Uznałem dziecko ale nie jestem pewny czy jest moje....
Wysłany: 2005-06-14 15:20:59
Witam wszystkich!Niestety nie jest mi wesoło,niedawno odeszła odemnie dziewczyna z która mam wspaniałego syna,ale historia ta jest dosc skomplikowana,Bylismy razem 2.5 roku w styczniu zeszłego roku zerwalismy,a raczej ona zerwała zemna,ale już po miesiacu wróciliśmy do siebie.Myslałem ze to już wszystko mamy za sobą,było znowu dobrze,ale dziwnym zbiegiem okolicznosci juz na poczatku lutego zaszła w ciąże.Niewidziałem ją cały styczen a tu nagle jedno nasze współżycie dokładnie 5 lutergo i zaraz ciaża.Troche sie przeraziłem bo jestem jeszcze młody ale szybko sie pogodziłem z nowa sytuacją.Po jakimś czasie dowiedziałem sie ze w tym feralnym styczniu była u jakiegoś fagasa w niemczech przez dwa tygodnie.Chciałem zerwać wszystko i odejsć ale była w ciąży zemna(tak przypuszczałem),a dziecko jest najwazniejsze i pogodziłem sie z tym,nawet zapomniałem,ale postanowiłem przyjrzec sie sprawie blizej.Dowiedziałem sie od jej lekarza,ze ostatni okres miała 15 stycznia a dziecko mogło być poczęte tylko tego 5 lutego i był to 22dzien po okresie,z tego co wiem są to dni niepłodne,nigdy nie stosowałem zabezpieczen,zawsze liczyłem dni i wszystko było ok.aż do tego razu.Nie mamy ślubu,dziecko oczywiscie uznałem ale nazwisko ma po matce,niechciała dac mu mojego niewiem dlaczego,wydałem kupe kasy podczas ciąży i po niej zeby zapewnic mojej nowej rodzinie byt,ale nie jestem pewny czy ono jest moje,chociaż go bardzo kocham i uwielbiam!!!!Teraz niemoge go nawet odwiedzic,własciwie nic niemoge.Mój problem polega na tym:Czy jest duze prawdopodobieństwo ze nie jestem ojcem według tych dni co liczyłem? i jeśli okaze sie ze jest nie moje to co moge zrobic by jakieś zadośćuczynienie z jej strony otrzymać ? Jak wtedy sąd traktuje takich niedoszłych tatusiów,i mamusie które oszukały w tak perfidny sposób?Prosze o pomoc!!!!!Pozdrawiam!!

Odpowiedz
Cytuj