DZIAŁANIE BEZPRAWNE P[RACODAWCY - L4 - WYMUSZENIA

Odpowiedzi w temacie (4)

AMFAST

7.4.2013

Duża firma z kilkumilionowych kapitałem zakładowym z siedzibą główną w mieście X zatrudnia na umowę o pracę nowego pracownika z miasta Y (odległego od miasta X siedziby głównej o ponad 300km) w charakterze ph na terenie województwa Y. Nowy pracownik otrzymuje niezbędne narzędzia pracy tj. telefon komórkowy, skrzynkę e-mail w domenie pracodawcy, kartę kredytową, kartę paliwową oraz samochód służbowy. Szczegółowe warunki korzystania z powierzonego mienia pracodawcy określają odrębne punkty umowy o pracę wraz z załącznikami i aneksami. Do obowiązków pracownika należy codzienne odwiedzanie klientów firmy rozrzuconych po całym województwie i dbanie o ich potrzeby wynikające ze współpracy. Po pewnym okresie czasu, podczas mroźnej zimy pracownik wykonując swoje obowiązki pojechał do jednego z klientów firmy. Po dojechaniu do celu pod siedzibę klienta którym się opiekuję wysiadając z samochodu niefortunnie upada w taki sposób, że łamie sobie staw skokowy, śródstopie przy okazji zahaczając palcem prawej dłoni o otwarte drzwi samochodu łamie również palec i na koniec uderzając głową o ziemię pokrytą lodem rozcina podbija sobie oko i rozcina płat czołowy. Wszystko dzieje się nie dalej jak 15 metrów od drzwi wejściowych do siedziby firmy klienta. Po chwili ledwo podnosi się i delikatnie otumaniony skacze na zdrowej nodze do klienta po czym wchodzi i informuje co się wydarzyło przed momentem. W wyniku zdarzenia przyjeżdża pogotowie i zabiera poszkodowanego do szpitala. Pracownik z obowiązku informuje pracodawcę o zaistniałym zdarzeniu. Sprawa dalej toczy się swoim trybem co skutkuje zwolnieniem lekarskim L4, orzeczeniem w firmie o wypadku przy pracy itd… Mija miesiąc od zdarzenia i pracownik przesyła kolejne L4 jako przedłużenie poprzedniego na kolejne 30 dni do siedziby firmy. Po kilku dniach pracodawca przysyła jednego z pracowników do miejsca zamieszkania poszkodowanego pracownika celem odebrania samochodu służbowego. Nie z pełna tydzień później pracownik chcąc zalogować się do swojej firmowej skrzynki pocztowej e-mail nie ma takiej możliwości i po chwili okazuje się że hasło dostępowe zostało zmienione. Na marginesie warto zauważyć że nie poinformowano wcześniej o takim zamiarze pracownika tylko zrobiono to bez jego wiedzy i zgody. Kilka dni później zablokowano również kartę kredytową służbową również bez odpowiedniej informacji dla pracownika. TERAZ PYTANIE (A): ? Co sądzicie o całej sprawie przyglądając się na całokształt „z boku”? Czy oby na pewno poczynania ze strony pracodawcy są zgodne z prawem? Wydawać by się mogło na pierwszy rzut oka że wszystko jest w granicach zdrowego rozsądku ale biorąc pod uwagę kilka istotnych aspektów należałoby się jednak nad tym raz jeszcze zastanowić… - a mianowicie; pracodawca zabiera pracownikowi samochód służbowy bo niby po co komuś na zwolnieniu lekarskim po wypadku samochód mający służyć do pracy? Ok. – zgadza się z tym że w aneksie do umowy o pracę określającym zasady korzystania z samochodu jest taki oto zapis: [i]cyt.: „Pracodawca wyraża zgodę na korzystanie przez Pracownika z samochodu służbowego do celów prywatnych. Pracodawca ustala miesięczny limit kilometrów, które mogą zostać wykonane przez Pracownika samochodem służbowym do celów prywatnych , który wynosi 500km”.[/i] - kolejna kwestia to „zabranie” skrzynki e-mail poprzez zmianę hasła dostępu… Tutaj sprawa wygląda prosto, mianowicie skrzynka e-mail służy pracownikowi nie tylko do kontaktu z klientami ale również jak nie przede wszystkim do wewnętrznego kontaktu i wymiany informacji wewnątrz struktury organizacyjnej firmy tzn do wszelkiego kontaktu celem załatwienia jakikolwiek kwestii jako że tylko tą drogą oprócz tradycyjnej poczty polskiej można cokolwiek załatwić nawet w najbardziej wydawać by się mogło błahej sprawie ponieważ wszystkie wiadomości e-mail są archiwizowane celem ewentualnego rozstrzygania kwestii spornych mogących wyniknąć z niejasności bądź też nieporozumienia pomiędzy pracownikami firmy… Poprzez uniemożliwienie korzystania z poczty e-mail generalnie pracownik został odcięty od jakiejkolwiek możliwości kontaktu (formalnego) ze swoim pracodawcą i jedyne co mu pozostało to telefon służbowy przez który można zadzwonić celem jedynie jak to się określa wewnątrz firmy porozmawiania o „dupie Maryni…”. Nadmienię jedynie, że podczas całego tego okresu czasu tj ok. 3 miesięcy od wypadku „po cichu” i bez rozgłosu przeprowadzono rekrutację na stanowisko pracownika który uległ wypadkowi. Dodatkowo wspomnieć należy że oprócz wynagrodzenia zasadniczego określonego w umowie pracownik otrzymywał prowizję od obrotu, sprzedaży i realizacji zamówień od klientów. W tej chwili pracownik nie ma już tej możliwości pomimo iż bez problemu odbierając pocztę elektroniczną mógł spokojnie nawet w domowym łóżeczku finalizować wszelkie transakcje sprzedażowe jak dotychczas za pomocą laptopa…. Nie chcę w jakikolwiek sposób sugerować etc więc po prostu czekam na wnioski z Waszej strony drodzy koledzy… Ja zastanawiam się czy nie należy się np jakikolwiek ekwiwalent w związku z zabraniem samochodu? Przecież poprzez takie działanie wydawać by się mogło że jest to nierówne traktowanie pracowników na tym samym stanowisku pełniących te same obowiązki biorąc pod uwagę również wcześniejsze podobne analogiczne sytuacje tyle tylko że w odniesieniu do innego pracownika i podobne rzeczy nie miały miejsca.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Niewolnik

2019-12-09 09:04:47

ZGŁOSZENIE BEZ REAKCJI.... !!! Główny Inspektor Pracy Sz. Pan Wiesław ŁYSZCZEK Państwowa Inspekcja Pracy ul. Barska 35/30 02-315 WARSZAWA Szanowny Panie Inspektorze, informuję że u pracodawcy Solid Security Sp. z o.o., z siedzibą 02-676 Warszawa, ul. Postępu 17, trwa proceder rażącego naruszenia prawa pracowniczego polegającego na zatrudnianiu pracowników wykonujących pracę osobiście na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę na sprzęcie, w obiektach przedsiębiorcy i przebywających do jego dyspozycji, jednocześnie na dwóch rodzajach umów: umowa o pracę i umowa zlecenie pomimo wykonywania zgodnie z umowami tych samych czynności. Podpisanie z pracownikami dwóch rodzajów umów jest celowe i jest narzędziem służącym do pozbawienia pracownika wyższego wynagrodzenia zgodnego z Kodeksem Pracy za pracę w dni wolne i dodatkowo wolne od pracy, uchylaniu się od płacenia podatków (dochodowego i ZUS) od wyższych należnych pracownikom kwot, generujących wyższe podstawy opodatkowania oraz omijanie prawa pracy w aspekcie rozliczania czasu pracy. Proceder ten jest powszechną praktyką stosowaną u pracodawcy zarówno w siedzibie firmy (stacje monitorujące) jak i w oddziałach terenowych. Stan faktyczny jest łatwy do ustalenia i zweryfikowania w przypadku zastosowania kontroli bezpośredniej u pracodawcy. Bardzo proszę Pana Inspektora o pilna interwencję w tej sprawie. W przypadku braku reakcji na powyższą informację i nie zaprowadzenie przez Pana instytucję w Solid Security stanu zgodnego z obowiązującym prawem pracy informuję, że uważając , że akceptuje Pan praktyki noszące znamiona przestępstwa, sprawę skieruję do Ministerstwa Pracy, Ministerstwa Sprawiedliwości i do wiadomości mediów.

jacekbart678

2020-01-08 13:39:36

jeśli Pan potrzebuje pomocy z zakresu własnie prawa pracy to ja z mojej strony bardzo polecam mecenasa Dziubaka który siedzibę ma w Poznaniu. Mam nadzieje że okaże się to dla Pana przydatne. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

AlicjaWkrainieCzarow

2020-01-29 09:32:40

Moim zdaniem trzeba iśc na drogę sądową, od prawa pracy najlepszy będzie adwokat Tomaszczyk z Warszawy, jesli komuś zależy na prawniku rzetelnym i skutecznym

KaLipka

2020-02-06 15:18:48

Jesli masz jakieś wątpliwości co do tego czy jesteś tratowana sprawiedliwie to zawsze warto poradzić się specjalisty i walczyć o swoje! A co do adwokata, to Pan Tomaszczyk faktycznie jest specjalistą w prawie pracy i zna się na tej dziedzinie jak nikt inny więc myślę, że warto umówić spotkanie.

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

NA SKÓTY