mieszkanie, konkubinat i horror

Odpowiedzi w temacie (8)

Kysio

15.10.2009

10 lat temu poznałem wspaniałą kobietę. Zakochałem się i zaproponowałem jej aby wprowadziła się do mnie wraz z trójką swoich córek. Mieszkanie mam duże 95m2. 6 lat temu urodził nam się syn, jest wspaniały i kocham go nad życie... 3 lata temu średnia córka konkubentki zaszła w ciążę i mieszkała dalej u mnie ze swoim chłopakiem prawie 2 lata (wspaniały człowiek i nadal pozostajemy w przyjaźni i kontakcie). Moje życie zaczęło się zmieniać w koszmar. Nigdy nie było za dużo pieniędzy w domu, ale teraz zaczęły się awantury o pieniądze że za mało daję na dom, że mam h?, nie prace itp. Jej chłopak się wyprowadzi do innego miasta, dostał tam niezłą pracę no i miał dość tego syfu. W domu był syf nie do opisania, jej matka pracowała wtedy sezonowo i wychodziła o 6 i wracała o 22 i tolerowała dosłownie wszystko! Ja za nieumycie szklanki jestem wyzywany od brudasów, ale kiedy nikt nie chciał po niej sprzątać po 3 dniach garnki i talerze zaczęły się dosłownie WYSYPYWAĆ z dwukomorowego zlewozmywaka! Zacząłem liczyć pieniądze, bo wydało mi się niemożliwe co mi wmawiano, wprowadziłem zasadę nie ma kasy nim nie zapłacimy rachunków, rat itp. I proszę o wszystkie kwity na stół odkryłem horror! Koszmar nie do pisania. Jeszcze mam 2 lata spłat? Po licznych awanturach w końcu się jej córka też wyprowadziła się do swojego chłopaka. Nastał spokój. Miałem nadzieję na to że jakoś odbudujemy nasz związek. Niestety po 4 miesiącach wróciła? Od 6 miesięcy żyje w koszmarze, horroru nie da się opisać słowami. To już nie dom, to jest nie do opisania!!! Jestem wyzywany i poniżany we własnym domu, że mam h? do gadania i to one rządzą!! Że jestem darmozjadem i nierobem pomimo tego że to JA płacę WSZYSTKIE rachunki, raty i zaległości, do mojego syna , pijana konkubentka powiedziała - popatrz twój tatuś to zwykły skurw? co mam nagrane przez przypadek ?testowałem mikrofon kiedy wybuchła awantura. Nie są w ogóle zameldowanie w moim domu, a z tego co wiem nie mają nigdzie ŻADNEGO meldunku. Na moje słowa że mają się we dwie wynosić roześmiały się, wystawiły środkowy palec i powiedziały że mogę im h? zrobić, bo są samotnymi matkami i jest zima! Mam już ciężką depresję i nerwice, zacząłem się straszliwie jąkać, trzęsące ręce nieomal uniemożliwiają mi prace. Pomóżcie bo mnie wykończą. Jak się ich pozbyć?

Nie znalazłeś odpowiedzi?

jvonka

2009-10-17 19:51:51

10 lat temu poznałem wspaniałą kobietę. Zakochałem się i zaproponowałem jej aby wprowadziła się do mnie wraz z trójką swoich córek. Mieszkanie mam duże 95m2. 6 lat temu urodził nam się syn, jest wspaniały i kocham go nad życie... 3 lata temu średnia córka konkubentki zaszła w ciążę i mieszkała dalej u mnie ze swoim chłopakiem prawie 2 lata (wspaniały człowiek i nadal pozostajemy w przyjaźni i kontakcie). Moje życie zaczęło się zmieniać w koszmar. Nigdy nie było za dużo pieniędzy w domu, ale teraz zaczęły się awantury o pieniądze że za mało daję na dom, że mam h?, nie prace itp. Jej chłopak się wyprowadzi do innego miasta, dostał tam niezłą pracę no i miał dość tego syfu. W domu był syf nie do opisania, jej matka pracowała wtedy sezonowo i wychodziła o 6 i wracała o 22 i tolerowała dosłownie wszystko! Ja za nieumycie szklanki jestem wyzywany od brudasów, ale kiedy nikt nie chciał po niej sprzątać po 3 dniach garnki i talerze zaczęły się dosłownie WYSYPYWAĆ z dwukomorowego zlewozmywaka! Zacząłem liczyć pieniądze, bo wydało mi się niemożliwe co mi wmawiano, wprowadziłem zasadę nie ma kasy nim nie zapłacimy rachunków, rat itp. I proszę o wszystkie kwity na stół odkryłem horror! Koszmar nie do pisania. Jeszcze mam 2 lata spłat? Po licznych awanturach w końcu się jej córka też wyprowadziła się do swojego chłopaka. Nastał spokój. Miałem nadzieję na to że jakoś odbudujemy nasz związek. Niestety po 4 miesiącach wróciła? Od 6 miesięcy żyje w koszmarze, horroru nie da się opisać słowami. To już nie dom, to jest nie do opisania!!! Jestem wyzywany i poniżany we własnym domu, że mam h? do gadania i to one rządzą!! Że jestem darmozjadem i nierobem pomimo tego że to JA płacę WSZYSTKIE rachunki, raty i zaległości, do mojego syna , pijana konkubentka powiedziała - popatrz twój tatuś to zwykły skurw? co mam nagrane przez przypadek ?testowałem mikrofon kiedy wybuchła awantura. Nie są w ogóle zameldowanie w moim domu, a z tego co wiem nie mają nigdzie ŻADNEGO meldunku. Na moje słowa że mają się we dwie wynosić roześmiały się, wystawiły środkowy palec i powiedziały że mogę im h? zrobić, bo są samotnymi matkami i jest zima! Mam już ciężką depresję i nerwice, zacząłem się straszliwie jąkać, trzęsące ręce nieomal uniemożliwiają mi prace. Pomóżcie bo mnie wykończą. Jak się ich pozbyć?

gabriela_w

2009-10-19 14:14:01

Pozostaje wyprowadzić się, wynająć pokoik i zacząć konkretnie działać w kierunku uzyskania nakazu eksmisji uciążliwych lokatorów. Dużo czytać w necie fora i artykuły prawne i na początek pójść do dobrego adwokata po poradę. Niech płacą sami rachunki, jeśli nie zapłacą - odetną im media. Jak Pan rozwiąże umowę z energetyką to oni nie będą mogli zawrzeć nowej, bo nie mają żadnego tytułu własności ani umowy najmu. I tu ma pan ich w garści. W rzeczywistości oni mają status DZIKICH LOKATORÓW czyli tak naprawdę nie mają żadnych praw lokatorskich i nie przysługuje im żadna ochrona. Brak węzła małżeńskiego z ta kobietą ułatwia panu znacząco sprawę. Niech pan płaci tylko to co konieczne, aby nie dopuścić do egzekucji z nieruchomości co prowadzi do licytacji i utraty mieszkania. I już dzisiaj niech pan zacznie działać! Powodzenia.

gabriela_w

2009-10-19 14:43:13

Pozostaje jeszcze sprawa alimentów na syna, które bezsprzecznie mu się należą. Ale nie ma pan obowiązku płacić alimentów na konkubinę i jej córki, nawet jeśli pozostaną wszystkie bez pracy. Konkubina będzie walczyła o prawo do opieki nad synem, żeby uzyskać prawo do alimentów na niego i dodatkowo wykorzystać ten fakt do obrony przed eksmisją. Musi pan koniecznie udać się do adwokata i uzyskać poradę, bo konkubina dołoży wszelkich starań aby w obronie swoich interesów wykorzystać każdy obowiązujący przepis.

Kysio

2009-10-29 22:05:35

Mam nowe fakty. Otóż podano mnie na policje że się nad nimi znęcam psychicznie, używam przemocy - bije, że gwałciłem/zgwałciłem konkubentke - świadek średnia córka.

jacobs

2009-10-29 22:15:06

hmmmmmmmm srednia c?rka zapomniala ze jest jeszcze jeden naoczny swiadek ..najbardziej wiarygodny ich zachowania-Twoja siostra!!! Kt?ra tam widziala co nie co i slyszala ..czyli ..glowa do g?ry.A konkubina ...

gabriela_w

2009-11-01 11:08:01

Słowo twojej siostry przeciw słowu córki konkubiny to sytuacja patowa - czyli remis i konkubina nic na tym nie zyskała. Zostaw to szemrane towarzystwo i wynajmij jakiś pokoik (albo zamieszkaj u siostry). Poszukaj świadka - osoby niespokrewnionej która poświadczy na twoją korzyść. Jeśli konkubina z córkami mają złą opinię w środowisku a ty masz wśród ludzi opinię porządnego człowieka - masz duże szanse wyjść na swoje. Policja jak zrobi wywiad środowiskowy to się okaże jak jest naprawdę, konkubina może zmyślać różne cuda na ciebie i to się obróci przeciwko niej - zrobi z siebie wariatkę. Zacznij działać, szkoda czasu i zdrowia. Nie daj się sprowokować do rękoczynów, właśnie dlatego powinieneś zamieszkać osobno, bo wiadomo że każdego może ponieść. Powodzenia.

Kysio

2009-11-02 21:21:07

Zacząłem. WSZYSCY sąsiedzi mogą stawić się w sądzie i świadczyć za mną. Ojciec konkubentki także. Jej matka umiera na raka... nie była u niej od 5 miesięcy, a jej brat dojeżdża z Danii. OC za auto nie zapłacone od czerwca, a jeżdziła. Dziś żądała abym coś podpisał na zgięte kartce, jakaś tabela to się wyniesie ale zauważyłem że podspodem było coś o metrach kwadratowych - odmówiłem. Zapytałem co to jest? To nie Twoja sprawa!!

gabriela_w

2009-11-05 21:04:11

Myślę że pozbycie się tej pani z domu będzie bardzo łatwe z tego powodu że ona 1) nie ma zameldowania w Twoim domu 2) nie ma żadnej umowy najmu z Tobą jako właścicielem mieszkania 3) nie jest Twoją żoną. Nie potrzeba żadnego nakazu eksmisji, żeby ją wywalić, myślę że wystarczy zgłoszenie na policję o bezprawnym zajmowaniu lokalu przez dzikich lokatorów, bo ona nie jest nikim innym tylko właśnie DZIKIM LOKATOREM! I nie ma absolutnie żadnych praw ani nie przysługuje jej żadna ochrona. Niech wraca tam skąd przyszła. Jedyne co może zrobić to wytoczyć Ci sprawę o alimenty, ale to jest chyba lepsze, niż wspólne zamieszkiwanie. Pozdrawiam.

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: