pracodawca- praca nielegalnie

Odpowiedzi w temacie (0)

kama287

12.5.2019

Chciałabym się dowiedzieć czy powinnam coś w tej sprawie podjąć kroki, co powinnam zrobić i co to da. Otóż po studiach znalazłam pracę w biurze projektowania wnętrz. Pracowałam tam trzy miesiące. Pracownik nie ma wpływu na to jakie warunki pracodawca postawi, mogę się tylko do nich dostosować. Była mowa, że umowy o pracę nie dostanę, gdyż to za duże koszta dla pracodawcy. Okazało się jednak, że na biurko wylądowała umowa o dzieło. Pierwszy miesiąc miał być próbny. Przeszłam go. Co miesiąc dostawałam nową umowę. Niestety tak zależało mi na tej pracy, że głupota zwyciężyła. Swoją wersję uowy kazano mi zostawić na biurku, przy którym pracowałam przez wzgląd, że bywałam większość czasu w biurze sama, aby w razie kontroli było czym się okazać. Nie miałam świadomości z racji, że pracodawca był bardzo sympatyczny i miałam z nim dobry kontakt co się dzieje. Umowę próbną podarł na moich oczach, wtedy włączyła mi się lampka ostrzegawcza w głowie, ze coś jest nie tak, ale z racji, że to umowa próbna to łudziłam się, że wszystko będzie dalej dobrze. Jednak kolejna umowa zniknęła pewnego dnia z mojego biurka, kolejnej zrobiłam zdjęcie. Postanowiłam do zeznania podatkowego do końca roku upomnieć się o umowy. Ale okazało się z dnia na dzień, że będę miała przerwe w pracy, bo dopinają projekty do końca roku i obiecali się odezwać. Okazało się jednak, że nie odzywali się, więc ja się odezwałam z prośbą o papiery do rozliczenia PIT. Dostałam odpowiedź, że ja u nich nigdy nie pracowałam. Wtedy zdałam sobie sprawę, że najprawdopodobniej wyrzucali te umowy, które dawali mi do podpisania. Na to się nie umawiałam. Pracodawca nie przedstawił mi takich warunków umowy, z tego co kojarzę była mowa, że będę na umowę zlecenie, a dostałam o dzieło. Liczyłam, że to początki tak będą wyglądały, a później się zmieni. Pracowałam normalnie w biurze, musiałam wyrobić normę godzinową i przychodzić na konkretną godzinę jak normalny pracownik. Problem jest jeden, że zostałam postawiona przed taką sytuacją, w której to pracodawca kazał mi mieć swój sprzęt i oprogramowanie. Nie stać mnie na program za kilkanaście tysięcy, tym bardziej jak miałam okres próbny i niepewność co dalej. Pracodawca wiedział jaka jest sytuacja i miałam sama sobie wszystko zapewnić i pracować musiałam na programie a licencji edukacyjnej. Widząc w jaką sytuację mnie stawia po czasie znalazłam program o komercyjnej darmowej licencji, na którym zaczełam pracować, ucząc się po godzinach pracy go z myślą, że za jakiś czas wszystkie czynności ode mnie wymagane będę mogła wykonywać na tym programie. Zwłąszcza, że wszystko zaczeło się robić tak absurdalne, że pracodawca kazał mi do pracy przychodzić na popołudnie aby w razie kontroli nikt nie złapał na jakim oprogramowaniu pracuję, co stawiało mnie w coraz bardziej niezręcznej sytuacji. I tu pytanie. Z racji, że mam tylko zdjęcie i to w dodatku jednej umowy, cos mogę udowodnić? Fakt, że mam maile w których to wysyłałam projekty, czy rozmawiałam z klientami. W biurze też i paczki pocztowe przyjmowałam i z klientami rozmawiałam, po sąsiedzku z pracownikiem czy osobami z firmy, która przywoziła katalogi i oferty. Ale jak miałabym udowodnić, że tam pracowałam jak postarali się aby ślad po mnie nie został? Mogą ściemniać, że bez umów dla nich pracowałam. No i obawiam się konsekwencji wobec mnie, że jednak początkowo pracowałam na programach nie takich jak powinny być. Jednak z drugiej strony pracownik nie ma wpływu ani czemu ma ponosić odpowiedzialność za to ,że taką umowę a nie inną mu dali jak poza umową pracowałam tam jak normalny pracownik, który miałby normalną umowę. Miałam ustalone godziny pracy itd. W dodatku na umowie widnieje, że Wykonawca czyli ja powinien przedstawic rozliczenie z otrzymanych materiałow a nieuzyte zwrócić Zamawiającemu. Ponad to Zamawiajacy zobowiązuje się wydać Wykonawcy materiały i narzedzia a)projekt wizualizacji. Dla mnie te pkt. sa troche niezrozumiałe, gdyż to ja wykonywałam wizualizację i pracodawca takowych mi nie udostepnial, ale nie wiem czy z tego nie wynika, że narzedzia do pracy powinnam mieć dostarczone czyli w tym wypadku oprogramowanie. Rozumiem prace na umowie o dzielo i przestrzeganiem legalnosci oprogramowania w sytuacji gdy ja jako firma zewnetrzna wspołpracowałabym z nimi, ale w sytuacji, gdy pracowałam u nich jako pracownik na warunkach i obowiazkach jak normalny pracownik, bo na umowie o dzieło powinnam mieć opcję zdalnej pracy w takim wypadku. Co powinnam zrobić?

Nie znalazłeś odpowiedzi?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: