Uniknięcie konieczności płacenia alimentów przez dzieci na rodziców – opinia prawna

19.3.2005

Zespółe-prawnik.pl

Zespół
e-prawnik.pl

Stan faktyczny

Czy można po rozwodzie lub jeszcze przed jego orzeczeniem (orzeczenie z winy żony), ale po podpisaniu rozdzielności majątkowej między małżonkami w jakiś sposób ustalić rozdzielność majątkową żony i pełnoletniej pracującej córki? Żona zamierza kupić na kredyt drugie mieszkanie (kredyt hipoteczny), ale ze względu na trudną sytuację w pracy, prawdopodobnie będzie miała kłopoty ze spłatą tego kredytu. W jaki sposób zabezpieczyć córkę przed ewentualną koniecznością płacenia alimentów na rzecz matki, gdy ta nie będzie mogła spłacać kredytu mieszkaniowego lub nawet zostanie bez pracy?

Opinia prawna

W pierwszej kolejności należy sprostować nieścisłości i nieprawidłowe założenia, które znalazły się w Pani zapytaniu.

Przede wszystkim więc nie istnieje między rodzicami a dziećmi rodzaj wspólności majątkowej. Instytucja wspólności majątkowej przewidziana w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym dalej k. r. o. (ustawa z dnia 25 lutego 1964 r., Dz. U. z 1964 r. , Nr 9, poz. 59 z późniejszymi zmianami) jest właściwa dla stosunków małżeńskich, nie zaś dla stosunków między rodzicami a dziećmi. W związku z tym nie można mówić o rozdzielności majątkowej rodziców i dzieci co za tym idzie o możliwości jej ustanowienia.


Przechodząc do kwestii obowiązku alimentacyjnego rodziców wobec dzieci i dzieci wobec rodziców wyjaśnienia wymaga (z uwagi na fakt, iż kładzie Pani nacisk na rozwód zestawiając go ze stosunkami z córką), iż nie jest uprawnione utożsamianie stosunków między rodzicami i dziećmi ze stosunkami majątkowymi między małżonkami.

Obowiązek alimentacyjny polega na obowiązku dostarczania środków utrzymania, a w miarę możliwości także środków wychowania i obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo (art. 128 k. r. o.). W tym konkretnym przypadku obowiązek alimentacyjny ciąży na córce względem matki. Okoliczność, iż na córce ciąży obowiązek alimentacyjny nie oznacza jednak, że w każdej sytuacji matka będzie mogła żądać od córki określonej kwoty pieniężnej. Aby obowiązek skonkretyzował się w postaci roszczenia o zapłatę alimentów muszą zajść określone przesłanki, sam zaś zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego i majątkowych możliwości zobowiązanego. Dla rozstrzyganej kwestii istotne jest, iż fakt istnienia obowiązku alimentacyjnego a nawet roszczenia alimentacyjnego (w uproszczeniu roszczenie to uprawnienie do żądania w konkretnej sytuacji alimentów) nie powoduje przyznania matce przez sąd niejako z urzędu świadczenia alimentacyjnego. Sąd z urzędu nie podejmuje w tym zakresie żadnych działań. 

Wypełnienie obowiązku alimentacyjnego może przybrać postać świadczenia dobrowolnego - kiedy córka będzie z własnej woli pomagać matce albo świadczenia w następstwie dochodzenia go przed sądem. W przypadku gdyby córka nie chciała dobrowolnie spełniać świadczenia wówczas matka może dochodzić zasądzenia określonej kwoty na drodze postępowania sądowego. Konieczne jest więc wniesienie pozwu do sądu, w którym matka jako uprawniona do świadczenia alimentacyjnego wystąpi o zasądzenie na jego rzecz określonej kwoty tytułem alimentów. Wymaga to więc aktywności ze strony uprawnionego. W związku z taką a nie inna konstrukcją obowiązku alimentacyjnego tak długo jak długo matka nie będzie występować z pozwem o zasądzenie na jej rzecz alimentów nie będzie możliwości aby córka została zobowiązana do ich płacenia.

Dla pełności opinii należy wskazać, iż w przypadku umowy kredytu kredytobiorca będzie osobiście odpowiedzialny za zobowiązanie, to jest za jego spłatę, a odpowiedzialność będzie ponosić całym swoim majątkiem. Ponadto zabezpieczeniem tego kredytu będzie ustanowiona hipoteka. Córka nie będzie ponosiła finansowych konsekwencji zobowiązań matki - kredytobiorcy wobec banku, chyba że, ale o tym Pani nie wspomina, byłaby poręczycielem.
Reasumując w opisanym przypadku córka nie będzie odpowiadać pośrednio czy bezpośrednio za zadłużenie matki.
Jeśli zaś chodzi o alimenty, jak już wyżej wskazano, dopóki matka nie będzie się ich domagać na drodze sądowej i sąd ich nie zasądzi, tak długo nie będzie ona zobowiązana do ich zapłaty. Odpowiadając wprost na postawione pytanie nie ma możliwości zabezpieczenia córki przed ewentualną koniecznością płacenia alimentów.

Potrzebujesz porady prawnej?

Zapytaj prawnika:

Dodaj załącznikDodaj załącznik

Oświadczenia i zgody RODO: