Jak dlugo moze trwac sprawa spadkoowa

Odpowiedzi w temacie (0)

elalpk

23.9.2005

Moja ciocia testamentem notarialnym powolala do calego spadku mojego tate -swojego brata. Niestety tato zmarl tez i ustawowo po nim dziedziczymy ja i siostra. Do sadu wnioslam o stwierdzenie nabycia dwoch spadkow w lutym br. W zwiazku z tym ze musialam wyjechac z Polski sprawe powierzylam adwokatce/pelnomocnikowi, dzieki ktorej poza nawiasem kompletowanie wszystkich danych rodziny trwalo kilka miesiecy - bo na raty informowala mnie czyje teraz dane trzeba dostarczyc jakby nie wiedziala od poczatku. Pierwsza sprawa odbyla sie dopiero w lipcu. Okazalo sie ze jeden z braci (spadkobierca ustawowy) w/w cioci nie odpowiada na zawiadomienia z sadu. Znany adres jest nieaktualny i nikt z rodziny nie wie gdzie on przebywa. Zaginal. Sprawa stanela w miejscu i adwokatka informuje mnie ze nie ruszy z miejsca dopuki nie znajdzie sie w/w wujek. On jest nalogowym alkoholikiem, czlowiek z marginesu spolecznego, karany sadownie itd, wiec domniemam ze moze przebywac w jakis melinach, przytulkach dla bezdomnych itp nie wiadomo gdzie w Polsce i nigdy sie go nie znajdzie. Sad uparl sie na szukanie tego wujka. Nie rozumiem teraz tego i prosze o odpowiedz jezeli ktos z Panstwa jest zorientowany. Dlaczego ten wujek jest taki wazny w tym wszystkim, kiedy jego siostra powolala testamentem tylko mojego tate z calego rodzenstwa i jak dlugo ta sprawa moze jeszcze trwac gdy sad zechce lub kaze go odszukac. Nie jest to mozliwe, bo gdyby bylo mozna go odszukac to ja juz bym go dawno znalazla, no chyba ze sad ma inne metody. Aktualnie minelo juz pol roku od zlozenia sprawy.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: