Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Co zrobić kiedy regularnie płacę alimenty a pomimo tego moja była oddała sprawę do komornika

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Płace na bieżąco ustalone przez sąd alimenty, pomimo tego moja była oddała mnie do komornika, który zajął mi rentę inwalidzką. Pisałem pisma do komornika, złożyłem w czerwcu skargę na czynności komornika. W zeszłym tygodniu dostałem powiadomienie z sądu, że skarga zostanie rozpatrzona pod koniec października. W skardze zawarłem wniosek o wstrzymanie egzekucji do do czasu rozpatrzenia skargi, mimo to komornik nadal ściąga alimenty z renty. Dostałem jedno pismo od komornika, w którym potwierdza fakt otrzymywania alimentów przez byłą, ale wniosku nie wycofała i będzie ściągał nadal. Ja nadal płacę samodzielnie ustalone alimenty, żeby nie dać podstawy do wszczęcia nowego postępowania. Komornik zabiera mi rentę i przekazuje byłej, która to alimenty co miesiąc dostaje podwójne. Co mam dalej zrobić? Jak z tego wybrnąć? Czy to może tak długo trwać? Mam 530 zł renty, po zajęciu zostaje 270 zł, płacę osobiście 480 zł alimentów, na które już muszę pożyczać, a na własne utrzymanie i niezbędne leki dzięki tej sytuacji brakło. Czy jako pokrzywdzony w takiej sytuacji mam jakieś prawa?

    Odpowiedz Cytuj
  • Zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc. Jeżeli ojciec mojego syna, nie jest moim mężem, nie płaci zasądzonych alimentów i zamierzam skierować sprawę do komornika. Wiem natomiast, że prawdopodobnie nie jest zarejestrowany jako pracujący, prawdopodobnie pracuje na czarno i nie ma na siebie nic(wszystko przepisał na innych członków rodziny), CZY MOGĘ ŚMIAŁO ZAŁOŻYĆ SPRAWĘ O ALIMENTY JEGO RODZICOM CZYLI EMERYTOWANYM DZIADKOM SYNA??? Bardzo proszę, poradźcie mi. Jestem bardzo zdesperowana:( Adi
  • Reklama

  • Dzien dobry. po przeczytaniu twojego listu przypomniała mi sie moja dawna sytuacja w jakiej byłam. Masz wolna reke na złożenie wniosku do komornika o wszczęcie egzekucji a tym samym na uzyskanie pieniedzy. MUSISZ iść do komornika z orginałem wyroku ,u niego złozysz wniosek , podejdz z ksero do opieki społecznej i złóż ksero wyroku , a otrzymasz alimenty z tzw funduszu alimentacyjnego.
  • Kasiu, właśnie fundusz jest ostatnią instytucją do której się zwrócę. Mam za wysokie dochody a alimenty są za wysokie, więc na wiele liczyć nie mogę. Mnie chodzi o to, czy bez problemu mogę założyć sprawę o alimenty jego rodzicom, czyli dziadkom syna???????
  • Hej CO TY MÓWISZ MI O ZA WYSOKICH DOCHODACH ABY OTRZYMAĆ ALIMENTY . jEDNO Z DRUGIM NIE KOLIDUJE. NA WYROKU JEST PODANA KWOTA ZASADZONYCH ALIMENTÓW I TAKA KWOTE OTRZYMASZ Z FUNDUSZU JESLI KOMORNIK NIE WYEGZEKFUJE OD WIERZYCIELA NA TWOJA RZECZ. A JEŚLI CHCESZ ALIMENTY OD TZW DZIADKÓW TO POWIEM CI ŻE DŁUGA DROGA PRZED TOBĄ I TO NIE WIEM CZY WYGRASZ. ŻYCZE CI POWODZENIA.
  • A ja Ci powiem, że chyba słabo się orientujesz. Byłam w funduszu i Państwo nie zapłaci mi 1000zł.Moje zarobki są za duże. Fundusz może mi przesłać do 500zł, i tylko wtedy, jeśli moja sytuacja materialna jest ciężka. A Prawnik, od którego właśnie wróciłam, powiedział, że śmiało mogę założyc sprawę dziadkom, która potoczy się błyskawicznie, tym bardziej, że mają wysokie emerytury. Ja prosiłam o radę a nie o atak w stylu" co ty mówisz....." Jeśli nie masz pojęcia to nie doradzaj.Bo ja już je mam.
  • ja tez mam wysokie dochody i od funduszu dostaje fige sprawa jest u komornika zaleglosc 20 tys podalam babke dziecka sad przyznal mi na 14-letnia corke 150 zl miesiecznie.ojciec dziecka pracuje na czarno nie placi zlotowki i ma sie ok a ja....
  • Witam i Proszę o pomoc. Mam problem a mianowicie ustalili mi alimenty zgadzam się z tym, lecz nie w tym problem płacić będę i muszę dziecko potrzebuje lecz pytanie prosiłem swoją ?eks? o wycofanie od komornika pozwu lecz ona się upiera i nie chce, ja chciałbym spłacać regularnie co miesiąc ale mam dość kosztów komornika co mogę zrobić - proszę o pomoc. Nie chcę dawać im haraczu bo to trochę jest tej sumy wolałbym przeznaczyć na zakup np. synowi na którego płace alimenty (tych kosztów komorniczych) czegoś na raty np. komputer czy laptop a nie dawać komuś pieniądze w sumie za nic bo i tak alimenty płace co miesiąc........ Pomocy......
  • Jeśli Twoja "ex" podała cię do komornika to musiała mieć powód- czyli musiałeś nie płacić jej na czas. Niestety jedynym sposobem na to abyś nie płacił jest ugoda z nią. Nie musi ona wycofywać papierów a jedynie zawiesić całą procedurę i tym samym dać ci szansę na regularne wpłaty. Jeśli się spóźnisz to ona będzie mogła to natychmiast odwiesić. Polecam rozmowę z ex :)
  • 1. Przestań płacić, skoro komornik też potrąca alimenty. 2. Przeczytaj załączony artykuł, który kiedyś gdzieś znalazłem i postąp zgodnie z zawartymi tam radami. "O złośliwym wierzycielu i porządnym dłużniku Dłużnik ma zwracać tylko koszty egzekucji celowych, komornik powinien więc spytać, czy nie spełnił najpierw świadczenia dobrowolnie Dłużnik bezzasadnie obciążony kosztami egzekucyjnymi może się przed nimi bronić, choć nie zawsze o tym wie. Kiedy zapadnie już prawomocny i wykonalny wyrok sądu, dłużnik musi zapłacić wierzycielowi należności wynikające z tego wyroku. Rzadko robi to dobrowolnie. Z tego względu uruchamiana jest egzekucja komornicza. I tu powstaje problem zasadniczej wagi: co stanie się, gdy wierzyciel skierował tytuł wykonawczy (prawomocne orzeczenie sądu zaopatrzone w klauzulę wykonalności) do komornika, a tymczasem dłużnik zapłacił dochodzoną należność przed złożeniem wniosku egzekucyjnego? Chodzi o istotną okoliczność, czy ma zwrócić wierzycielowi wyłożone koszty egzekucyjne. Są one nierzadko bardzo wysokie. Na wiele, wiele lat Zagadnienie ma kapitalne znaczenie w sprawach egzekucji alimentów. Wierzycielka, występująca w imieniu małoletniego dziecka, bez zastanowienia kieruje wyrok alimentacyjny do komornika, choć ojciec cały czas płacił dobrowolnie i w niekwestionowanej wysokości także po wyroku. Mało tego. Występuje ona na drogę egzekucji komorniczej najczęściej ze zwykłej złośliwości, by wstrętnego dłużnika pognębić dodatkowymi i stałymi kosztami egzekucyjnymi. Co najgorsze, koszty te będą wlokły się za nim wiele lat, nawet do czasu usamodzielnienia się dziecka. Czy istnieje prawna możliwość zablokowania takich złośliwych działań? Tak. W postępowaniu egzekucyjnym jest reguła, że dłużnik zwraca wierzycielowi tylko koszty egzekucji celowych, a więc niezbędne do celowego przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego. Komornik, który otrzymuje wniosek o wszczęcie egzekucji, powinien ocenić, czy koszty, które oblicza, są niezbędne. W praktyce powinien spytać, czy dłużnik dobrowolnie nie spełnił świadczenia wynikającego z tytułu wykonawczego. Wierzyciel rządzi! Należy jednak pamiętać, że to wierzyciel jest gospodarzem postępowania egzekucyjnego. Komornik, który ustala koszty egzekucji, nie ocenia, czy istniały podstawy do jej wszczęcia, jeżeli wierzyciel łącznie z tytułem wykonawczym złożył wniosek uprawniający. Tym samym nie ocenia, czy były podstawy do obciążenia dłużnika kosztami egzekucyjnymi. Dłużniku, broń się! Jeżeli obciąży dłużnika kosztami, które nie są niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji, dłużnik nie jest bezbronny. Wracając do spraw najczęściej spotykanych, czyli wdrażania egzekucji alimentów, choć są dobrowolnie i regularnie płacone w pełnej wysokości, dłużnik alimentacyjny może złożyć skargę na czynności komornika do sądu. Ważna w tym względzie jest uchwała Sądu Najwyższego sprzed prawie dziewiętnastu lat (z 27 listopada 1986 r. III CZP 40/86), w której stwierdza się, że dłużnik, przeciwko któremu wszczęta została egzekucja alimentów, mimo że dobrowolnie zaspokajał je w terminie i w wysokości określonej w tytule wykonawczym, może skutecznie - stosownie do okoliczności - w drodze skargi kwestionować czynność komornika w zakresie obciążenia go kosztami egzekucyjnymi. Rok później SN podkreślił (uchwała SN z 9 września 1987 r. III CRN 233/87), że wierzyciel, który bez potrzeby powoduje wszczęcie egzekucji, sam powinien ponieść wywołane tym postępowaniem koszty. Ta ochrona rzetelnych i sumiennych dłużników alimentacyjnych tym bardziej wymaga rozpowszechnienia, że nie znając odpowiednich przepisów kodeksu postępowania cywilnego oraz orzecznictwa SN, czują się bezradni i oszukani. Ostatnio kwestię tę przypomniał SN w uchwale z 28 kwietnia 2004 r. III CZP 16/04, stwierdzając, że rozstrzygnięcie o kosztach niezbędnych do celowego przeprowadzenia egzekucji należy do sądu rozpoznającego skargę na postanowienie o ustaleniu jej kosztów. Oznacza to, że porządny dłużnik alimentacyjny, który otrzymał od komornika postanowienie o ustaleniu kosztów egzekucyjnych i zauważył, iż został nimi obciążony bezzasadnie, powinien niezwłocznie złożyć do sądu skargę na czynności komornika. Jeśli sąd stwierdzi, że faktycznie tak się stało, powinien w tej części czynność komornika uchylić. Da mu w ten sposób sygnał, że to wierzyciel powinien ponieść koszty. Zanim pognębią, policzą! Przypomnienie przepisów postępowania i stanowiska SN w kwestii nieuzasadnionego obciążania porządnych dłużników kosztami egzekucyjnymi służy zdyscyplinowaniu nierzetelnych i złośliwych wierzycieli. Oszczędzi to także pracy komornikom (mniej zbędnych wniosków egzekucyjnych) i sądom, które nie będą musiały rozpatrywać nieuzasadnionych skarg na czynności komorników. Ostudzi to także działania wierzycieli, bo będą musieli liczyć się z kosztami, gdy zechcą nadmiernie gnębić dłużników. Najlepiej stosować zasadę: po prawomocnym wyroku wezwać dłużnika do dobrowolnej zapłaty należności i zakreślić mu stosowny termin, a dopiero po bezskutecznym jego upływie skierować sprawę do egzekucji komorniczej. Procedura ta ułatwi życie zarówno wierzycielom, jak i dłużnikom. Usunie też wiele nieporozumień. Andrzej Cubała, adwokat w Warszawie"
  • Może jednak nie przestawaj płacić, bo wtedy egzekucja stanie się zasadna.
  • Płaciłem alimenty na czas i dalej mam taki zamiar ale pewnego czasu adres do wysyłania alimentów przestał istnieć była to skrytka pocztowa moja była ukrywa się przede mną i nowego jaj jakiegokolwiek adresu do wysłania jej alimentów mi nie raczyła podać. Szukałem na własną rękę ale bez skutecznie ponieważ ona nie chce by mi to się udało. alimenty zacząłem składać do koperty tak by jej wypłacić jak poda gdzie zebrało się tego za 7 miesięcy. Raptem spotyka mnie niespodzianka wezwanie od komornika. Ja chcę płacić, to ona jest mściwa jej adres nie jest mi potrzebny wystarczy mi aby ktokolwiek w jej imieniu przyszedł po alimenty oczywiście z jej pokwitowaniem i ja nawet w takiej formie przekażę jej należne alimenty. Ona oddała sprawę do komornika. Czy to ja jestem winien ? ja chcę płacić to ona nie chce brać INACZEJ NIŻ PRZEZ KOMORNIKA Jak bronić się przed mściwą byłą. Pomocy.
  • To niech bierze przez komornika, tylko niech pokrywa koszty egzekucji. Informacje dotyczące tego typu spraw znajdzie Pan powyżej. Nie zostaje Panu nic innego, jak tylko się do tego zastosować. Przecież może założyć sobie konto w banku. Jest całe mnóstwo możliwość prowadzenia bezpłatnego rachunku. Była żona jest ewidentnie złośliwa i powinna ponosić konsekwencje finansowe swojego zachowania. Sugeruję Panu udać się z tym tematem do prawnika.
  • Dzięki temu forum sprawa zakończyła się polubownie Serdeczne podziękowania dla> mrozowskim < za opis przepisów prawa Cała sprawa to tylko brak rozmowy- tu wina zawsze jest po dwóch stronach. Wystarczy sobie i tej drugiej stronie to uświadomić. reszta to już tylko dobra wola moja i mojej byłej. Nam sie powiodło. JAK NIE MOŻNA ZNALEŚĆ POROZUMIENIA TO WYSTARCZY ZNALEŚĆ NEGOCJATORA To negocjator w moim imieniu i z moim upoważnieniem udał się do komornika wyłożył sprawę (fakt musiał podać że zna te wyroki SN )i przy dobrej woli komornika (chwała mu za to)doprowadzili do rozmowy. Przy dobrej woli stanęło na tym że była żona wycofała sprawę od komornika. Negocjator dogadał się w sprawie jak dalej płacić (ustalili że za pokwitowaniem i tak by obie strony miały spokój wymiana pokwitowania na alimenty będzie zawsze za pomocą innej osoby) Rozwód zawsze zostawia złe wspomnienia i to negocjator wymyślił że po co rozgrzebywać rany Oczywiście komornik niczego nie robi za darmo. Aby takie rozwiązanie było możliwe koszty wszczęcia postępowania trzeba było opłacić (to i tak niewiele za spokój to też tyczy się obydwu stron) Lepiej się dogadać z alimentami niż ciągać po sądach. MI SIĘ UDAŁO
  • Niestety mi się nie udało! Od ponad pół roku sprawą zajmuje się adwokat i nic. Była żona pomimo tego, że przyznała się do pobieranie przez bank co miesiąc alimentów ode mnie, to i tak egzekucji nie wycofała. Nadal płacę. Pomimo to zadłużenie u komornika ciągle rośnie. Ostatnio kochany zus zabrał mi rentę i komornik nie ma z czego potrącać. Jednak dług co raz większy. Mało tego wspaniałomyślnie była przestała spłacać wspólnie zaciągnięte kredyty, które zobowiązała się do końca spłacać przed sądem. Tak, że dodatkowo zostałem zablokowany na wszystkie operacje bankowe co najmniej przez 5 lat. Ręce opadają! Nie wierzę już w żadne sądy, prawników ani cały ten wymiar tzw. sprawiedliwości! Chroni on tylko złodziei i oszustów! A złośliwość i podłość ludzi potrafi być wielka!
  • Nie wycofała, bo nie musi, ale Pan powinien złożyć w sądzie skargę na czynności komornika i domagać się zwrotu potrąconych przez niego kosztów egzekucji. Podstawę prawną ma Pan podaną wyżej. Komornik nie będzie mógł potrącać Panu kosztów egzekucji, więc będzie chciał je odzyskać od byłej żony. Jak zapłaci koszty komornika, to jej głupota szybko minie. Może Pan ma kiepskiego adwokata, który nie potrafi sobie z tym tematem poradzić.
  • Skarga na czynności komornika była moim, pierwszym krokiem. Niestety nasz kochany sąd uznał ją za bezzasadną ( całą tą sytuację opisałem już wcześniej w tym samym wątku ). Stwierdził, że komornik mając tytuł prawny działa zgodnie z prawem, a żeby zaprzestać egzekucji to musi albo wycofać była sprawę od komornika, albo założyć jej sprawę z powództwa cywilnego, w której można dopiero zawrzeć wniosek o wstrzymanie postępowania. To tylko z pozoru wygląda na prosta i szybką sprawę. W całej tej sytuacji potrzebna jest dobra wola byłej, komornika i sądu, a jak widać zabrakło jej wszystkim.
  • Powołał się Pan na orzeczenia SN w skardze na czynności komornika?
  • Niestety nie bo go nie znałem, a wcześniej nikt o tym nie wspominał. Na prawnika nie było mnie stać. Sąd pomimo, iż widział ewidentną winę wierzycielki to stwierdził, że nie dotyczy ona tej sprawy i zamknął posiedzenie. Kolejne 100 zł w błoto. Adwokat który teraz prowadzi moje sprawy też nie za bardzo wie jak to teraz ugryźć. Ponoć skierował sprawę do prokuratora. Sprawa ciągnie się już maja 2010.
  • No to sugeruję, żeby Pan dał adwokatowi ten artykuł i dopilnował, żeby zrobił z nich użytek, a poniesione koszty spróbował odzyskać w postępowaniu cywilnym. Jeśli Pan o tych orzeczeniach nie wiedział i nie powołał się na nie składając skargę na czynności komornika, nie miał Pan co liczyć na to, że sąd sam je znajdzie. Sędziowie mają zazwyczaj wszystko w d..... i są jedynie zainteresowani szybkim zamknięciem sprawy. Adwokaci, też tylko patrzą na to by wyciągnąć kasę i nie przykładają się starannie do spraw, chociaż nie jest reguła, ale często tak bywa. Człowiek musi sam zadbać o swoje interesy, bo inaczej nikt się tym nie zajmie w należyty sposób. Internet jest dobrym źródłem informacji w różnych sprawach. Warto się więc do tematu przygotować i udać z konkretami do adwokata, które ten sprawdzi. Niech Pan nie liczy, że sami to zrobią. Powinno być tak jak w Stanach gdzie adwokaci często zarabiają tylko gdy wygrają sprawę. Wtedy się starają.
  • Dokładnie tak zrobiłem wczoraj i czekam na reakcję. Serdeczne dzięki!
  • Witam. Mam problem z matką moich synów, byłą partnerką. Bez mojej zgody przetrzymywała moje dane firmowe prawie 3 lata. W tym czasie wielokrotnie pisemnie zwracałem się do niej z prośbą o zwrot tych danych (firmowy laptop). Odmawiała. Oddała dopiero w lutym br i to sam dysk twardy z naklejką od biegłego sądowego, który skanował z jakiegoś powodu ten dysk. W tym czasie doprowadziła do bankructwa moją 1osobową działalność gospodarczą przez brak możliwości korzystania przeze mnie z tychże danych, o czym ją informowałem. Nie chce też podać powodu dla którego tak zrobiła, ale nic się po tej ingerencji biegłego nie wydarzyło. Co ważne, z tejże działalności gospodarczej płaciłem matce zasądzone alimenty. Innych źródeł dochodów nie posiadałem i nie posiadam. Działalność tę z uwagi na powyższe musiałem w kwietniu br zamnkąć. Od maja tamtego roku zaczęły się poważe problemy finansowe, które przełożyły się na regularność moich wpłat alimentów. Alimenty te jednak płaciłem, choć z opóźnieniam. Do maja tamtego roku byłem w stanie aliementy regulować regularnie. Kwota alimentów została zasądzona na podstawie pitów do 2008 roku, a zatem za okreś, w którym miałem dostęp do ww danych i mogłem normalnie pracować. Odkąd je straciłem, moje dochody zmniejszyły się 20krotnie, niemniej nie chcąc się z matką konflikotwać, mając na uwadze dobro dzieci i licząc, że dane odda - wciąż płaciłem z wielkim trudem zasądzoną kwotę 3.500 zł/mc, posiłkując się jednak sprzedażą 2 aut, bo z dochodów nie starczało na życie i alimenty (od 2009 roku moje całkowite dochody były na poziomie ok 3.500/mc a płacę jeszcze alimenty 1.000 zł/ mc córce z pierwszego związku. Na bieżąco informowałem matkę synów, że przyczynia się do tego, że w którymś momencie będę musiał działalność gospodarczą zamknąć i tak się stało. Matka synów jednak danych nie oddawała. Wystawiłem w tym roku w 4 agancjach na sprzedaż dom, żeby uruchomić kapitał, w tym uregulować zaległe alimenty, o czym poinformowałem matkę synów. Ta jednak złożyła wniosek u komornika w maju br o egezkucję alimentów oraz zażądała wpisu komorniczego do hipoteki domu informując mnie jednocześnie, że domu sprzedać nie mogę. Nie otrzymałem żadnego oficjalnego pisma od komornika ale w kancelarii komorniczej byłem (info od matki do mnie, gdzie złożyła wniosek) byłem by sprawdziić prawdziwość informacji przekazanych mi przez matkę synów. Dowiedziałem się, że wpis taki został dokonany do hipoteki domu i matka podała kwotę zadłużenia, jak się okazała zawyżoną. Dostałem też sugestię, by zapropnować matce ugodę notarialną na zaległą kwotę, by matka wpis cofnęła. Ugodę taką zaproponowałem matce ale ta nie reaguje, podobnie jak na informacje, że są klienci zainteresowani zakupem domu. Nie chce jednocześnie wycofać egzekucji komorniczej. Co ja mam w tej sytuacji robić, skoro matka nie chce szybko otrzymać zaległych alimentów i umożliwić regulowania alimentów bieżących? Czy zasadnym jest wniosek do sądu o niższe alimenty? (nie stać mnie na prowizje komornicze). Czy mogę żądać odszkodowania od matki za utracone dane i bankructwo? Matka bowiem prowadzi coś w rodzaju sabotowania mojej zdolności do finansowego wspierania dzieci. Jak sprzedać dom? Jak dzieciom płacić?: Czy można bez formalnego powiadomienia zrobić komuś wpis do hipoteki, nie wiedząc jakie fakty? Być może ktoś z czytających ma refleksję, czy to możliwe, o czym tu piszę. Tak, to tylko ułamek wyczynów matki synów. Przeżyłem bowiem przykładowo incydent, że przyjechawszy na urodziny syna z prezentami, zostałem powiadomiony przez matkę, że prezentów takich dać nie mogę, zaś matka wezwała policję, jakobym był przyjechał zrobić napad na jej dom. Rzecz jasna policja zainterweniowała, niemniej zakończyło się wszystko konsternacją i zdziwieniem przybyłych plicjantów. Co robić z matką, która jest tak niezrównoważona emocjonalnie?
  • Jeżeli utracił Pan źródło dochodów to w pierwszej kolejności powinien Pan wystąpić o obniżenie alimentów. Co do egzekucji komorniczej, to ciężko coś poradzić nie znając dokładnie sprawy. Czy ma Pan aktualnie zadłużenie z tytułu alimentów, czy egzekucja została wszczęta przez matkę dzieci "prewencyjnie". Same działania matki dzieci na ograniczenie Pana zdolności alimentacyjnych raczej nie wpłynie na ich obniżenie, gdyż alimenty należne są na dzieci, a nie na nią samą. Co do odszkodowania - jeżeli jest Pan w stanie wykazać, iż zamknięcie działalności jest wynikiem zawinionych działań byłej partnerki, istnieją podstawy prawne do uzyskania takiego odszkodowania. adw. Piotr Meller tel. 502 199 050
  • Witam. Mozge znalezc sie w takiej samej sytuacji. Matka straszy mnie ze mnie poda do komornika (alimenty), a ja place regularnie i w terminie. Co mam zrobic jesli mnie poda do komornika? Jeszcze dodam ze moga to byc grozby, poniewaz toczy sie postepowanie w sprawie uchylenia alimentow? I wlasnie sie o tym dowiedziala. Czy jesli poda mnie do komornika to moge podac ja do prokuratury o podanie falyszywych danych? Bo dzwoinlam do komornika i poinformowano mnie ze jesli poda zadluzenie to komornik przyjmie sprawe. A takiego zadluzenia nie ma? Dodam ze matka ma rente, a ja nie mam pracy i jestem bez prawa do zasilku. Prosze o pomoc.
  • Proszę sobie dokładnie przeczytać moją pierwszą odpowiedź w tym temacie. Tam są zawarte wszystkie kwestie związane z tym tematem.
  • Czytając pierwszą odpowiedz... naszlo mnie pytanie. Komornik zajmuje wynagrodzenie a jezeli ja nie mam pracy tylko wlasnosciowe mieszkanie, to zajmie mi mieszkanie? na jakiej podstawie? nie rozumiem. A czy bede mogla taki czyn tez zgloscic do prokuratury ze wierzyciel nieslusznie poda zadluzenie ktorego na prawde nie ma, zatem poda niezgodne z prawda dane? Bo dzwonilam dzis do komornika i poinformowano mnie ze jezeli wierzyciel nie przedstawi zadłuzenia to czynnosci komornik nie przyjmie.
  • Prokuratura nie jest właściwym adresatem takiego zgłoszenia. Skargę na czynności komornika składa się w sądzie, który nadzoruję pracę komornika. Jeśli pomimo regularnego płacenia alimentów komornik pojawi się pojawi, to składa Pani skargę na czynności komornika oraz koszty egzekucji, ponieważ komornik może pobrać tylko uzasadnione koszty egzekucji. Jeśli egzekucja nie jest uzasadniona, to osoba, która zleca taką egzekucję ponosi jej koszty. Jeśli chodzi o zajęcie mieszkania, to jest tak, że w pierwszej kolejności komornik zajmuje wynagrodzenie dłużnika, ale jeśli dłużnik nie ma dochodów, to zajmuje jego majątek. Komornik nie sprawdza stanu zadłużenia, tylko podejmuje egzekucję na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu i deklaracji wierzyciela, że dług nie jest spłacony. Wierzyciel może złożyć fałszywą deklarację i komornik sprawę przyjmie.
  • Witam mam idetyczna sprawe z komornikiem place a komornik i tak sciąga z wypłaty .Nie pomogly skargi na czynnosci komornicze okazywanie dowodow wplat .Ciagle bijemy glowa w mur zlozylem sprawe w sadzie o zwrot swiadczen i czekam od lipca na odzew z sadu cisza ........polskie prawo!!!!!!
  • Byla zona znalazla sobie inny obiekt zainteresowan .... doslownie zostalem wyrzucony z domu .pogodzilem sie z czasem tez ulozylem sobie zycie urodzila mi sie corka i wtedy sie zaczela jazda z byla zona !!!!!! nigdy sie nie spoznilem nawet dnia z alimentami odwiedzalem synow ,kupowalem co tylko chcieli ,zabieralem na wakacje kocham moich chlopcow a oni mi podziekowali slowami ze nie jestem ich tata tylko drugi maz ich matki..bolalo ale wybaczylem ,zapomnialem .od 3 lat mam co roku podwyzke place 1000zl do tego koszty komornicze 80zl na 2 dzieci koszty podrozy 600zl moje zarobki to 3tys.(mieszkam 300km od nich) ale staralem sie byc raz w miesiacu .Mam druga rodzine komornik zabiera mi 2 tys .od 5 miesiecy w miedzy czasie byla juz 3 podwyzka ,nie mam teraz na wyjazdy zeby odwiedzic dzieci poprostu mnie nie stac ,wiec co zrobila moja byla zona podala mnie o zabranie praw rodzicielskich powod nie odwiedzanie synow!!!!!! gdzie tu logika !!!!!! a wspomnie ze mam jeszcze corke gdzie mnie nawet nie stac na mleko czy pampersy !!!!!! pytam sie gdzie sprawiedliwosc dlaczego jednym daja a innym dzieciom zabieraja wszystko !!!!! co robic jak wyjsc z tej trudnej sytuacji??????? pomozcie !!!!!!!
  • Próbował Pan składać wniosek do sądu o obniżenie alimentów. Założenie kolejnej rodziny i urodziny kolejnego dziecka są dobrym argumentem na obniżenie alimentów. Pan ma również obowiązek alimentacyjny względem kolejnego dziecka i nie może być tak, że dziecko z drugiego małżeństwa nie ma nic, a dzieci z pierwszego zabierają wszystko. W skardze na czynności komornika sugeruję powołać się na orzeczenia SN w tej tematyce: "Ważna w tym względzie jest uchwała Sądu Najwyższego sprzed prawie dziewiętnastu lat (z 27 listopada 1986 r. III CZP 40/86), w której stwierdza się, że dłużnik, przeciwko któremu wszczęta została egzekucja alimentów, mimo że dobrowolnie zaspokajał je w terminie i w wysokości określonej w tytule wykonawczym, może skutecznie - stosownie do okoliczności - w drodze skargi kwestionować czynność komornika w zakresie obciążenia go kosztami egzekucyjnymi. Rok później SN podkreślił (uchwała SN z 9 września 1987 r. III CRN 233/87), że wierzyciel, który bez potrzeby powoduje wszczęcie egzekucji, sam powinien ponieść wywołane tym postępowaniem koszty. Ta ochrona rzetelnych i sumiennych dłużników alimentacyjnych tym bardziej wymaga rozpowszechnienia, że nie znając odpowiednich przepisów kodeksu postępowania cywilnego oraz orzecznictwa SN, czują się bezradni i oszukani. Ostatnio kwestię tę przypomniał SN w uchwale z 28 kwietnia 2004 r. III CZP 16/04, stwierdzając, że rozstrzygnięcie o kosztach niezbędnych do celowego przeprowadzenia egzekucji należy do sądu rozpoznającego skargę na postanowienie o ustaleniu jej kosztów." Cały tekst znajdzie Pan na początku tego wątku. Sugeruję również udać się z tym tematem do prawnika i pokazać mu te uchwały SN zanim podejmie jakieś działania, bo nie wszyscy znają te uchwały.
  • Witam mam ten sam problem co inni z komornikiem. Płacę regularnie alimenty,a komornik spóźnia się z przekazaniem pieniędzy Mojej Byłej. Była złożyła wniosek o kredyt na moje nazwisko na poczet alimentów bez mojej wiedzy.Czy to jest możliwe?czy prawo na to pozwala?Dzieci odwiedzam,zabieram na wakacje,kupuje im co chcą. Czy mogę byłej założyć podać ją do komornika o zwrot wszystkich kosztów które zakupiłem dla niej będąc w związku (nie małżenskim)np:samochód,sprzęt AGD itp. Ile może majątku zablokować komornik na poczet alimentów? W moim przypadku komornik zablokował mi wszystkie nieruchomości. Po przeczytaniu Pana wypowiedzi na temat zaskarżenia sadowego komornika udam się jak najszybciej żeby założyc sprawę proszę o pomoc
  • Najlepiej niech Pan sobie wydrukuje moją odpowiedź z samej góry tego wątku (drugi wpis do tego wątku z 02.09.2010), bo tam jest zawarte całe opracowanie tematu przez pewnego prawnika. Z tym tekstem radzę udać się do adwokata i w uzasadnieniu skargi przytoczyć orzeczenia SN oraz całe opracowanie. To powinno zamknąć sprawę.
  • Nie wiem czy dobry dział, ale wydawał mi się najtrafniejszy. Sprawa jest następująca. Miałem zasądzone alimenty na dziecko, które płaciłem do rąk własnych. Nie posiadam żadnego pokwitowania, ale zawsze przy przekazywaniu pieniędzy miałem dwóch świadków. Teraz była żona mówi że nie otrzymywała alimentów i ściągnięciem zadłużenia zajmuje się obecnie komornik. Komornik przyszedł i kazał zapłacić dwa tysiące do końca miesiąca a jak nie to zajęte przedmioty pójdą na licytację. Jakie są szanse i co trzeba zrobić aby się uchylić od nie płacenia? Jak można wstrzymać tymczasowo proces egezekucji komorniczej? Dodam że dziecko zawsze dostawało ode mnie jeszcze dodatkowe pieniądze a była dostawała nawet więcej niż powinna. Mam na wszystko świadków, była wyceniła zadłużenie na kwotę 8 tyś złotych. Tak wiem, byłem głupi że nie mam żadnych papierów na płacenie, ale tak jak napisałem wyżej to zawsze ktoś przy mnie był przy wręczaniu pieniędzy i może to potwierdzić przed sądem.
  • A może tzw była nie ma ochoty zastanawiać się czy już wysłałeś ,czy dopiero wyślesz i kiedy dojdą pieniądze i dlatego oddała sprawę do komornika.
  • Witam. Mam sytuacje bardzo niezręczną i chciałbym z tym walczyć , bo jak dla mnie to jest zwykłe bezprawie, samowolka , olewanie i wyśmiewanie, to godzi w moje prawa i td i tp . .. tak uważam, a dla czego? To już opowiadam Rozwiedliśmy się z zoną w 2008 roku, mamy syna na którego place alimenty 700 zł.nie było żadnych kłopotów , zawsze były płacone w terminie,nawet więcej tego często dawałem na jakieś potrzeby dziecka , opłacałem telefon, czasami kupowałem książki do szkoły, jakieś wyjazdy na ferie, obozy niby wszystko jest dobrze , aż do teraz , gdy w piątek zadzwoniła księgowa z firmy i powiedziała ze dostała pismo od komornika ze od sierpnia on wchodzi mi na wypłatę i teraz alimenty będą przesyłać do niego , gdzie zostaje dodatkowo obciążony jakimiś jego wydatkami , opląty egzekucyjne zł, wydatki gotówkowe 61 ???? + 2 zł za przelew.Co to za samowolka , na jakiej podstawie? przecież to normalnie wyłudzenie... gdzie ja nie dostałem żadnego zawiadomienia od komornika o czymś takim ,a po drugie to może tak najpierw przysłaliby do mnie zawiadomienie ze coś takiego zaistniało i czy ja place czy nie, nikt nie poprosił mnie o dowody wpłacania...a powinni , i wtedy jeżeli ja mam ze regularnie spłacam i syn chce żeby to robił komornik to niech komornikowi zapłaci ze swoich pieniędzy, czemu to ja mam pokrywać koszty ? Teraz chce złożyć wniosek do sądu o obniżenie alimentów na kwotę 200 zł. Syn jest już pełnoletni, do tego nie chce się uczyć, skończył podstawówkę,poszedł do liceum, nie chodził do liceum bo mówił ze niczego nie uczą, rzucił,poszedł do szkoły samochodowej , po 2 miesiącach tez porzucił, poszedł do cechu , gdzie ma umowę o prace , ale niby ma praktyki,tylko ze pracuje w warsztacie samochodowym ( skierował go tam cech ) na pewnym etacie od 8 do 17 . do tego trochę zmieniła się u mnie sytuacja rodzinna , w maju urodziła się córka , dodatkowo mam większe wydatki, nie licząc już opląt, kredytu hipotecznego, kredytu gotówkowego, gdzie w umowie z bankiem mam podpisane ze wynagrodzenie w kwocie X ma co miesiąc wpływać na konto ( jest to jeden z warunków ) bo inaczej mogą mi podnieś stopę procentową za niespełnienie warunków bo kredyt był prany w promocji. Co wtedy kto również poniesie koszty z tym związane ??? Czemu zawsze pod górkę człowiekowi robią ?
  • Witam! Mój mąż od czasu gdy rozstał się ze swoją "ex" regularnie płacił jej po 300 złotych miesięcznie, jeszcze bez wyroku sądowego. 2 lata później, już po wyroku sądowym, kwota nie uległa zmianie i dalej płacił regularnie. Zazwyczaj robił przelewy bankowe, więc mieliśmy pokwitowanie. Odkąd zaczęliśmy mieć spore problemy finansowe, płaciliśmy jej do ręki. Raz na jakiś czas podpisywała się, że alimenty odebrała. Od 5 miesięcy nie mamy żadnego pokwitowania, że alimenty zostały uiszczone. Ex mojego męża podała go do komornika o brak wpłat od 5 miesięcy i kwota jaką chce komornik odebrać to 1443,92 zł. Co w takiej sytuacji powinniśmy zrobić? Proszę o pomoc!
  • W takich sytuacja obowiązuje prosta zasada: Nie ma znaczenia co miało rzeczywiście miejsce, tylko to co strony są w stanie udowodnić. Wpłacanie alimentów bez potwierdzenia było bardzo krótkowzroczne, a zaistniała sytuacja jest wynikiem niedopilnowania sprawy. Jeśli nie jesteście w stanie udowodnić wpłaty alimentów, to komornik wyegzekwuje je ponownie z tym, że z punktu widzenia komornika egzekwuje on zaległe alimenty, więc nie odstąpi od egzekucji. Z Waszego punktu widzenia jest to podwójne płacenie alimentów, ale nie macie tego jak udowodnić. Pozostaje jedynie wyciągnięcie wniosków na przyszłość.
  • Przykre ale prawdziwe, na przyszłość musicie z mężem mieć wszystkie finansowe sprawy na papierze.
  • Witam, jesteśmy z mężem po rozwodzie. Mąż pracuje za granicą (Dania), alimenty mamy ustalone na kwotę 500 zł. Zawsze dostawałem pełną kwotę na konto. Od jakiegoś czasu mój ex zaczął się spóźniać z wpłatami ale to kwestia kilku dni więc nie robiło to problemu. Problem pojawił się natomiast dwa miesiące temu kiedy to zaczął przelewać pieniądze z zagranicznego banku, przez co u mnie na rachunku jest wpłata 500 zł oraz od razu -11 zł za przewalutowanie. Tak więc łączną kwotę jaką mam do dyspozycji to 489 zł. Napisałam o tej sprawie do ex i otrzymałam odpowiedź, że on przelewa 500 zł a to że bank pobiera ode mnie pieniądze za przelew to już nie jego interes. Co w takiej sytuacji zrobić? W przedziale miesiąca nie jest to duża kwota, ale licząc w latach, kwota straty wyniesie kilka tysięcy.
  • Z zaciekawieniem przeczytałem ten wątek, bo sam mam taką sytuację i stwierdzam, że to jest w Polsce niestety sytuacja nie do przeskoczenia! Składanie skarg na czynności lub zaniechanie czynności przez komornika jest zwykłą stratą czasu i pieniędzy /każda skarga to 100 zł./, ponieważ sądy polskie wypracowały sobie następującą praktykę postępowania z takimi skargami: 1. Jeśli sąd znajdzie pretekst aby stwierdzić jakiś błąd formalny skargi /a jest to bardzo łatwe, ponieważ polskie prawo jest tak stanowione, że pozostawia sądom olbrzymią swobodę jego interpretowania co doprowadza do sytuacji, że coś co tobie wydaje się na pozór proste i logiczne wcale takie nie jest. Sąd potrafi dowieść, że czarne jest białe lub odwrotnie i nic nie jesteś w stanie zrobić, skarga zostaje odrzucona z powodów formalnych czyli w ogóle nie dochodzi do jej merytorycznego rozpoznania, więc nawet zacytowanie uchwał SN nic wtedy nie daje. Najczęstszym powodem formalnym wykorzystywanym przez sądy jest przekroczenie terminu do złożenia skargi, ponieważ można ją złożyć tylko w ciągu 7 dni od daty danej czynności komornika. Jeśli więc komornik nie zawiadomi cię o czynności /co jest jego obowiązkiem/, co komornicy czynią nagminnie, to dowiesz się za późno i jest już po sprawie. Sądy stosują też metodę stwierdzania tzw. "niedopuszczalności" skargi i z tego powodu ją odrzucają. Aby stwierdzić "niedopuszczalność" skargi wystarczy jak sąd stwierdzi, że "brak jest substratu zaskarżenia", bo np. takiej czynności komornika w ogóle nie było. To, że dana czynność faktycznie zaistniała tylko nie znałeś jej faktycznej daty a dowiedziałeś się drogą okrężną /np. z banku/ nie ma znaczenia. Sąd stwierdzi, że czynność co prawda była ale ty podałeś swoją datę, czyli datę dnia w którym dowiedziałeś się o tym fakcie /np. z banku/ a czynność dajmy na to faktycznie miała miejsce dwa tygodnie wcześniej i już dla sądu oznacza to, że takiej czynności w ogóle nie było a więc brak jest substratu zaskarżenia. W ostateczności sądy uznają się również niewłaściwymi miejscowo do złożenia skargi pomimo, że złożyłeś skargę do sądu o którym komornik pouczył cię, że przysługuje ci skarga na niego w tym własnie sądzie. Sądy mają metodę odsyłania skarg do innych sądów w Polsce, wystarczy np. im taki pretekst, że Ty masz aktualny adres do korespondencji w tym innym mieście i już to im wystarcza aby pozbyć się twojej skargi. 2. Jeśli żadnej z metod wymienionych w p. 1. sądowi nie uda się zastosować, to wtedy sąd wydaje postanowienie o "oddaleniu skargi" bez uzasadnienia. Oddalenie skargi może tylko nastąpić z jakichś powodów merytorycznych ale ty ich nie poznasz bo sąd nie musi uzasadniać swego oddalenia! Sąd napisze ci, że uzasadnieniu podlegają tylko te postanowienia, które kończą postępowanie a przecież postępowanie egzekucyjne trwa, nie zostało zakończone, więc sąd nie musi nic uzasadniać. Innymi słowy skarga "niby" została rozpatrzona ale została oddalona a ty nie wiesz dlaczego, bo nie ma uzasadnienia a jak nie ma uzasadnienia to nie możesz złożyć zażalenia do sądu II instancji i sprawa zostaje utrącona. Zapis Konstytucji o prawie do co najmniej dwuinstancyjnego postępowania sądowego pozostaje wtedy tylko na papierze. Nawet jeśli zdarzy się, że jakiś sąd uzasadni swoje oddalenie skargi i ty złożysz zażalenie do sądu II instancji to w sądzie II instancji cała szopka zaczyna się od nowa: patrz punkt pierwszy. Ja złożyłem ogółem 19 skarg na łamiącego ewidentnie prawo komornika i żadna z tych skarg nie doczekała się innego rozstrzygnięcia jak odrzucenie skargi bądź jej oddalenie. Nie ma więc sensu tego robić! W Polsce istnieje niepisane prawo, zmowa, polegająca na dyskryminacji osób które podane zostały do komornika o egzekucję alimentów. Dla sądów bowiem KAŻDY taki człowiek to GNÓJ, który nie chciał łożyć na utrzymanie własnych Dzieci a takich należy tępić! Pojęcie uczciwego płatnika alimentów w polskich sądach nie istnieje. Niemożliwe jest także w polskich sądach uzyskanie orzeczenia stwierdzającego wygaśnięcie twojego obowiązku alimentacyjnego z powodu dorosłości i usamodzielnienia się ekonomicznego twych dzieci. Moje Dzieci usamodzielniły się 4 lata temu, Córka wyszła nawet za mąż a sąd nie jest w stanie tego stwierdzić, mało tego odmawia nawet zabezpieczenia powództwa na czas postępowania przez zawieszenia na ten czas postępowania egzekucyjnego komornika pisząc mi w uzasadnieniu, że nie może tego zrobić bo pozbawiłoby to moje Dzieci dopływu środków na ich utrzymanie w sytuacji gdy od 4 lat Dzieci te żadnych środków już nie otrzymują bo są dorosłe i samodzielne. To jest paranoja ale niestety tak wygląda praworządność w tym kraju.
  • endriu121, ja płaciłem alimenty przelewami ze Szwecji i jeśli napisałem w tytule przelewu "alimenty" to nigdy nie zostały potrącone żadne prowizje bankowe. Wydaje mi się, że prawo zabrania dokonywania potrąceń z przelewów alimentacyjnych.
  • Nie byłoby takiego orzeczenia SN gdyby sprawa nie była do przeskoczenia. A jeśli nie da się uzyskać sprawiedliwości w polskich sądach to jest jeszcze ETS. Im więcej osób decydowałoby się na skargi, tym mniej byłoby takich przypadków. To kwestia wytrwałości.
  • Praktyka sądów jest taka aby każdemu płatnikowi alimentów bez względu czy był nieuczciwy czy uczciwy i płacił robić "w poprzek". Wszyscy są bezdusznie wrzucani do jednego wora z napisem "alimenciarze". Co jak co ale braku wytrwałości nie można mi zarzucić! Na przestrzeni ostatnich 4 lat, tj. od czasu kiedy wszystkie troje moich Dzieci usamodzielniło się, zrobiłem na prawdę wiele aby wyprowadzić swoje sprawy i efekt jest zerowy. 19 skarg na komornika nie zakończonych merytorycznym rozstrzygnięciem, bo nie uznaje za merytoryczne rozstrzygnięcie postanowienia o oddaleniu skargi bez uzasadnienia. Zapomniałem wczoraj jeszcze napisać o takiej praktyce sądów: jeśli uda Ci się przebrnąć I instancję tak, że niekorzystne postanowienie jesteś w stanie zaskarżyć zażaleniem /bo było uzasadnione/ i jeśli jakimś cudem zdarzyło się, że II instancja uznała racje twojego zażalenia i uchyliła postanowienie I instancji, kierując sprawę do ponownego rozpoznania czyli do I instancji, to co robi sąd I instancji? Wtedy sąd ten przepisuje słowo w słowo, swoje pierwsze uchylone postanowienie i dalej stoimy w miejscu. Takich przypadków na 19 miałem 3. Teraz czekam na rozstrzygnięcie 4-tego. Sądy stosują też metodę "wypaczenia istoty twojej skargi" i procedują wtedy nad jakąś wydumaną przez siebie skargą a nie nad tą która ty złożyłeś. Innymi słowy wmawiają ci że zaskarżyłeś coś innego niż w istocie to uczyniłeś! Wreszcie warto napisać też o interpretacji art. 759 par. 2 kpc., który zobowiązuje sądy do skontrolowania każdej skargi nawet tej która została formalnie odrzucona. Sądy wtedy piszą taką formułkę: sąd nie dopatrzył się przesłanek do podjęcia czynności kontrolnych na podst. art. 759 par. 2 kpc. i z głowy. Miałem taki przypadek, że sąd odwoławczy zalecił właśnie sądowi I instancji przeprowadzenie takiej kontroli i zobligowany sąd napisał wtedy własnie taką formułkę. Miałem też taki przypadek, że sąd I instancji, który orzekł odmownie nie ściągnął nawet akt od komornika i nie zażądał od niego wyjaśnień na zarzuty skargi, sąd odwoławczy nakazał mu to zrobić i sąd I instancji ponownie orzekł bez zajrzenia w akta i bez wyjaśnień komornika. A jeśli chodzi o Europejski Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, to nie jestem pewien ale wydaje mi się że nie zajmuje się on sprawami alimentacyjnymi. Jeśli ktoś wie coś na ten temat chętnie przeczytam. Podobnie sprawy z zakresu skarg na komornika odrzucone w II instancji są wyłączone z możliwości wniesienia tzw. kasacji czyli wzruszenia prawomocnego orzeczenia sądu. Tak więc nadal będę się upierał, że te sprawy są niestety nie do przeskoczenia.
  • Oto najczęściej wykorzystywany przez sąd przepis prawny dzięki któremu skutecznie utrącają one wszelkie sprawy z zakresu skarg na czynności komornika w dziedzinie egzekucji zobowiązań alimentacyjnych: Art. 7674. KPC - Kodeks Postępowania Cywilnego § 1. Zażalenie na postanowienie sądu przysługuje w wypadkach wskazanych w ustawie. § 2. Na postanowienie sądu drugiej instancji wydane po rozpoznaniu zażalenia skarga kasacyjna nie przysługuje. § 3. W sprawach egzekucyjnych skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia nie przysługuje.
  • To co Pan opisuje nadaje się na zrobienie wielkiej afery. Powinno to zostać opublikowane przez media, trafić w formie skargi do ministerstwa sprawiedliwości oraz w formach listów otwartych do prezesów sądów, w których takie orzeczenia zapadały z prośbami o wyjaśnienia, czemu tak się dzieje. Ten materiał nadaje się do programu Państwo w Państwie i na skargę do ETS w połączeni z informacją do mediów. Jedyną drogą do zmiany tego stanu rzeczy jest publiczny szum wokół sprawy. Ja na tym forum udzielałem porad osobom, które miały problemy z uzyskaniem zaświadczenia VAT 25 od urzędów skarbowych potrzebnych do rejestracji używanych samochodów sprowadzanych z państw Unii Europejskiej. Przez kilka lat robiłem szum wokół tematu ze skargą do komisji europejskiej włącznie. Nie wiem, na ile moje starania przyczyniły się do tego, ale od początku bieżącego roku funkcjonuje nowy przepis, który zlikwidował zaświadczenie VAT 25 i już nikt nie ma z nim problemów, a niektórym złośliwym palantom z urzędów skarbowych została zabrana "zabawka" do gnębienia ludzi, którzy kupowali sobie auta i pewnie budzili w ten sposób zazdrość palantów. Nie ma sytuacji bez wyjścia, jest tylko kwestia podejmowania odpowiednich kroków.
  • W pełni się zgadzam, że to co opisuję, to jest szerszy problem wymagający nagłośnienia w mediach itd ale przebić się tam nie jest łatwo. Nawet dziennikarka Gazety Wyborczej znana z wielu artykułów, które podjęły zagadnienie bezprawia szerzonego w Polsce przez nietykalnych komorników i za to Jej chwała, kiedy do Niej napisałem nie zainteresowała sie tym tematem. Panuje bowiem powszechne mniemanie, rzekłbym nawet cicha zmowa, że ktokolwiek był lub jest płatnikiem alimentów to z definicji nie jest uczciwy człowiek, a jeśli tak to trzeba go "bezinteresownie załatwić". I to się dzieje w majestacie prawa w polskich sądach które nie mają żadnych skrupułów wobec tej grupy ludzi. "Mój komornik" zrobił np. taki numer, że wobec świadczenia przeze mnie alimentów zza granicy bezpośrednio zgodnie z sentencją wyroku alimentacyjnego, wyłudził od Córki numer rachunku bankowego w Polsce z którego otrzymywała Ona i dwaj Synowie środki alimentacyjne i co wtedy zrobił wtedy dzielny komornik? Stwierdził że wykrył zatajony "majątek ojca", zajął konto i wyrządził Dzieciom krzywdę pozbawiając je dopływu środków zza granicy! Podkreślam, że konto było założone w polskim banku wyłącznie dla celów alimentacji i tylko temu celowi służyło. Potem komornik "załatwił" Dzieciom świadczenia z NFAL a teraz już 4-ty rok jak ściga mnie egzekucją z tytułu zwrotu środków wypłaconych za mnie Dzieciom przez NFAL! Bardzo podla zagrywka!
  • Obecnie jest dość głośny przypadek asesora komornika, który bezprawnie zajął i w nadzwyczaj szybkim trybie sprzedał ciągnik warty 100.000 zł za 40.000 zł. Zrobił to bezprawnie, ponieważ właściciel ciągnika nie był dłużnikiem, tylko jego sąsiad o identycznym nazwisku. Sprawa trafiła do mediów i parę dni temu asesor decyzją Krajowej Rady Komorniczej wyleciał z pracy z ten i kilka innych podobnych przypadków. Może więc warto skierować skargę na komornika do Krajowej Rady Komorniczej a kopie skargi rozesłać po mediach. Nie tylko do sądu można kierować skargi na komornika.
  • berta25
    Wysłany: 2016-06-03 20:04:00

    DZięń dobry mam takie pytanie jak napisac wniosek o bezpodstawne odwieszenie alimentów brat utrzymuje żone i dzieci łoży na dzieci a bratowa za jego plecami odwiesza mu wyrok kiedys miał sprawe o alimenty ale bratowa mu wycofała ostatnio poszła do komornika i bezpodstawnie odwiesiła mu alimenty
  • will
    Wysłany: 2017-01-20 15:39:38

    Witam i proszę o pomoc w sprawie mojego partnera.Chodzi o alimenty 700zł które opłacał regularnie od lipca 2015 mimo to jego ex wniosła do komornika,o czym dowiedzieliśmy się bo 7 marca 2016 ,a miał płatność do 10-tego ,komornik zajął jego konto z którego zniknęły wszystkie pieniądze ok2400zł mial odłożone na trzy miesiące na alimenty ponieważ jego zdrowie bardzo się pogorszyło mimo to wysłał jej 12 marca niepełną kwotę bo 200zł,mimo to dług jaki nadal posiadał to 1880,50zł.Komornik mimo wyjaśnień i okazania przez mojego partnera dowodów wpłat powiedział ,że on może ściągać ile będzie chciał bo wniosek nie został wycofany.Złożyliśmy skargę do sądu na czynności komornicze to jednak nic nie dało wniosek został oddalony. W kwietniu dostała 300zł ,które również przyjęła dopiero w maju gdy partner wysłał kolejne300zł zwróciła mu wysłaliśmy je do komornika i co miesiąc wysyłamy komornikowi po100zł na tyle na ile możemy mimo to dług strasznie wzrósł teraz jest to prawie 5000zł do tego jeszcze doszedł dług w NFAL 1880,5 zł.Jak dowiedzieć się od kiedy jego ex podała że mój partner nie płaci jej alimentów?Gdzie i jak się bronić ?Ta baba jest po prostu nie obliczlna wiecznie jej mało a do roboty nie chce się ruszyć woli żyć na koszt Państwa swojego ex .Na utrzymanie siebie i dwóch córek ma łacznie 3500zł i wciąż jej mało.Czekamy teraz aż wystąpi o alimenty na siebie.Proszę pomóżcie bo brakuje nam już sił.
  • Dzień dobry, informacja jaki okres obejmuje postępowanie egzekucyjne jest zawarta w postanowieniu o wszczęciu egzekucji, które z pewnością otrzymał Pani partner. Dokumenty sprawy powinniście Państwo okazać adwokatowi lub radcy prawnemu, aby ustalić co można w sprawie zrobić. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska-Ulewicz ulewicz.kancelaria@onet.eu
  • will
    Wysłany: 2017-01-20 18:53:28

    Problem polega na tym że partner nie otrzymał żadnego pisma od komornika przed zajęciem konta w banku dopiero po zajęciu 10.03.2016 otrzymał pismo że dług wynosi 1880.50 zł a z konta zniknęły ok 2400 zł tak jak pisałam wyżej
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane