Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

UNIEWAZNIENIE ŚLUBU KOSCIELNEGO

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Bogdan alimenty.pl
    Wysłany: 2008-03-30 19:45:54

    Czy może mi Ktoś poradzić od czego zacząć,aby uzyskać Unieważnienie małżeństwa w kościele katolickim?Proszę o pomoc.Mój e-mail:ebodzio@onet.eu.Z góry bardzo dziękuje(sam sobie nie poradze)
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • domciu alimenty.pl
    Wysłany: 2008-04-11 11:13:49

    cześć wszystkim.Czy ktoś wie jakie są powody dostania unieważnienia??
    Odpowiedz Cytuj
  • etan
    Wysłany: 2008-04-11 12:39:35

    witam serdecznie rowniez chce zlozyc pozew o tej saej argumentacji ozeniłem sie tylko dlatego bo ona chciala podac sie aborcji i to byl jedyny sposob ratowania małenstwa teraz estem juz po rozwodzie cywilnym ale poznalem wspanialam kobiete i zna chce budowac normalny dom prosze o jakies porady gdzie mam aie udac jak to sie odbywa czy to jest jakas podstawa do uniewaznienia tego zwiazku prosze o informacjie podaje maeila wojtczak83@o2.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • dorota_g24
    Wysłany: 2008-04-22 22:21:24

    witaj ja też przymierzam sie do unieważnienia małżeństwa czy jak to napisałaś stwierdzenia jego nieważności czy masz jakieś doświadczenie w tych sprawach
    Odpowiedz Cytuj
  • Tomek
    Wysłany: 2008-04-28 21:13:59

    masz doświadczenie w takich sprawach?
    Odpowiedz Cytuj
  • Beti
    Wysłany: 2008-04-29 09:23:30

    Witaj, tak przeszłam proces unieważnienia małżeństwa. Nocóż wspominam go milej niż rozwód cywilny. Ludzie są tam bardzo mili. Ale ja dostałam unieważnienie w 1998 roku. Cały proces trwał ok 1,5 roku. Nigy na sparwie nie będziesz widział się z zona. Zeznania składa się oddzilnie. O wszystkich decyzjach Sąd Metropoitalny powiadamia pisemnie. Potem sucha psychiatra i tak naprawdę po sprawie. Pamiętam że napewno na wszystkie to pisma trzeba odpowiedać na piśmie. Ale nie martw sie wszysto będzie dobrze każda sprawa co prawda ma inny charakter ale głowa do góry. Pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • core
    Wysłany: 2008-04-30 08:24:06

    witaj Beti mam do Ciebie pytanie!!! czy jesli rozwod cywilny orzekal o mojej winie to mam szanse dostac uniewaznienie malzenstwwa od kosciola??
    Odpowiedz Cytuj
  • klaps
    Wysłany: 2008-05-07 09:16:23

    Jak to nigdy?? Na pierwszych zeznaniach owszem, byliśmy na innych terminach ale na badaniu psychologicznym mijaliśmy się w drzwiach! Badanie było godzina po godzinie ...
    Odpowiedz Cytuj
  • Monia
    Wysłany: 2008-06-21 10:32:04

    Witam! Jakis czas temu wyszlam za mąz za mezczyzne w ktorym sie zakochalam. Bardzo krótko sie znalismy, chcialam zostac z nim juz na zawsze i powiedzialam mu ze jestem w ciąży. Slub sie odbyl, i w krótce po nim moje klamstwo wyszlo na jaw. T Nie bylam w ciazy, nie dalo sie tegu ukryc. Od razu sie wyprowadzil i szykuje do wyjazdu za granice. Powiedzial ze malzenstwo jest nie wazne i ze nigdy nie bedziemy juz razem. Zaluje tego co zrobilam, nie wiem co zrobic by mi wybaczyl, czy moze uniewaznic nasze malzenstwo??
    Odpowiedz Cytuj
  • majlo
    Wysłany: 2008-07-12 17:23:41

    Do Moni-tak,Twój mąż może starać się o stwierdzenie nieważności,i jeśli znajdzie dobrych świadków to i pewnie z pozytywnym dla niego skutkiem.
    Odpowiedz Cytuj
  • sara
    Wysłany: 2008-07-12 17:28:11

    Beti!!! bardzoo Cię o kontakt ze mną.Jestem przed całą sprawą i wiele mam pytań,na które nikt ,kto tego nie przeszedł,nie odpowie! Bardzo proszę!!! majlo81@wp.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • Gościnnie alimenty.pl
    Wysłany: 2008-10-21 15:42:15

    Witam! Mam podobny problem jak szacowne grono wypowiadające sie wczesniej. Mój mąż z którym jestesmy po slubie cywilnym od roku, wczesniej też wstapił w związek małżeński. Nieszczęśliwie ponieważ, osoba ta zataiła przed nim chorobe psychiczna, kiedy prawie siłą po cylku dziwnych zachowań z jej strony udało mu się doprowadzic ją do stosownego lekarza i zdiagnozować poważna chorobe psychiczna, rozpoczął batalie o ich zwiazek. Już wtedy pojawiło się dziecko w ich życiu, dlatego ze zrozumiałych względów walczył o małżeństwo. Niestety spotykał sie nie tylko z przeciwnościami wynikającymi z natury jej choroby, ale także z urojonym wstydem jej rodziców, który utrudniał podejmowanie działań dążących do leczenia. Skutkiem tego po 5 letniej walce zaczętej po urodzeniu się dziecka, nie wytrzymał i obawiając sie o zdrowie i życie własne oraz dziecka postanowił odejść, na dowidzenia żona pocieła jego ubrania i nie dała żadnych zabawek nic nie rozumiejącemu pod ówczas dziecku. Później wystapił o rozwód cywilny, gdzie z marszu otrzymał opieke nad dzieckiem jako samotny ojciec, aktualnie kiedy jestesmy juz razem, postanowiliśmy uregulować i tę sytuacje. Sprawa trwa już ponad dwa lata, jeteśmy już po wszystkich przesłuchaniach, przeszliśmy pozytywnie także badanie biegłego sądowego z ramienia sądu kościelnego, który na podtsawie dokumentów ze szpitali, od lekarzy oraz na podstawie samodzielnie przeprowadzonego badania byłej żony mojego partnera, orzekła, że niewątpliwie nie jest zdolna do wykonywania obowiązków małżeńskich. I mimo iż jesteśmy dobrej myśli, pewien obrońca węzła małżeńskiego, który z natury rzeczy występuje w sądzie kościelnym przy takich sprawach, postanowił podważyć opinie własnego(czyt.kościelnego) biegłego, domagając się świadka z czasów dziecięcych byłej żony mojego partnera, który potwierdzi inny powód świadczący o nieważności sakramentu małżeństwa, mianowicie powód:zatajenia choroby psychicznej, jest to trudne, mimo, że w jej rodzinie w lini męskiej była osoba chora psychicznie. mam pytanie czy ta sprawa zakończy się pozytywnie dla nas nawet jesli świadka takiego nie wskażemy? A teraz co do świadka, jest taka osoba, ale z racji tego że mieszka w tym samym miejscu co była żona mojego partnera, i obawia się o relacje i ewentualne skutki po swoich zeznaniach, niechce zgodzić się na poświadczenie zatajenia choroby. Moje pytanie brzmi czy ktoś orientuje się, czy taki świadek po ujawnieniu zeznań ma prawo zabiegać o utajnienie swoich danych personalnych?
    Odpowiedz Cytuj
  • ja
    Wysłany: 2008-11-09 12:44:59

    Co za bzdury wypisujesz ! Jakie 100 tyś !? Koszt to około 2 tyś i tyle...
    Odpowiedz Cytuj
  • bladi alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-30 15:03:16

    mam pytanie chce sie dowiedziec czy istnieje mozliwosc uniewaznienia slubu koscielnego przez mojego partnera jestesmy razem dlugo rozwod juz ma mam razem syna z tamtego zwiazku ma dwoje dzieci ja bardzo chce miec slub koscielny prosze o odpowiedz pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • jolanta 7 alimenty.pl
    Wysłany: 2008-12-25 19:47:28

    czekam już 6 rok na unieważnienie ślubu i niewien co dalej.Czy wogule dostane
    Odpowiedz Cytuj
  • monikapilat17 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-01-01 20:50:19

    Witam mam ten sam problem .Nie wiem jak napisac wniosek o uniewaznienie malzenstwa nie mam pojecia gdzie to wysłac i jakie dokumenty zgromadzic .Czy ktos moze mi pomoc to moj numer gg 13223721
    Odpowiedz Cytuj
  • monikapilat17 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-01-01 20:59:36

    Witam ! Mam problem nie wiem jak napisac wniosek o uniewaznienie slubu koscielnego .Nie mam pojecia gdzie to wyslac i jakie dokumenty zebrac czy mozesz mi pomoc .Bede bardzo wdzieczna ;moj numer gg13223721
    Odpowiedz Cytuj
  • SARATOMI alimenty.pl
    Wysłany: 2009-01-17 12:34:06

    Witam mam prośbę chciałabym się zorientować czy mam jakieś szanse na otrzymanie unieważnienia ślubu koscielnego .Jestem 3 lata po rozwodzie cywilnym.Wyszłam za mąż majac 19 lat a mój były mąż 28 lat ślub odbył sie po 3 latach znajomosci .Gdy wychodziłam za mąż ,mąż już wtedy nie pracował został zwolniony z pracy z powodu przyłapania Go na pracy pod wpływem alkoholu był kierowcą autobusu ale tłumaczyłam to sobie tym że ma ciężko chorego ojca i sie załamuję wczesniej pił przy jakiejś konkretnej okazji.Byłam w ciąży chociaż decyzja o ślubie była podjęta duzo wczesniej to jedynie przyspieszyło slub.Ja pracowałam do 8 miesiąca mąż mimo że zarzekał sie ze szuka pracy to tak naprawde nie przejmował sie nawet kiedy znajomi dawali kontakt mu o jakąs pracę zawsze jakos się wymigał to praca słabo płatna to nie rejstruja itp zaczął coraz częściej pić kiedy urodziłam poszedł na 2 miesiące do pracy i na tym koniec dobrze że miałam zasiłek macierzyński potem wróciłam do pracy a on dalej nic potem dostał prace ale nie dosć że czasem była a czasem nie to wpadł w towarzystwo kolegów było picie w domu kiedy ja byłam w pracy córeczka zostawała pod jego opieką to były libacje albo chodzenie po sklepach z córcią i picie piwa 1 za drugim na szczęscie siostra i mama mi pomogły i nie musiałam juz zostawiać małej z nim.Wszystkie moje prosby o skończeniu z piciem były na darmo.Wyjazd na rekolekcje trzezwościowe z zamiarem podpisania krucjaty wyszły tak że to ja podpisałam w intencji za męża a nie on.Terapia w ośrodku uzależnień tez na nic się zdała w końcu przy którejś kłótni podniusł na mnie reke to była noc straszył że zabirze córke i wyjdzie był pijany.Kiedy powiedziałam ze albo przestanie pić albo odejdziemy zaczał sie szantaz że zabije pierwsze mnie i córkę potem siebie byłam na skraju wytrzymałosci psychicznej nie dałam rady odwazyłam sie i odeszłam z własnego domu wspomnę ze od roku byliśmy po rozwodzie i mieszkaliśmy razem ale to też nic nie zmieniło w jego postepowaniu musiałyśmy uciekac.Teraz mój były mąz dalej pije nie interesuje sie córką nie płaci alimentów bo stwierdził ze nie da nam ani złotówki.Ja żyję z obecnym partnerem mamy roczną córeczkę i bardzo bym chciała kiedyś móc wziąśc slub koscielny z nim.Czy mam jakies szanse na to?PROSZĘ O POMOC.MÓJ MAIL to SARA25@amorki.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • Anna alimenty.pl
    Wysłany: 2009-02-10 00:21:28

    Serdecznie witam i liczę wreszcie na fachową poradę.Za kilka dni mam przesłuchanie w Kurii.Mój były mąż(mamy rozwód cywilny od 2006r.otrzymalismy go na pierwszej rozprawie),wniósl sprawę o stwierdzenie niewaznosci malzeństwa.Kiedy przeczytalam odpis jego prośby o zbadanie ważności,zakipiałam.Jednym słowem kłamstwo za klamstwem.Począwszy od tego ,że już w narzeczenstwie go zdradzałam i bylam dla niego niedobra ,poprzez zdrady w małżeństwie nawet ze starszym o 40 lat męzczyzna.Kolejny opisany powód to moja niechęć do tego aby miec z nim dzieci(obecnie jestem w kolejnym zwiazku i dlugo nie zwlekalismy z tym aby urodzil nam sie cudowny synek),w dodatku jestem nauczycielka w nauczaniu zintegrowanym.Przewija się zdanie o rzekomym nadużywaniu przeze mnie alkoholu w celu prowokacji(chodzi o to ze mnie bił).Potrafił na śpiąco zalożyć mi pętle ze sznura na szyję i dusić,a w prosbie napisał,że zalożyłam mu polisę na życie bo liczyłam na to ze się powiesi.Wczesniej zawsze mowil ,że go truje.Myślę ,ze byly to objawy choroby psychicznej .Jego rodzina i on sam zataili ,że jego ojciec leczy sie psychiatrycznie.Myslę ,ze wpadł na pomysł "ubezpieczenia na zycie"ponieważ od roku zajmuje sie równiez ubezpieczeniami o których nigdy wczesniej nie myslałam.To on mnie bil,nie chciał dzieci,nie obchodziło go utrzymanie rodziny.To ja studiowalam zaocznie biorac kredyty aby opłacic studia aby zapewnic sobie prace i nas utrzymac.On pracował ale nigdy nie dal mi zlotówki poniewaz jak twierdził oszczedzał na nasza przyszłosc.Nigdy nie powiedzial mi nawet w ,którym banku ma zalożone konto.To typowy cwany len,któremu nie chcialo sie nawet przykrecic zepsutego kontaktu w scianie.Nie miał przyjacioł,ani nawet kolegów przynajmniej nigdy nikogo nie poznałam.Jego rodzice przez 6 lat naszego małzenstwa nigdy nas nie odwiedzili,nie orientowali sie nawet jak mieszkamy chociaz synek potrafił kazdego dnia pojechac naszym samochodem do rodzicow.Jak pamietam jeszcze z narzeczenstwa jego mamusia tez ciagle mówiła o zdradach wśdód znajomych ze wsi-chyba miała na tym punkcie obsesje.To moj exmąż miał kochanki,jedna to ciągle mnie najezdzala,pisala listy,dzwoniła a kiedy zmieniłam nr tel.zaczęla nękac moją rodzine głuchymi telefonami(moja mala siostrzenica nabawila sie fobii z tego tytulu,dzisiaj ma 15lat i nie potrafi odebrac telefonu).To ,ze dzwoniła kochanka mojego exa wiem od niej osobiście, jak jeszcze kilka innych rzeczy.W ciągu ostatnich 2 lat ex odwiedził mnie dwókrotnie proponujac ,ze zna księdza który za łapówkę pomoże nam w uniewaznieniu ślubu.Oczywiście nie zgodziłam się na to poniewaz nie potrafie kłamac. Prosze poradz mi jak przejsc przez to przesłuchanie i czy prawda jest to,że unieważnienie otrzymuje tylko jedna ze stron(ta wnosząca prosbe),bo to dla mnie jakiś paradoks.Napisz mi istotne sprawy dla mojej sytuacji i czy mam szanse na uniewaznienie????Z góry serdecznie dziekuję i pozdrawiam. ANNA
    Odpowiedz Cytuj
  • kanonista alimenty.pl
    Wysłany: 2009-02-10 09:57:45

    Anno, po pierwsze nie napisałaś, czy przesłuchanie w kurii masz w celu zawiązania sporu, czy to już etap przesłuchania stron. Przede wszystkim najważniejsza jest prawda. Wszelkie oszustwa zazwyczaj wychodzą na jaw. Orzeczenie nieważności zawsze otrzymują obie strony, gdyż orzeka się nieważność małżeństwa i nie może być tak, że jedna strona zawarła małżeństwo, a druga nie. Argumenty, które przytaczasz świadczą raczej o niedojrzałości Twojego męża. Jako strona procesowa masz prawo do wyrażenia swojego zdania i do obrony przed niesłusznymi zarzutami. To nie jest sprawa do pisania na forum, napisz proszę na mojego maila. Pozdrawiam Justyna
    Odpowiedz Cytuj
  • Karolina alimenty.pl
    Wysłany: 2009-02-10 17:18:12

    Pomogę w sprawie stwierdzenia nieważności małżeństwa. Szczególnie osobom z okolicy Poznania. ----> kalira1@wp.pl I dorzucę swoją opinię --> proponuję korzystać z usług adwokatów kościelnych, nie adwokatów cywilnych - często nie mają oni pojęcia o czym mówią a biorę dużą kasę
    Odpowiedz Cytuj
  • andre alimenty.pl
    Wysłany: 2009-02-18 14:12:55

    do jakiego sadu nalezy zlozyc popiery o uniewaznienie slubu koscielnegoi czy ktos ma adresy tych sadow.mieszkam w wojewodztwie dolnoslaskim.dzieki
    Odpowiedz Cytuj
  • kanonista alimenty.pl
    Wysłany: 2009-02-18 16:21:15

    andre - napisz miasto lub diecezję, gdyż województwo dolnośląskie to kilka diecezji, a w przypadku składania skargi powodowej ma znaczenie tzw. zamieszkanie diecezjalne. Napisz na maila, a Ci podeślę adres: info@kanonista.pl.
    Odpowiedz Cytuj
  • tatus alimenty.pl
    Wysłany: 2009-02-21 19:40:06

    malzonka chce rozwodu koscielnego i wyrzeczenia sie macierzynsta ;( co mam robic myslalem ze mnie kocha (ale kochankow miala o czym sie dowiedzialem po czasie). ma konta falszywe z moimi fotomontazami na nasza-klasa o fotka.pl (ludzie sie smieja ze mnie i palcami wytykaja na ulicy) ;(
    Odpowiedz Cytuj
  • kanonista alimenty.pl
    Wysłany: 2009-02-21 23:19:36

    tatus- to Twoja żona ma duże wymagania, chce uzyskać coś, czego na pewno nie osiągnie :-). Rozwodów w Kościele nie ma, unieważnień zresztą też. Chyba, że chodzi Ci o orzeczenie nieważności małżeństwa, a to co innego. Ale dość żartów. Jeżeli uważasz, że Twoje małżeństwo zostało ważnie zawarte, to nawet jeśli żona wniesie sprawę do sądu kościelnego, Ty jako strona pozwana będziesz miał prawo do obrony. Jeżeli jednak uważasz, że ma rację, to wtedy będziecie w procesie oboje dowodzili nieważności. Niemniej to, o czym piszesz (choć zbyt pobieżnie), może świadczyć (ale nie musi) o pewnej niedojrzałości Twojej żony, gdyż kobiecie myślącej racjonalnie i w ten sposób postępującej nie przyszłoby do głowy porzucenie dzieci. Jeżeli Twoja żona spotykała się z innymi mężczyznami w niedługim okresie od zawarcia małżeństwa, wtedy mogło być tak, że wykluczyła jeden z istotnych elementów małżeństwa. Wtedy miałaby powód do wniesienia sprawy do sądu.
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


  • Przesłanki orzeczenia rozwodu

    Czy jest możliwe uzyskanie rozwodu po zawarciu ślubu konkordatowego?

  • Zgłoszenie do ZUS zmiany nazwiska

    Pracownica wyszła za mąż i przyjęła nazwisko męża. Wystąpiła o urlop okolicznościowy 2 dni. Kiedy w ZUS należy złożyć ZIUA z chwilą dostarczenia pracownicy odpisu aktu ślubu, czy dostarczenia aktualnego dowodu osobistego?

  • Urlop okolicznościowy

    W jakich warunkach i w jaki sposób można wykorzystać okres tzw. urlopu okolicznościowego?

  • Pozorność umowy

    W jakich przypadkach można mówić o pozorności umowy i jaki jest jej skutek?

  • Urlop okolicznościowy na pogrzeb

    Pracownik jest po rozwodzie z żoną. Od kilku lat nie mieszka z żoną. Czy pracodawca powinien udzielić zwolnienia z pracy (tzn. urlopu okolicznościowego) na pogrzeb ojca byłej żony?

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane