Nieuczciwy wspólnik w 2 osobowej Spółce Cywilnej

Odpowiedzi w temacie (0)

beata1982-25

16.9.2010

Witam, mam problem z wspólnikiem. W styczniu założyliśmy Spółkę Cywilną (hurtownia piwa) by zdobyc pieniądze na początek wzieliśmy pożyczkę z MARU na 60 tys. mi żyrowała 1 osoba jemu dwie. Wszystko układało się ok. mimo, że nie było łatwo. 2 miesiące temu wspólnik oznajmił mi, że nie widzi ze mną dalszej współpracy co mnie zdziwiło. Próbowaliśmy wstępnie coś ustalic (na umowie piszę, że 50% wkładu jest moje druga połowa jego) On zdeklarował się że sam chce prowadzic tą hurtownię bo niedaleko mieszka, natomiest ja mam do pokonania 50 km od miejsca zamieszkania. Wstępnie ustaliliśmy, że on znajdzie osobę którą dołączymy do firmy, a ja wtedy odejdę i na tym się skończyło. Mijają 2 miesiące od naszej rozmowy ja nie byłam w firmie od tego czasu. Telefonów nie odbiera a ja chcę to zakończyc. Okazało się,że najpierw zmienił hasło do konta firmy a jak mu o tym powiedziałam twierdził, że pomylił się. Mało z tego wiem że pieniądze za fv idą gotówką którą przelewa na prywatne konto i uważam że chce zataic rzeczywisty dochód firmy. Pytałam się czy robił bilans, na początku twierdził (godzieś miesiąc temu) że kondycja firmy jest słaba a dziś że wartośc towaru na magazynie to min. 50 tys. Chce nadnienic że była sytuacja że pożyczył pieniądze od teściowej i po tygodniu ona potrzebowała ich zwrotu a my nie mieliśmy takiej sumy fizycznie na koncie. Poprosił czy mój mąż dałby radę wziąśc pożyczkę o on za 6 miesięcy spłaci jego kredyt. Chciał nam pomóc i zrobił to. Na początku włpaciliśmy 4 raty a potem po tym incydencie wpłaty są niereguralne trzeba do niego wydzwaniac pytac się itp. nie mamy do niego zaufania. Zależy mi by oddał pieniądze męzowi ale powiedział że możemy napisac oświadczenie w którym deklaruje spłaę kredytu w całości do stycznia br po tym terminie możemy wziąśc auto dostawcze. Nie podoba mi się ten pomysł bo może zdarzyc się, że w razie kłopotów firmy wierzyciele mogą wszystko zabrac a... co ze mną on ma firmę a ja zostaję z niczym. Jego kuzynka prowadzi nam księgowośc dokumenty firmy są u niej w domu -wiem że muszą byc w siedzibie firmy i boję się że może jak to księgowa robic przekręty na jego korzyśc. Zastanawiam się czy nie byłam mu tylko potrzebna do tego by wziąśc pożyczkę z MARU, czuję się oszukana . Wiem, że w stycznie będzie rok od założenia firmy i wtedy spokojnie dostane kredyt na firmowego banku. Wiem, że chce mnie puścic z torbami a ja nie wiem jak walczyc o swoje. Mam własnych klientów których pozyskałam, mój czas pracy, energię którą włożyłam w rozój firmy, czas itp. Proszę o pomoc zastanawiam się nad wyjściem z firmy ale wtedy zostaję z kredytem męża i nasz żyrant co poręczał pożyczkę z MARU też. Zostaję goła i niewesoła. Co mogę zrobic on specjalnie opóźnia nasze spotkanie dotyczące spraw firmy. Jakie mogę postawic rostrzenia bo tak dużej nerwowo nie dam rady. POMÓŻCIE BO NIE STAC MNIE NA PORADĘ U PRAWNIKA.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: