Witam serdecznie, Chciałbym na wstępie przedstawić swoją sytuację: W 2010 R. zakupiłem samochód osobowy. Do pewnego momentu wszystko wyglądało standardowo. Znalazłem ogłoszenie na jednym z wiodących polskich portali motoryzacyjnych, następnie wykonałem telefon na numer podany w ogłoszeniu i ustaliłem ze sprzedającym termin oględzin samochodu. Podczas spotkania sprzedający oprócz samochodu, przedstawił wszystkie dokumenty (w tym zagraniczny dowód rejestracyjny, tzw. Brief, książkę serwisową, dokumenty potwierdzające ubezpieczenie komunikacyjne itp.). Samochód ?na pierwszy rzut oka? wydawał się być OK, więc dla pewności postanowiłem dokonać jego przeglądu w autoryzowanym serwisie, wymagało to jednak wcześniejszego umówienia terminu, co też uczyniłem. Po trzech dniach spotkaliśmy się ponownie, już we wspomnianym autoryzowanym serwisie. Dokonano tam pełnego przeglądu przedsprzedażnego, którego wynik był pozytywny ? postanowiłem więc zakupić przedmiotowy pojazd. Miałem swój wzór umowy, jednak sprzedający stwierdził, że ma swoją umowę. Jak się okazało była to umowa ?in blanco?, na której widniały dwie pieczątki niemieckiego komisu w rubryce sprzedający. Cała umowa sporządzona była również w języku niemieckim. Przyznam, że w/w umowa wzbudziła mój niepokój, o czym poinformowałem sprzedającego, jednak ten przekonywał, że ?od zawsze? sprowadza samochody w taki sposób i nigdy nikt nie miał z tego tytułu żadnych problemów. Stwierdziłem, że wobec tego muszę się zastanowić, a sprzedającemu zostawiłem pewną kwotę zaliczki, gdyż samochód faktycznie spełniał wszystkie moje oczekiwania (jako jedyny z wielu dotychczas oglądanych). Poświęciłem kilka dni, na zdobycie niezbędnych informacji i faktycznie na tamten czas proceder zakupu samochodów na umowy ?in blanco? był praktycznie powszechny (pofatygowałem się również do kilku lokalnych komisów samochodowych, gdzie te informacje się potwierdziły). Postanowiłem jednak sprawdzić legalność pojazdu, który zamierzałem kupić. Umówiłem się ze sprzedającym w komisariacie Policji, gdzie dokonano sprawdzenia samochodu, okazało się, że jest OK ? nie figuruje jako kradziony w rejestrach policyjnych. Ponadto dokonałem sprawdzenia w Europejskim Rejestrze Pojazdów, gdzie uzyskałem wszystkie informacje, kiedy samochód był rejestrowany, kiedy, co najważniejsze, został wyrejestrowany, że nie figuruje w żadnych rejestrach zastawów ani nie został zgłoszony jako utracony w strefie Shengen ? otrzymałem stosowny certyfikat potwierdzający te inormacje na piśmie. Po uzyskaniu wszystkich w/w informacji postanowiłem zakupić samochód. Dokonałem wszystkich formalności (przegląd rejestracyjny, zapłata akcyzy, recyclingu, rejestracja samochodu) i tak użytkuję samochód aż do dziś, czyli prawie 5 lat. Ok. 3 tyg, temu, zostałem telefonicznie wezwany do siedziby CBŚ w KW Policji w Katowicach, w charakterze świadka, z zastrzeżeniem, że mam zabrać ze sobą oryginał umowy zakupu samochodu. Na miejscu dowiedziałem się, że w/w umowa zostaje zatrzymana jako dowód w sprawie prowadzonej przez Prokuratur ę Okręgową we Wrocławiu. Śledztwo dotyczy, jak się dowiedziałem, zorganizowanej grupy, która w podobny sposób sprowadziła do Polski i sprzedała indywidualnym osobom nawet ponad tysiąc samochodów ! Dziś z kolei, otrzymałem wezwanie już w charakterze podejrzanego o przestępstwo z art. 258 par. 1-3 KK, dot. Udziału w zorganizowanej grupie lub związku przestępczym. Przyznam, że jak to zobaczyłem to nogi się pode mną ugięły, kompletnie nie rozumiem logiki działania Prokuratury. Owszem, z perspektywy czasu wiem, że podpisanie umowy "in blanco" było głupie i nigdy więcej tego nie zrobię, jednak nigdy nie działałem w żadnej grupie sprowadzającej samochody z zagranicy (tym bardziej w grupie przestępczej ! ), ponadto nigdy nie miałem najmniejszego konfliktu z prawem (poza wykroczeniami drogowymi). Przedmiotowy samochód zakupiłem tylko i włącznie na własny użytek i posiadam go po dziś dzień (pomimo iż już nosiłem się z zamiarem jego sprzedaży). Czy może mi ktoś uprzejmy wytłumaczyć skąd takie zarzuty i czego mam się spodziewać na przesłuchaniu w charakterze podejrzanego??