Dziedziczenie testamentu

Odpowiedzi w temacie (0)

Alicja3

28.8.2012

Witam, interesuje mnie co stałoby się w sytuacji gdy jest mieszakanie zapisane osobie niespokrewnionej, nie związanej prawnie ze spadkodawcą, w dwóch sytuacjach: 1. umiera spadkobierca 2. umiera w jednym momencie i spadkobierca i spadkodawca Interesuje mnie czy w tych dwóch sytuacjach testament przechodzi na dzieci spakobiercy czy też wraca do majątku tego, który testament zapisał i dziedzyczą dzieci tej osoby?

Nie znalazłeś odpowiedzi?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE:

  • 29.8.2018

    Zachowek - czym jest zachowek i komu się należy?

    Podstawową zasadą prawa spadkowego jest swoboda testowania. Oznacza ona, iż spadkodawca może za życia w drodze testamentu dowolnie rozrządzić swoim majątkiem, jeśli zaś tego nie uczyni, krąg (...)

  • 15.11.2016

    Dziedziczenie spadku przez rodzeństwo spadkodawcy

    Powołanie do spadku może wynikać z testamentu lub z mocy samego prawa. W przypadku dziedziczenia testamentowego wola spadkodawcy wynika z samego testamentu. Natomiast jeżeli nie zachodzi sytuacja dziedziczenia (...)

  • 16.8.2016

    Wydziedziczenie - W jaki sposób dokonać wydziedziczenia?

    Potoczna intuicja łączy termin wydziedziczenie z pozbawieniem uprawnionego możliwości spadkobrania poprzez albo powołanie innych spadkobierców, albo sporządzenie testamentu negatywnego (testament (...)

  • 8.12.2016

    Zrzeczenie się spadku - Gdy nie chcesz po kimś dziedziczyć

    Zgodnie z obowiązującym prawem spadkowym, jeżeli spadkodawca nie pozostawił po sobie testamentu to w momencie otwarcia spadku (czyli śmierci spadkodawcy) obowiązują przepisy ustawowe dotyczące (...)

  • 27.5.2017

    Prawo spadkowe - Sprawdź co reguluje prawo spadkowe?

    Określone prawa i obowiązki majątkowe (prawa rzeczowe, wierzytelności i długi) z reguły (z wyjątkami) nie gasną z chwilą śmierci ich dotychczasowego podmiotu (czyli spadkodawcy), ale przechodzą (...)