Co zrobić kiedy regularnie płacę alimenty a pomimo tego moja była oddała sprawę do komornika

Odpowiedzi w temacie (160)

piotrmgoksir

1.9.2010

Płace na bieżąco ustalone przez sąd alimenty, pomimo tego moja była oddała mnie do komornika, który zajął mi rentę inwalidzką. Pisałem pisma do komornika, złożyłem w czerwcu skargę na czynności komornika. W zeszłym tygodniu dostałem powiadomienie z sądu, że skarga zostanie rozpatrzona pod koniec października. W skardze zawarłem wniosek o wstrzymanie egzekucji do do czasu rozpatrzenia skargi, mimo to komornik nadal ściąga alimenty z renty. Dostałem jedno pismo od komornika, w którym potwierdza fakt otrzymywania alimentów przez byłą, ale wniosku nie wycofała i będzie ściągał nadal. Ja nadal płacę samodzielnie ustalone alimenty, żeby nie dać podstawy do wszczęcia nowego postępowania. Komornik zabiera mi rentę i przekazuje byłej, która to alimenty co miesiąc dostaje podwójne. Co mam dalej zrobić? Jak z tego wybrnąć? Czy to może tak długo trwać? Mam 530 zł renty, po zajęciu zostaje 270 zł, płacę osobiście 480 zł alimentów, na które już muszę pożyczać, a na własne utrzymanie i niezbędne leki dzięki tej sytuacji brakło. Czy jako pokrzywdzony w takiej sytuacji mam jakieś prawa?

Nie znalazłeś odpowiedzi?

ted1951

2017-01-21 12:08:42

Kiedyś pisałem w tym wątku, ponieważ mam te same kłopoty. sytuacja do dzisiaj nie uległa zmianie. Dlatego podtrzymuję moja wcześniejszą wypowiedź w tym wątku: sprawy zakresu nieuzasadnionej lub niezgodnej z prawem egzekucji tzw. "zobowiązań alimentacyjnych" są w Polsce nie do przeskoczenia. W tym zakresie panuje w Polsce jawne bezprawie oraz zmowa komorników i sądów. Obowiązuje polityka orzecznicza sądów polegająca na: 1. oddalaniu bądź odrzucaniu bez uzasadnienia wszelkich spraw z zakresu skarg na czynność komornika, 2. sprawy te, wbrew zapisom Konstytucji RP toczą się wyłącznie w pierwszej instancji i nie można się ich zaskarżyć do II instancji. Wystarczy bowiem prosty wybieg sądu polegający na nieuzasadnieniu orzeczenia o odrzuceniu skargi i już nie można go zaskarżyć! 3. nie można też uzyskać od sądu orzeczenia stwierdzającego fakt wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego ze względu na ekonomiczne usamodzielnienie się Dzieci! Dzieci mogą być już dorosłe, samodzielne, ba mogą nawet założyć własną Rodzinę i mieć własne dzieci a obowiązek alimentacyjny względem tych dzieci będzie istniał tak długo jak ich matka nie wycofa tytułu wykonawczego od komornika czyli NIGDY! Sądy zrobią wszystko co możliwe, wykorzystają każdy dostępny kruczek prawny aby tylko nie orzec wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego osoby zobowiązanej. 4. Sprawy z zakresu egzekucji alimentów nie podlegają Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości co powoduje, że od bezprawia polskiego wymiaru sprawiedliwości w tym zakresie nie ma żadnego odwołania.

ULEWICZ.KANC

2017-01-21 12:46:29

Dzień dobry, Ted1951, proszę nie podawać wiadomości niezgodnych z prawdą. Przede wszystkim, gdy dzieci są w stanie utrzymać się samodzielnie, należy wnieść do sądu pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego, a nie stwierdzenie, że obowiązek ten wygasł. Poza tym, gdy dziecko kończy 18 lat, już nie jest reprezentowane przez przedstawiciela ustawowego, gdyż ustała nad nim władza rodzicielska. Niestety często strona, która nie ma pojęcia o obowiązujących przepisach, zamiast zwrócić się o pomoc do profesjonalnego pełnomocnika, składa wnioski, które z oczywistych względów nie mogą zostać uwzględnione, a później się zastanawia czemu sprawę przegrała. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska-Ulewicz ulewicz.kancelaria@onet.eu

Ted1951

2017-01-21 14:15:24

Zaledwie 40 minut od publikacji wystarczyło aby mafia prawnicza odezwała się zarzucając mi podawanie informacji niezgodnych z prawdą czyli kłamstwo! Tymczasem atakujący mnie post świadczy o całkowitym braku orientacji w mojej sprawie. 1. pozew o stwierdzenie wygaśnięcia /ustania/ obowiązku alimentacyjnego nie jest moim wymysłem tylko efektem uzyskanej porady prawnej. Mój obowiązek alimentacyjny trwał 10 lat: 2001 - 2011 i żaden sąd tego obowiązku nie uchyli. Natomiast w roku 2017 tym, czyli w siedem lat od usamodzielnienia się dzieci to jest już najwyższy czas aby stwierdzić sądownie jego ustanie. 2. Gdy dziecko ukończy 18 lat i przestaje obowiązywać przedstawicielstwo ustawowe matki, wystarczy, że ta matka zostanie ustanowiona przez dziecko pełnomocnikiem procesowym i może nadal robić co chce. Mało tego, osoba taka jest bezkarna, ponieważ posiada legitymację procesową bierną i nie można jej pozwać! 3. Jedynymi których można pozwać są własne dzieci. W sytuacji gdy te dzieci są wobec swego ojca lojalne i nie roszczą sobie względem niego żadnych pretensji pozywanie ich byłoby ze wszech miar nielojalne. Dzięki takiej a nie innej konstrukcji polskiego prawa, które wręcz zmusza do pozywania własnych dzieci, tak jak napisałem wcześniej sprawa jest nie do przeskoczenia. Jak długo matka będzie lokowała tytuły wykonawcze wyroków u komornika tak długo komornik w majestacie prawa komornik będzie egzekwował co mu matka każe. Wystarczy, że przyjdzie do jego kancelarii i powie: "właśnie przypomniałam sobie że ten pan jest mi jeszcze winien tyle i tyle zaległych alimentów" /oczywiście z okresu kiedy była jeszcze przedstawicelką ustawową" - komornik, w myśl prawa nie musi przecież niczego sprawdzać/! 4. Proszę darować sobie osądy w rodzaju: "strona która nie ma pojęcia o obowiązujących przepisach" zamiast zwrócić się o pomoc do profesjonalnego pełnomocnika" składa wnioski które nie mogą zostać uwzględnione...

ULEWICZ.KANC

2017-01-23 18:24:09

Dzień dobry, Ted1951, mafia prawnicza, nieznajomość tematu? Zdecydowanie nie, a tylko i wyłącznie komentowanie Pana postów. Obowiązek alimentacyjny nie ustaje z mocy prawa, a co za tym idzie, sąd nie może stwierdzić jego wygaśnięcia/ustania. Skoro dzieci są w stanie utrzymać się samodzielnie, zobowiązany do alimentów może złożyć pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego (także z datą wsteczną). Kobiety są takie złe, ale "dzieci takie lojalne i nie roszczą sobie wobec ojca pretensji"... Tylko dlaczego te lojalne dzieci udzieliły mamie pełnomocnictwa, aby jak to Pan określił "komornik w majestacie prawa egzekwował od Pana co matka każe"? Gdyby dzieci nie chciały od Pana pobierać alimentów, to by nie udzieliły matce pełnomocnictwa. Skoro są w stanie utrzymać się samodzielnie, a mimo tego z pomocą mamy cały czas egzekwują alimenty od Pana, to dlatego, że tego chcą. Jeśli chce się Pan w końcu od tego obowiązku uwolnić, powinien złożyć pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego (a nie o stwierdzenie jego ustania, itp.). Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska-Ulewicz ulewicz.kancelaria@onet.eu

Ted1951

2017-01-24 01:06:16

Odpowiedź pani mecenas jest klasycznym przykładem sposobu traktowania osób zobowiązanych niegdyś do alimentacji. Nie znając szczegółów sprawy a każdą sprawę należy traktować jednostkowo, bo nie ma dwu jednakowych spraw, prawnicy pokroju pani mecenas /dotyczy to wszelkich prawników, czy to adwokatów, czy to sędziów, czy to komorników.../ z definicji osądzają zobowiązanego tylko dlatego, że miał przez sąd zasądzone kiedyś alimenty. Prawnicy ci uważają że z definicji matki dzieci są dobre, prawe i uczciwe zaś zobowiązani do alimentacji ojcowie to źli, niedobrzy ludzie, słowem przestępcy! Zero bezstronności. Z definicji więc tzw. "alimenciarz" ma być załatwiony odmownie. I tak się dokładnie dzieje w polskich sądach! Można składać skargi na czynności łamiącego prawo komornika a i tak sąd zrobi tak aby skarga nie została merytorycznie rozpoznana. Wachlarz formalnych wybiegów w tym zakresie jest bardzo szeroki.W sądach niemożliwe do przeprowadzenia jest nawet tak prosta czynność procesowa jak zabezpieczenie powództwa przez zawieszenie postępowania egzekucyjnego na czas procesu a co tu dopiero mówić o wyroku uchylającym obowiązek alimentacyjny w ogóle! Pani chyba nie wie co pisze! Pani wypowiedź na temat lojalności dzieci jest tu typowym przykładem! Przecież dzieci udzieliły matce pełnomocnictwa nie tylko kiedyś w przeszłości kiedy obowiązek alimentacyjny jeszcze trwał! Czy pani jest tak naiwna iż sądzi, że teraz po latach dzieci sprzeciwią się matce i wypowiedzą jej udzielone kiedyś pełnomocnictwo? Przecież to z nią były od rozwodu, przecież nie będą sobie robiły z matki wroga, nie przeciwstawią się matce! Robią tak nie dlatego że chcą, jak pani pisze tylko dlatego, że nie mają innego wyjścia. To jest ich tragedia i moja tragedia. Kto dał pani prawo do osądzania? Niestety przy obowiązującym w Polsce prawie i polityce orzeczniczej polskich sądów są to sprawy nie do przeskoczenia, a przy obecnie panującej w Polsce władzy politycznej można się tylko spodziewać że będzie jescze gorzej.

Ted1951

2017-01-24 01:37:26

Pozew o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego jak pisałem wcześniej jest efektem porady prawnika. Również w Internecie w wielu miejscach można znaleźć porady w tym zakresie a nawet wzór pozwu, np. na stronach SR w Wołominie i wielu innych. Proszę więc nie dezinformować, że pozew jest niewłaściwy! Pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego /w części lub w całości/ składa się natomiast wtedy kiedy zaszły tzw zmiany stosunkowe /np. zobowiązany uległ wypadkowi, jest na rencie inwalidzkiej i nie jest w stanie z renty wypełnić swego obowiązku/. Aż dziw bierze, że kancelaria adwokacka nie wie tak podstawowych rzeczy!

ULEWICZ.KANC

2017-01-24 07:24:19

Dzień dobry, Ted1951, ja dezinformuję, że pozew jest niewłaściwy? Zamiast iść do lekarza, też Pan korzysta z "anonimowych wzorów w internecie" ? Proszę więc podać jeden obowiązujący przepis, w którym mowa jest o "ustaniu obowiązku alimentacyjnego". Nie odnośniki do błędnych informacji na stronach sądów, itp., tylko jeden artykuł z obowiązującej ustawy, który potwierdzi, że nie mam racji. Właśnie dlatego, że nie uważam, iż "alimenciarze z definicji są źli", chciałam Panu pomóc i podsunąć prawidłowe rozwiązanie. Tak się składa, że często reprezentuję (z sukcesem) mężczyzn zobowiązanych do alimentacji. Ale moi Klienci mają jedną wspólną cechę- ufają mi i wiedzą, że zaufanie jest podstawą sukcesu współpracy z adwokatem. Pan woli jednak rozpaczać, jakie to sądy i matki są złe, zamiast działać. A na takie podejście rozwiązania problemów nie ma. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska-Ulewicz ulewicz.kancelaria@onet.eu

Ted1951

2017-01-24 08:52:18

Wzór pisma procesowego na oficjalnej stronie sądu jest anonimowy? Porada prawna doświadczonego prawnika jest anonimowa? Właśnie dlatego, że mam zaufanie do swego pełnomocnika procesowego pani wyciąga wniosek, że zaufania nie mam. Gratuluję logiki myślenia! Nie ustosunkowała się pani merytorycznie ani jednym słowem do błędów, które wykazałem. I proszę nie pisać, że pani chce pomóc, bo jest oczywiste że chodzi tu wyłącznie o "łapanie klienta". Jeszcze raz więc powtarzam: w realiach polskiego wymiaru sprawiedliwości osoba raz zobowiązana przez sąd do alimentacji jest w oczach każdego sądu osobą którą należy załatwić odmownie dla zasady. Nie wiem jak dobry fachowiec w roli pełnomocnika procesowego niczego nie jest w stanie zmienić, nawet klasy pana mec. Obary z Olsztyna. Wielu z nich otwarcie mówi, że nie podejmie się zadania, bo są to sprawy w Polsce nie do przeskoczenia! Dam prosty przykład: jeśli w Polsce jest możliwe aby nieuczciwy komornik krzywdził dzieci pozbawiając ich dopływu środków alimentacyjnych poprzez zablokowanie konta służącego do alimentacji a sąd, wskutek skargi na czynność tego komornika nie robi.nic w obronie dzieci zaś wszystko co możliwe aby chronić swego komornika a pogrążyć zobowiązanego to o czym my mówimy. To jest jawne bezprawie! Sąd swoim postępowaniem daje przyzwolenie na łamanie prawa przez komornika. I to właśnie nazywam mafią prawniczą.

mrozowskim

2017-01-24 09:09:48

Skoro sądy są tak stronnicze, to jakim cudem zapadły rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego na korzyść dłużników alimentacyjnych?

ULEWICZ.KANC

2017-01-24 09:13:29

Szanowny Panie, obawiam się, że nie mamy o czym dalej dyskutować. Nie mogłam ustosunkować się do "błędów", które rzekomo Pan wykazał, gdyż do tej pory nie wskazał Pan (mimo mojej prośby) ani jednego przepisu, w którym mowa by było o "ustaniu obowiązku alimentacyjnego". Gdyby chodziło mi o "łapanie klienta", to bym Panu nie udzieliła informacji co powinien Pan zrobić. Proszę więc nie rzucać bezpodstawnych i anonimowych oskarżeń, nie pisać jakie to sądy są złe, a prawnicy beznadziejni, bo na swoje zarzuty nie ma Pan potwierdzenia w obowiązujących przepisach. Jeśli natomiast twierdzi Pan, że przepisy są złe, to pretensje w tym zakresie powinien kierować do posłów i senatorów, a nie do sądów. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska-Ulewicz ulewicz.kancelaria@onet.eu

Ted1951

2017-01-24 09:38:25

Oto pierwsze z brzegu orzeczenia sądów w sprawach których według pani nie ma: VIII RC 746/14 SR w Szczecinie, III RC 429/13 SR Wrocław-Krzyki, VIII RC 193/13 SR w Oławie, VIII RC 134/14 SR w Środzie... itd.

Ted1951

2017-01-24 09:43:45

Do użytkownika "mrozowskim": Proszę przeczytać własny post z dn. 12.04.2015 r.!

Ted1951

2017-01-24 09:57:35

Strona kancelarii adwokackiej: Z. Daniszewska-Dek, Jerzy Dek, St. Dek, Michał. A. Sykuła artykuł zatytułowany :ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego!

ULEWICZ.KANC

2017-01-24 10:06:05

Ted1951, powyższe orzeczenia potwierdzają tylko, że to ja mam rację. W sprawie VIII RC 746/14 sąd rozpoznawał powództwo dziadków przeciwko wnukowi, nie rodzica przeciwko dzieciom. W sprawie o sygn. akt III RC 429/13 (w której powód wniósł o uchylenie obowiązku alimentacyjnego, a nie o stwierdzenie jego ustania) sąd wskazał: "Stwierdzić należy, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, że obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka nie jest ograniczony przez żaden sztywny termin". W sprawie VIII RC 193/13 "Pełnomocnik powoda B. D. (1) ? adw. E. M. pozwem z dnia 01 października 2013 roku (data wpływu) skierowanym przeciwko pozwanemu D. D. wniósł o uchylenie obowiązku alimentacyjnego wobec syna D. D.". W sprawie VIII RC 134/14 sąd rozpoznawał obowiązek alimentacyjny powoda w stosunku do byłej żony, a nie dzieci. Ponownie więc proszę, aby nie rzucał Pan bezpodstawnych i anonimowych oskarżeń, bo na swoje zarzuty nie ma Pan potwierdzenia w obowiązujących przepisach. Proszę pozwolić, że skupię się na udzielaniu pomocy ludziom, którzy faktycznie chcą ją otrzymać. Dyskusja z Panem jest dla mnie zakończona, co potwierdził Pan podając sygnatury akt spraw, w których rozpoznawano inne roszczenia, aby potwierdzić, że to ja rzekomo nie mam racji. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska-Ulewicz ulewicz.kancelaria@onet.eu

mrozowskim

2017-01-24 10:38:58

Po kolejnych Pana wpisach nie wiedzę innego wyjścia, jak tylko zmienić zdanie i uznać, że wszystko, co Pana spotyka ze strony wymiaru sprawiedliwości wynika z Pańskiego podejścia do sprawy. Dostaje Pan takie orzeczenia jakie składa Pan wnioski. Jest możliwe, że pojedyncze sprawy mogą być błędnie rozpoznawane, ale jeśli wszystko jest skopane, to błędu należy szukać u siebie. Takim zrzędzeniem na publicznym form zniechęca Pan tylko inne osoby, które chcą walczyć o swoje prawa. Osobiście znam ludzi, którzy wygrywali swoje potyczki z komornikami i złośliwymi wierzycielami alimentacyjnymi po przytoczeniu wskazanych orzeczeń SN.

Ted1951

2017-01-24 12:14:45

do użytkownika "mrozowskim". Jest pan wolnym człowiekiem i może pan zmieniać zdanie dowolnie ale to nie oznacza że ma pan jakiś patent na rację! Ja również jestem wolnym człowiekiem i walczę o swoje prawa, mam do tego prawo, bo prawo jest jednakowe dla wszystkich a sądy winne być bezstronne a nie trzymać się z góry założonej polityki orzeczniczej. W sprawach z przedmiotowego zakresu osoba zobowiązana jest dla zasady traktowana przez sądy tak jak wielokrotnie to opisywałem. Komornik może łamać bezkarnie prawo i wszystko jest o.k.! Jest to jawna obłuda. Pana post, który obecnie bezpodstawnie mnie osądza jest tylko n-tym dowodem na taki własnie sposób traktowania. Walczę z konkretnymi przejawami bezprawia i sądy merytorycznie tego w ogóle nie badają! Ja przykładowo wziąłem pod uwagę pańskie uwagi i wskazówki z kwietnia 2015 roku ale nie przyniosło to żadnych wymiernych efektów! Pisze pan o sprawach wygranych przez zobowiązanych w Sądzie Najwyższym! Być może zdarzają się jakieś pojedyncze wyjątki ale one tylko potwierdzają regułę. Proszę więc wytłumaczyć w realiach sposobu wykonywania przez polskie sądy prawa, jak to jest możliwe aby sprawa trafiła aż do Sądu Najwyższego, skoro sprawy np. z zakresu zwykłej skargi na czynność łamiącego prawo komornika nie mogą się przebić nawet do sądu drugiej instancji a co tu dopiero mówić o Sądzie najwyższym! Wystarczy aby sąd pierwszej instancji skargę odrzucił bez uzasadnienia i już nie można jej zaskarżyć! Efekt: została wniesiona uzasadniona skarga na ewidentne złamanie prawa przez komornika, sąd I instancji skargę odrzuca, a ja jako wnoszący skargę nie mogę nawet poznać uzasadnienia dlaczego? Czy to jest bezstronność?

Ted1951

2017-01-24 12:36:14

Ulewicz.kanc. Manipuluje pani moją wypowiedzią! Twierdziła pani że nie ma pozwów o "ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego", ja odwodniłem pani że na stronach kancelarii prawniczych są konkretne wzory takich pozwów a następnie udowodniłem sygnaturami konkretne sprawy w konkretnych sądach o "ustalenie". Tymczasem pani odpowiada mi teraz, ze no tak takie sprawy istniały ale zakończyły się oddaleniem pozwu. Jest to nieprawda, gdyż pierwsza z tych spraw zakończyła się pomyślnie dla powodów, pozostałe nie ale potwierdza to tylko moją tezę że sprawy w ponad 90-ciu procentach rozstrzygane są w sposób niekorzystny dla zobowiązanych! W mojej sytuacji jak może sąd uchylać się od stwierdzenia ustania obowiązku, jeśli ma dowody w postaci oświadczeń moich dzieci złożonych w postępowaniu egzekucyjnym komornikowi w 2011 roku iż są już samodzielne, podjęły pracę i w związku z tym wnoszą o umorzenie egzekucji na wniosek wierzyciela ponieważ bieżąca alimentacja jest już im do utrzymania się niepotrzebna zaś w zakresie alimentów zaległych nie zgłaszają żadnych roszczeń, dowód w postaci aktu małżeństwa mojej córki, dowód w postaci aktu urodzenia się jej synka a mojego wnuczka??? Dowód w postaci wpisu do działalności gospodarczej mojego syna, który jest przedsiębiorcą, dowód w postaci umowy o pracę drugiego syna w firmie swego brata? I przy takich dowodach sąd nie zabezpiecza mi choćby powództwa przez zawieszenie egzekucji na czas procesu stwierdzając, że takie zabezpieczenie mogłoby pozbawić moje dzieci środków do życia, bowiem obowiązek alimentacyjny polega na periodycznym dostarczaniu dzieciom środków na ich bieżące utrzymanie!!! Przecież to jawna kpina!

ULEWICZ.KANC

2017-01-24 13:44:55

Ted1951, naprawdę mam ważniejsze sprawy na głowie, niż tłumaczenie Panu, że nie ma Pan racji. Prosiłam o podanie podstawy prawnej Pana twierdzeń, ale jej Pan nie podał. Zamiast tego podaje Pan nieprawdziwe informacje, jakobym wskazała "tak takie pozwy istniały ale sąd oddalił pozwu". Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak "oddalenie pozwu", a po drugie w poprzedniej wypowiedzi dokładnie wskazałam dlaczego podane przez Pana orzeczenia nie potwierdzają prezentowanej przez Pana tezy. Tak się składa, że sądy działają na podstawie przepisów prawa (m.in. ustaw), a nie wzorów,które znalazł Pan w internecie. Gdy to Pan zrozumie, może uda się Panu w końcu wygrać jakąś sprawę. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska-Ulewicz ulewicz.kancelaria@onet.eu

Ted1951

2017-01-25 04:41:23

Prawo przewiduje dwie odrębne sytuacje: - oddalenie powództwa /pozwu/, - odrzucenie powództwa / pozwu/. Podobnie skarga na czynność komornika może zostać przez sąd oddalona lub odrzucona. Jeśli odrzucenie skargi nie zostanie przez sąd uzasadnione, tp tym wybiegiem formalnym sąd zamyka stronie skarżącej drogę do zaskarżenia w II instancji. Tak sądy robią w 99%! W ten sposób konstytucyjny zapis o prawie do conajmniej dwuinstancyjnego postępowania sądowego staje się fikcją. To jawne bezprawie!

Ted1951

2017-01-25 04:51:22

Sprostowanie - przepraszam, bo pisałem z pamięci i pomyliłem się: na odrzucenie skargi przysługuje zażalenie, zaś na oddalenie jeśli nie zostanie uzasadnione - nie. W 99% sądy oddalają skargi bez uzasadnienia i zamykają w ten sposób drogę do II instancji!

Ted1951

2017-01-26 11:56:36

Jest rzeczą wielce wymowną i charakterystyczną, że jeśli wrzuci się na to forum jakiś konkretny przykład bezprawia, to wszyscy "forumowi bezinteresowni doradzacze" natychmiast nabierają wody w usta. Jeśli natomiast napisze się ogólną tezę dotyczącą danego zagadnienia w oparciu o własne długoletnie doświadczenia z sądami i ich polityką orzeczniczą to zaraz jest tu osąd, że nie znasz się na przepisach prawa i dlatego przegrywasz, powierz sprawę "doradzaczowi" a wtedy oczywiście wygrasz. Jakie to proste! Nieprawdaż? Tylko, że niestety tak to nie działa. W mojej sprawie udział zawodowego prawnika jako pełnomocnika procesowego również niczego nie przyniósł. W jednej ze spraw na etapie apelacji, mój pełnomocnik był pewien wygranej, bo sprawa była według niego tak oczywista, że nie mogło być innego rozstrzygnięcia! I co? Apelacja została oddalona. Sędzia referent, siedząc nad opasłym tomem akt w którym miała konkretne dowody zasadności apelacji dywagowała: być może pan dawał żonie jakieś pieniądze na dzieci ale i tak musi pan zwrócić roszczenie!!! Okazuje się, że dla sędzi papierowe dowody w postaci np. wyciągów bankowych, przelewów w których wyraźnie jest oznaczone, że są to alimenty na konkretne dziecko za konkretny miesiąc i rok można skwitować stwierdzeniem: "być może dawał pan jakieś pieniądze żonie". Szczyt hipokryzji! Ja nie dawałem zonie żadnych pieniędzy, ja płaciłem zobowiązania alimentacyjne zgodnie z orzeczeniem sądu w sposób udokumentowany. Okazuje się, że można to nazwać "dawaniem pieniędzy żonie" i na tej podstawie wydać orzeczenie! Fakty są bezdyskusyjne, ponieważ istniej zapis słów sędzi na nośniku elektronicznym, dowód bezprawia! I co? Wyrok jest prawomocny, bo od apelacji nie ma już żadnego środka odwoławczego, zaś sprawy z tego zakres nie podlegają zaskarżeni do Trybunału w Strasburgu.

mrozowskim

2017-01-26 12:50:06

Podzielę się z Panem pewną wiedzą, którą odkryłem całkiem niedawno, której nie posiadałem jeszcze na etapie poprzednich wymian korespondencji z 2015 roku. My kreujemy naszą rzeczywistość poprzez to na czym skupiamy swoją uwagę. Zewnętrzne okoliczność odzwierciedlają nasze wewnętrzne przekonania lub inaczej to ujmując wewnętrzną historyjkę, którą sobie w kółko opowiadamy. Pana wewnętrzna historyjka brzmi, że dłużnik alimentacyjny jest zawsze traktowany niesprawiedliwie i na potwierdzenie tego przekonania dostaje Pan dokładnie taką informację zwrotną do otaczającej Pana rzeczywistości. Pan skupia cało swoją uwagę na niesprawiedliwości systemu i poczuciu bycia ofiarą jego ofiarą i trudno się Panu dziwić. Obserwuje Pan rzeczywistość i pogłębia Pan swoje przekonanie, wewnętrzną opowieść o niesprawiedliwości systemu, a w odpowiedzi na to otrzymuję Pan jeszcze więcej dowodów na prawdziwość Pana przekonań. Jeśli chce Pan odmienić swoją sytuację, musi Pan przerwać ten samonapędzający się mechanizm, co nie będzie łatwe. To jest tak jak z rozpędzonym pociągiem, który mknie z prędkością 200 km/h z Warszawy do Krakowa. Taki pociąg nie może nagle zmienić kierunku jazdy na odwrotny. Najpierw musi zwolnić i zatrzymać się, a potem rozpędzać w odwrotnym kierunku, aż będzie jechał z prędkością 200 km/h w kierunku z Krakowa do Warszawy. W Pana przypadku wyhamowanie będzie polegać na akceptacji tego co jest. Jak już przestanie Pan się kręcić wokół tego tematu (zatrzyma pociąg) i zajmie się czymś, co spowoduje u Pana pozytywne nastawienie do życia (rozpędzanie w odwrotnym kierunku), to za czas jakiś zobaczy Pan, że sprawa alimentów znajdzie pozytywne rozwiązanie, ale to nie stanie się z dnia na dzień. Na zmianę podejścia potrzebne są miesiące a nawet lata, ale da się to zrobić. Może Pan oczywiście nadal napędzać ten "dramat", w który Pan się wkręcił, ale wtedy pozostanie o z Panem na długie lata. To jest trochę jak proces odwyku od alkoholu czy narkotyków. Nie jest łatwo, ale da się to zrobić. Musi Pan chcieć i tylko Pan sam może się z tego wyrwać. Po drodze będą upadki i nawroty, ale to trzeba też zaakceptować, przeczekać i iść dalej.

reme4

2017-01-29 10:40:25

kochani panowie?miejcie jaja ...sraj na byłą kur,,, i jej złośliwości płać przez komornika miej honor nie dogadasz się nigdy z tępą dzidą ani z dzieckiem... no chyba jak zdechnie dzida....te parę groszy ...huj w to wbijaj niech wie że cię stać ...choć zęby w ścianę nie daj poznać....ciesz się życiem niech to widzi ... niech kur,,,zalewa żółć......... :-) musisz tylko inaczej zorganizować swoje życie jak chcesz płacić część alimentów albo nic nie płacić ... zlikwidować konto i z pracodawcą się dogadać .. praca na czarno ... można pokazać kurww,,, i kto rządzi ,,, ten kto płaci ten wymaga s stawia warunki,,,, a tu nie masz szans by być w porządku , będziesz jebany... kumasz...SRAJ NA TO I BĄDŹ SZCZĘŚLIWY

Ted1951

2017-01-29 12:30:44

do reme4. Na tym forum obowiązują pewne zasady kultury i język jakim pan pisze jest nie do zaakceptowania. Również i treść jest nie do przyjęcia ponieważ świadczy o kompletnym niezrozumieniu istoty sporu.

Ted1951

2017-01-29 12:46:35

do mrozowskim: Z uwagą przeczytałem pana filozoficzne wywody o rozpędzonym pociągu, pańską diagnozę o narkomanii lub alkoholizmie wreszcie pana rady o zaakceptowaniu. Nadal uważam, że nie zrozumiał pan meritum sprawy. Pytam więc: co mam zaakceptować według pana. Uważam, że zaakceptowałem już wiele. Przede wszystkim jestem uczciwym człowiekiem, uczciwym ojcem, który realizował przez 10 lat czyli tyle ile się należało nałożony przez sąd obowiązek alimentacyjny. Minęło 7 lat jak moje alimentowane niegdyś dzieci usamodzielniły się, pokończyły studia, podjęły pracę na swoje utrzymanie, córka założyła własną Rodzinę, pojutrze będą urodziny Jej synka a mojego wnusia! Zapłaciłem byłej żonie roszczenie odsetek ustawowych które wyliczyła sobie z 10-cioletniego okresu alimentacji w kwocie jaką wyliczyła sama. Nie ma

1

2

3

4

5

...

7

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE:

  • 26.3.2015

    Skarga na czynności komornika

    Na czynności komornika przysługuje bez względu na rodzaj czynności skarga do sądu rejonowego. Skarga ta przysługuje we wszystkich wypadkach naruszenia przepisów kodeksu postępowania cywilnego (...)

  • 3.2.2005

    Egzekucja świadczeń alimentacyjnych

    Egzekucja świadczeń alimentacyjnych jest egzekucją świadczeń pieniężnych i przeprowadza się ją w sposób typowy dla egzekucji świadczeń alimentacyjnych właśnie. Jednak z racji swojej przede (...)

  • 7.5.2014

    Czy wiesz, ile kosztuje pomoc prawnika?

    - Kiedy idziemy do lekarza? - Kiedy coś nas boli bądź jesteśmy chorzy. - Kiedy idziemy do prawnika? - Kiedy nie da się już nic zrobić w sprawie, termin na złożenie pisma czy podpisania ogromnej (...)

  • 25.2.2014

    Alimenty - komu się należą i w jakiej wysokości?

    Alimenty są to świadczenia należne od określonych członków rodziny osobom, które potrzebują pomocy materialnej, ponieważ nie są w stanie utrzymać się samodzielnie. Komu i od kogo należą się (...)

  • 3.2.2005

    Egzekucja z rachunków bankowych

    Czym jest rachunek bankowy? Zgodnie z treścią kodeksu cywilnego umowa rachunku bankowego powoduje, iż bank zobowiązuje się względem posiadacz rachunku, na czas oznaczony lub nie oznaczony, do przechowywania (...)