Każdemu autorowi (twórcy) przysługują dwa rodzaje praw:
1. prawa autorskie
majątkowe – zbywalne i ograniczone w czasie
2. prawa autorskie osobiste – niezbywalne i nieograniczone w czasie (wieczyste)
Ad 1.
Pierwotnym podmiotem autorskich praw majątkowych jest autor, jemu w związku z tym przysługuje pełnia praw (tzw. monopol autorski). W zakresie monopolu ma prawo do rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji utworu. Są to inaczej sposoby korzystania z utworu. Art. 50 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wymienia przykłady owych pól eksploatacji, m. in.:
- utrwalenie;
- zwielokrotnienie określoną techniką;
- wprowadzenie do obrotu (internet, wyświetlanie itp.);
- publiczne wykonanie;
- publiczne odtwarzanie;
- najem i dzierżawa utworu.
itd.
Ad 2.
Autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i nie podlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem. Ustawa stanowi, że uprawnienia związane z autorskimi prawami osobistymi, to:
1. uprawnienie do autorstwa utworu – nikomu nie wolno pozbawiać autora prawa do występowania jako autor w związku z danym utworem, np. publikować utwór bez podania autora;
2. uprawnienie do oznaczania utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo;
3. uprawnienie do nienaruszalności treści, formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania;
4. uprawnienie do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.
Jednak nie zawsze twórcy przysługują obie kategorie praw autorskich (
majątkowe i osobiste). Art. 12 wspomnianej już ustawy o prawach autorskich i pokrewnych wyznacza zasadę dotyczącą własności utworów powstałych w warunkach wykonywania
umowy o pracę (np. gdzieś w agencjach reklamowych, telewizji, prasie itp.). Zgodnie z tym przepisem, owoce (rezultaty) pracy są własnością pracodawcy. Utwory powstałe w wyniku realizowania
umowy o pracę są własnością pracodawcy. Pracodawca staje się właścicielem praw majątkowych, prawa osobiste pozostają natomiast zawsze przy twórcy. Oznacza to, że pracodawca może sprzedawać utwór i czerpać korzyści z wyłączeniem twórcy, który nie ma udziału w korzyściach. On pobiera tylko
wynagrodzenie. Pracodawca wprowadzając utwór do obrotu nie może w nim niczego zmieniać i musi szanować autorskie prawa osobiste twórcy.
W opisanym przez Pana przypadku, domniemam, że było to jednorazowe zlecenie i nie był Pan związany z tą firmą stosunkiem pracy. W takim wypadku uważam, że przysługują Panu pełne prawa autorskie, czyli zarówno
majątkowe jak i osobiste.