003-10-12 00:00:00

    Witam, słyszałem, że działa w Polsce taka instytucja jak mieszkanie z urzędu. Napiszcie proszę, jakie trzeba spełnić warunki, aby takie mieszkanie otrzymać+gdzie ewentualnie są przepisy regulujące taką sytuację. Z góry dzięki za odpowiedź Pozdrawiam

    (PIN)

    Odpowiedz Cytuj
  • name
    Wysłany: 2003-10-22 03:45:13

    zloz podanie do urzedu miasta,jeżeli masz trudna sytuacje finansowa i biednych rodziców to za pare masz szanse otrzymać mieszkanie.sprawdzaja wszystko twoje dochody i sytuacje mieszkaniowa twoich rodziców ,jezeli twoi rodzice mają dobre warunki mieszkaniowe nie masz szans.
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • Albert
    Wysłany: 2005-06-27 23:32:26

    I to jest chyba bez sensu... podobno w polsce wszyscy maja równe prawa, a się okazuje że są równi i równiejsi.. ale wracając do tematu.. to teoretycznie stać mnie jest na utrzymanie mieszkania, ale nie stać na kupno czy kredyt (chyba że będe go spłacał przez 30 lat, ale nie będę miał wtedy na życie), a według moich zarobków nie kwalifikuję się na mieszkanie socjalne. Mieszkania socjalne dostają w wiekszości rodziny które i tak te mieszkania zadłużają bo nie stać ich na utrzymanie tych mieszkań.. uderza to niestety w budrzet państwa i podatników (jak zawsze.. ) kryteria przydziału mieszkań powinny być napewno inne. Owszem niech najbardziej potrzebujący też je dostają ale np.. 50% najbardziej potrzebujący a 50% rodziny czy osoby które znajdują sie pomiędzy młotem a kowadłem, w podobnej sytuacji do mojej.. bo co z tego że pracuję zarabiam i płacę podatki. Może będzie lepiej jak nic nie będę robił: -zupki od państwa, mieszkanie od państwa, węgiel od państwa.. ja naprawdę nie jestem przeciwnikiem pomagania innym..
    Odpowiedz Cytuj
  • Albert
    Wysłany: 2005-06-27 23:38:07

    Co do złożenia podania, to panie w Kędzierzyńsko-Kozielskiej mieszkaniówce są zdania że to my (petenci) jesteśmy dla nich a nie one dla nas.. (przypomina to nadal PRL..) na każde zadane pytanie odpowiadają ".. NIE MA.." i są zdziwione że wogóle miałem czelność tam przyjść i o cokolwiek zapytać.. zapomniałem że kawę powinno się pić ciepłą.. przepraszam panie za to bardzo..
    Odpowiedz Cytuj
  • Jeszcze patrioci....
    Wysłany: 2008-01-28 20:12:53

    Dowiadywałem sie w moim urzędzie i po kilku godzinach napisałem list do brata który pracuje w angi ( oddaje on całą sytuację :) ): Hej jak tam moje podkładki???? Odezwij się czasem!!! Ps. Byliśmy dzisiaj w Urzedzie Miasta w sprawie mieszkania od naszego kochanego państwa!!! Niestety już po wstępnej rozmowie pani stwierdziła że jesteśmy za bogaci(mamy zbyt duże wypłaty-razem 1800 zł)i za bogata rodzinę, która posiada zbyt duży matraż mieszkaniowy! PARANOJA!!! Teoretycznie w mieszkaniu rodziców i mamy Gosi (łącznie)może mieszkać 17,5 osoby!!!!!!!!!!!!!! Na TBS -teoretycznie dostępnego dla normalnych osób potrzeba jedynie 200 000 zł -i mieszkanie to jest bez prawa przekazywania potamkom chyba że wpłacisz jeszcze 40 000 Więc doszliśmy do wniosku że na wiosnę przeprowadzamy się do kartonu przy lasku wolskim(będziemy mieć gdzie chodić z 5 dzieci na spacerki). Przy piątce może dostaniemy mieszkanie.:) Jak będziesz miał jakiś większy karton z śrubek to prześlij-tylko nie potargany-będzie na wychodek :) Pozdrawiamy z najcudowniejszego kraju na świecie( POLSKA RZĄDZI ) Bezdomni z okolicy krakowa..... (adres podamy jak znajdziemy miejscówkępod jakimś mostem)
    Odpowiedz Cytuj
  • kenia
    Wysłany: 2008-02-11 19:31:10

    my z córką też niedługo przeprowadzimy się chyba do mieszkanka z kartonu:)))))))) żyjemy w cudownym kraju...ach czuje się jak bohaterka kafki:))))) pozdrawiamy!
    Odpowiedz Cytuj
  • Armi
    Wysłany: 2009-05-29 14:40:47

    Niestety tak jest, Ci co jeszcze kilka lat temu złożyli takie wnioski to się załapali na ostatnie mieszkania, a teraz żeby dostać metraż nie może przekraczać 6 metrów kwadratowych na osobę, a zarabiać można nie więcej niż jakieś 600zł na osobę. To jest paranoja, mieszkam z siostrą i rodzicami, mamy dwa pokoje, i to wychodzi jakieś 40 m. a wcale nie są to jakieś wielkie pomieszczenia. Chyba musielibyśmy wszyscy zamieszkać w ciasnej piwnicy żeby spełnić warunki
    Odpowiedz Cytuj
  • w mojej miejscowosci samotna matka z dwujka dzieci mimo ze dobrze sobie radzi bo dorabia na czarno, niestety inaczej by pozdychali z glodu tez nie dostanie mieszkania z urzedu ale..... ,,zul,, dostanie i jeszcze mu ops wszystko poplaci bo samotnej z dwujka nie da nic, no bo ma stary samochod. a zul jest chory na alkocholizm i jemu nalezy sie wszystko. gby tak dalej w tym panstwie
    Odpowiedz Cytuj
  • Przypominam, że osoby nie kwalifikujące się do otrzymania mieszkania komunalnego a mające stosunkowo niskie dochody (1800 na dwie osoby to kryterium spełnia) mogą otrzymać od miasta dopłaty do mieszkania. I w ten sposób wynajem na wolnym rynku staje się tańszy.
    Odpowiedz Cytuj
  • dla mnie to jest wszystko bez sensu!!ja juz z mezem sie staram o mieszkania 5 lat i mowia ciagle ze niema wolnych mieszkan.Mamy 2 dzieci teraz jestem w ciazy blizniaczej napisalam z prosba o otrzymanie mieszkan poza kolejnoscia listy oczekujacych poniewaz moja sytuacja jest nagla i nie mamy gdzie mieszkac.gdyposzlam do urzedu burmistrz maista koluszki poprostu mnie zwleka i nie chce mi dac mieszkan chociaz wiem ze ma wolne mieszkania i inne znane mi osoby dostaly mieszkania.prosze pomozcie mi bo naprawde ja juz nie wiem co mam dalej robic i gdzie sie udac:/
    Odpowiedz Cytuj
  • ja mam 3dzieci...jestem sama pracuje.. jakos probuje to zycie ogarnac... mam zadbane dzieci ,nie pale ,nie pije ..i tez nie dostane:( bo za dobrze sobie radze ...jak uslyszalam jestem mloda i asertywna:) tylko zastanawiam sie co to mialo znaczyc ...na tyle na silach zeby jakis skok na bank zrobic czy na tyle mloda zeby dorabiac jako lodziarka:/ ten kraj to jedna wielka zenada
    Odpowiedz Cytuj
  • Czytając Wasze wypowiedzi aż mi się płakać chce. Uważajcie na MZZL w Sosnowcu on dopiero ludzi robi na szaro.:( składając podanie o mieszkanie, 5 razy zanosiłam im papierek o moich dochodach zawsze było coś nie tak. mimo iż za każdym razem była ta sama kwota to im się kolor czcionki nie podobał, kropka zamiast przecinka. ale nie to jest najgorsze. musiałam mieć zameldowanie w sosnowcu lub jego całkowity brak i mieszkać na tymczasowym w sosnowcu (przy wynajmowaniu mieszkania nikt nie zamelduje czasowo - po co większe obciążenia i dopłaty do czynszu.) wymeldowałam się więc z domu rodziców, i w Urzędzie przedstawiałam umowy o wynajem. przez ponad rok byłam bez zameldowania - nie mogłam zmienić przez to pracy i miałam w sumie bardzo dużo nieprzyjemności. Urząd obiecał mi póki co lokal zastępczy bym miała dach nad głową, ale w pewnym momencie się rozmyślił i moje podanie znalazło się bez żadnego słowa wyjaśnienia w koszu na śmieci, gdzie udowadniano mi że nie składałam żadnego podania. dziś jestem mądrzejsza o to doświadczenie i gdziekolwiek idę żądam potwierdzenia odbioru danego dokumentu choćby był to nieważny świstek. ale wracając do głównego wątku gdy poinformowałam ich że nie mam ważnego dowodu osobistego (do jego wydania est potrzebny chociażby tymczasowe zameldowanie) powiedzieli mi że to nie ich problem, że mogłam nie być taka głupia i naiwna i mam sobie radzić sama. ja nie wiem jak młodzi ludzie mają żyć na tym świecie, w pracy nie zatrudniają na stałe, agencje zatrudniają na pewne okresy a po roku zmieniają nazwę i już się Tobie kredyt nie należy, nie dość tego okradają pracowników ile się da - bo grunt żeby im się dobrze żyło. płakać mi się chce bo niedługo skończę 30 lat, coraz częściej powraca kontuzja jakiej doznałam w miejscu pracy a pracodawca całkowicie się wyparł że coś takiego miało miejsce. jeszcze przez to straciłam pracę. Mówiło się że za czasów PRL, komunizmu było źle, ale były mieszkania zakładowe, każdy miał pracę i mógł jakoś żyć. nie był aż tak poniżany przez pracodawcę. i co z tego że masz magistra i 5 szkół skończonych i tak dla nich jesteś nikim bo liczy się szmal i znajomości. WYOBRAŹCIE SOBIE ŻE MIESZKANIA Z MZZL W SOSNOWCU - TE LEPSZE W LEPSZEJ DZIELNICY ITP SĄ DLA LUDZI Z MAFII -to nie jest zabawne bo akurat się z tym spotkałam. to oni dostają te mieszkania bo ich na to stać. o wiele łatwiej by było młodym ludziom gdyby mieli dostęp do mieszkań nie czuli by się tacy bezużyteczni i że nic w życiu nie potrafią osiągnąć. mieszkając z rodziną nigdy nie będzie się młody człowiek dobrze czuł, bo zawsze będzie mieć świadomość żę nie robi na swoje, że jest na cudzym. a wynajmowanie mieszkań to tylko złodziejstwo które się szerzy bo za takie sumy jakie windują właściciele mieszkań do wynajęcia na swoim i bys się urządził i miałbyś co do garnka włożyć i miałbyś świadomość że jesteś u siebie.
    Odpowiedz Cytuj
  • zgadzam, się ze wszystkim,co piszecie!moja sytuacja wygląda tak że od 8 lat borykamy się z problemem mieszkaniowym,miałobyc ok,ale moi rodzice zrobili nas na szaro,wpakowali w kredyt,który bedziemy spłacać jeszcze przez 3 lata,nie mamy w nikim wsparcia,próbowalismy wynajmować ale kiedy przyszedł kryzys w pracy męża nie moglismy zwiazac koniec z koncem,zeby nie znalezc sie z dziecmi na bruku zadluzalismy sie na karcie kredytowej,oplacajac wynajem...mamy 3 dzieci,i zadnych perspektyw,kredytu nie dostaniemy bo prog jest za wysoki,nas za duzo,wynajmy sa bardzo drogie,a po znajomosciach,no cóż...nie mamy takich znajomosci,zaczelismy myslec czy warto dalej meczyc sie i zyc,bo nie mamy juz sił,i wiary ze cos sie zmieni,ze stanie sie cud....a zycie wcale nas nie szczedzi, pare dni temu okazało sie ze bedziemy rodzicami 4 dzidzia nie planowanego(wiecej nie planowalismy!!!)poprostu niezadziałaly pigulki,stalam sie zywym przykladem jednym na milion....to nas dobiło....niewiem ale nic juz nam nie zostalo jak skonczyc to beznadziejne zycie w tym beznadziejnym kraju,w ktorym nie potrafi sie pomagac rodzinom....o roznych zyciowych problemach.....ZROSPACZONA.....eva109@wp.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • Ja i moja mama mieszkamy w malym domku 2 pokojowym z moim tata, kory jets alkoholikiem i chcemy si ewyprowadzic. Nietsety mojaja mama zarabia tylko 1200 zl i nie mamy mozliwosci.Nie iwme co moge zrobic czy ktos moze mi doradzic??
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam. Czy mając 30 m mieszkanie dla 4 osób (rodzice + nastoletnie dziecko + babcia) można dostać mieszkanie od państwa, albo chociaż dofinansowanie? Jeśli tak to gdzie jeszcze oprócz OPS?
    Odpowiedz Cytuj
  • ciesz sie wogule ze pujdziesz do takiego socjalnego mieszkania bo ja nie mam gdzie mieszkac z dziecmi
    Odpowiedz Cytuj
  • Zapraszamy do lektury artykułu: 

    Więcej artykułów i porad prawnych w kategorii Prawo mieszkaniowe

    Odpowiedz Cytuj
  • Ja mieszkam w pruskim budynku który jest w fatalnym stanie i do generalnego remontu,mieszkam tu z 3córeczkami nasz dochód to 1450zł mam niepełnosprawne dziecko od urodzenia,składałam w zeszłym roku wniosek do zgm,mamy tu 1pokuj kuchnie i przedpokuj,wc jest w piwnicy,naprawde warunki okropne,kiedy przyszly dwie panie z komisji stwierdziły ze warunki nie są zle bo mam ładnie i czysto w mieszkaniu,co one myslały ze jak bedziemy mieszkać jak w piwnicy,chyba dobrze że staram sie i mam ładnie w mieszkaniu,wiem ze daja mieszkania rodzina ktore piją dewastują itp,co mam zrobic i gdzie sie udac by wkoncu dostać mieszkanie z normalnymi warunkami,bo w zgm powiedzieli ze z 5lat musze poczekac.Nie mamy pieca ani zadnego ogrzewania dziury w budynku na wylot,ogrzewamy farelkami ale jak jest duzy mróz w mieszkaniu jest bardzo zimno,proszę o jakieś porady lub coś
    Odpowiedz Cytuj
  • Prosze napisac po kolei gdzie z czym sie udac aby sie starac o mieszkanie.? do jakiej instytucji? jakie dokumenty itd .. jeżeli ktoś wie to proszę opisać ..
    Odpowiedz Cytuj
  • Wiem ze jest cieszko my otzymaliśmy mieszkanie do remontu po 2 latach starania sie chodzenia namawiania i dreczenia urzendasuw ale jak zobaczyliśmy te mieszkanie to sie za głowe złapaliśmy mąż myślał ze zaras popadnie w depresję dla mnie ZGM- to kawał świnie i tylko się cieszą na ludzkiej krzywdzie od tego momentu nie staram sie o zadne mieszkanie może za 5 lat postaram sie o inne alę teraz daje sobie sopokuj nie warto ja bym mogła pani napisać jak chce sie pani starać o mieszkanie do remontu alę musi pani sie liczyć w bardzo wielkimi kosztami pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam.Moja sytuacja wyglada nastepujaco: mieszkam z narzeczonym i 13 miesiecznym synkiem na wynajmie lecz problem jest taki ze nie mamy umowy najmu gdyz wlasciciel stara sie niby od 3 lat o decyzje .Ja z narzeczonym nie mamy meldunku w dowodzie.Czy mozemy sie starac o mieszkanie z miasta.Wspomne tylko ze aby dziecko mialo pesel znajomi zameldowali mnie na okres tymczasowy ale juz niestety zostalam wymeldowana.prosze o wiadomosci na e-mail: paulanman2@o2.pl.Pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam nie długo stracę mieszkanie, nie mam pracy a mieszkam z babcią mamą i bratem na 32m2 mieszkania raczej nie dostane ale czy istnieje możliwość dostania coś na po dobie kredytu hipotecznego tylko bez procentów. Coś na start łatwiej oddać tle ile się pożyczyło niż dwa razy więcej.Pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam mam taką sprawę Mieszkałem kiedyś z rodzicami na mieszkaniu rodziców ale przyszedł czas taki że się rozwiedli i mieszkanie sprzedali mój ojciec mieszka w Krakowie ze swoją nową żoną i jej synem a ja nie miałem wyjścia miałem babcię w Krakowie sprzedała tam mieszkanie i przeprowadziła się do Dąbrowy Górniczej ale teraz mam taką nieciekawą sytuację że moja babcia jest barszo chora psychicznie i jej siostra chce przejąć to mieszkanie i dać moją babcię do domu starców to mieszkanie co mieszkam u babci jest przepisane po śmierci na moją siostrę z czasem znajdę się na lodzie i nie wiem co zrobię zarabiam ok 1000zł i ciężko mi wynająć mieszkanie teraz się czuję jak bym siedział na minie bo z czasem mogę trafić pod most:(:(
    Odpowiedz Cytuj
  • Musisz złozyć papiery o mieszkanie komunalne.... To potrwa parę lat...' Ralfl@wp.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • @ilonka7536 A Ty myslisz ze dzieci narobisz i juz Ci sie nalezy, ju chcesz dostac mieszkanie bez kolejki, juz Panstwo ma dac a Ty tylko bedziesz dzieci plodzic, na tym twoja rola sie konczy? Puknil sie kobito w glowe. Skazujesz dzieci na patologie i tworzysz patologie. Normalny czlowiek jak wie ze nie ma warunkow to nie robi dzieci na ilosc. A Ty tworzysz tylko patologie. Moim zdaniem podczas przydzialu mieszkan w ogole nie powinno sie patrzec na ilosc dzieci by ukrocic takie dzieciorobstwo. Sam fakt posiadania dzieci powninien co najwyzej byc brany pod uwage a nie ilosc. Tyle w temacie. Dodatkowo chcialbym pogratulowac zyciowych ambicji.
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


  • Testament

    Mama moja ma własnościowe mieszkanie i chce napisać testament własnoręcznie na mnie wszystko. Nadmieniam że jestem jedynakiem, a mama jest sama. Czy wystarczy napisanie tylko własnoręcznie testamentu (bez notariusza)? I czy ewentualnie mógłbym w razie czego sprzedać to mieszkanie?

  • Licytacja komornicza - dalszy los lokatorów

    Co się dzieję z lokatorami zamieszkującymi mieszkanie zlicytowane na licytacji komorniczej?

  • Zachowek

    Co mogę zrobić w przypadku gdy nie mogę otrzymać zachowku od spadkobiercy?

  • Darowizna na rzecz dwóch osób

    Rodzice 2 synów przepisali w formie darowizny swoje mieszkanie w 1998 r. Potem synowie sprzedali to mieszkanie, a jeden z nich kupił sobie mieszkanie w innym mieście. Czy drugiemu synowi, który nie ma mieszkania, a minęło 5 lat od tamtej darowizny, można darować mieszkanie?

  • Czy wnosić o uzasadnienie, czy od razu skarżyć?

    Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu od wyroku zaocznego. Czy sąd z urzędu doręcza postanowienie w ww. sprawie stronie wraz z uzasadnieniem, czy też strona musi o to wnosić (zgodnie z art. 357 kpc)? Niniejsze pytanie ma na celu ustalenie, czy można wnieść o uzasadnienie postanowienia o odmowie przywrócenia terminu.

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane