ROZWÓD-z orzekaniem czy bez orzekania o winie?

Odpowiedzi w temacie (37)

-

13.8.2002

Witam Państwa, mimo ewidentnej winy męża(bardzo często nadużywa alkoholu, awanturuje sie, wyzywa itd słyszy i widzi to małe dziecko)Zdecydowałam się na rozwód bez orzekania o winie ale czy słusznie?Na jego agresywne zachowanie nie mam świadków, to się dzieje w nocy, na jego awantury wyzwiska i zapijaczony wygląd 1świadka-sąsiadkę, która byc może by mi pomogła i zeznawała.Poza tym zapowiedział mi małe piekiełko...6 lat ciągania po sądach...dziecka mu nikt nie odbierze żaden sąd , będe musziała w tym czasie z nim mieszkac(bedzie zapewne umilał mi życie)Proszę mi podpowiedziec czy dla świętego spokoju, zaoszczędzenia czasu, nerwów i pieniedzy składac pozew bez orzekania o winie?
(Cecylia)

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Elza

2002-08-19 22:07:11

Prosze tak nie robić. Należy złożyć pozew z orzekaniem o winie. Decyzja oczywiscie należy do Pani, ale ja skladałabym pozew z orzekaniem o winie.

ina

2002-08-21 11:45:45

Moim zdaniem nie powinnaś tego robić, trzeba gnębić bydlaka, a nie mu odpuszczać, straszyć to on sobie może w starym zamku. w przypadku gdy bedzie wyjątkowo agresywny do ciebie i dziecka trzeba wezwać policję i póżniej złozyć sprawę do prokuratury( Pamietaj nigdy nie wycofuj żadnej skargi złozonej na niego, póżniej nikt nie będzie traktował cię poważnie!!)

marek

2002-08-21 11:49:50

skladaj , skaladaj o orzekaniu o winie..! a on na sprawie rozwodowej bedzie sie domagał orzeczenia o twej winie!sprawa potrwa okolo 6 lat a sad i tak orzeknie rozwod bez winy. wieszswiadkow mozna przedstawiac dziesiatki, ktorzy beda mowic tak jak ty chcesz, wiec wez pod uwage, ze czeka ciebie dluga droga a walczyc macie o co! otoz z orzeczeniem o winie mozna zadac od bylego alimentow ktore moga zostac przyznane przez sad, ale tylko wowczas gdy jest on winny rozpadowi ma to ogromne szanse. czeka jednak ciebie wiele lat nerwowki w tych chorych sadach

agnieszka

2002-08-21 12:45:48

W żadnym wypadku nie powinnś składać pozwu o rozwód bez orzekania o winie. To alkoholizm Twojego męża odpowiada za rozpad związku. Jeśli robi awantury wzywaj policję; niech robią notatki, zabierają go do izby wytrzeźwień itp. Takie dokumenty przydadzą się w sądzie. Dodatkowo możesz oskarżyć go o molestowanie psychiczne. I jeszcze raz podkreślam, zawsze wzywaj policję. Musisz wiedzieć, że mąż, który swym nagannym zachowaniem uniemożliwia normalne funkcjonowanie rodzinie i znęca się nad współmałżonkiem może zostać wyeksmitowany (możesz złożyć do sądu taki wniosek) nawet z własnego mieszkania, bo sąd uwzględnia sytuację rodzica, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej. I jeszcze jedno - zawsze możesz wystąpić do sądu o ograniczenie władzy rodzicielskiej, ale musisz posiadać dokumenty - np. odpisy z notatki policyjnej. Życzę odwagi i powodzenia

Cecylia

2002-08-21 14:57:17

Agnieszka.....dzieki, raz odważyłam sie zadzwonić... teraz będę wzywała Policję natychmiast, chodzi mi przede wszystkim o moją córeczkę bo ja juz jestem wykończona psychicznie, nie wiem czy 1 świadek mi wystarczy? chyba nie... ale będę działać, dziekuje wszystkim za podpowiedź pozdrawiam

agnieszka

2002-08-22 13:32:25

Tak trzymaj! Miałam podobną sytuację i już przekonałam się, że dla takiego drania nie można mieć litości. Zaczęłam wzywać policję i exik się uspokoił. Nawet jak czasami nachodzi mnie w nocy to siedzi cichutko. Faktem jest, że w mojej rodzinie nie było alkoholu, ale mój mąż i jego konkubina pastwili się na mnie psychicznie przez ponad 2 lata. Wyrzucali moje rzeczy, szantażowali mnie i moich bliskich. Wreszcie przestałam siedzieć z założonymi rękami. W czasie każdej awantury dzwoniłam na policję, wystąpiłam do urzędu gminy o zameldowanie mnie na pobyt stały w jego mieszkaniu, a wczoraj wydano pozytywną decyzję. Kolejnym krokiem będzie ograniczenie władzy rodzicielskiej i - mam nadzieję - też mi się uda. Teraz minęło jego 5 minut a zaczęło się moje. Wygrałam pierwszą bitwę, ale muszę wygrać całą wojnę. Czego i Tobie z całego serca życzę.

Krystyna

2003-02-21 22:33:41

Nie rób tego bo kiedys będziesz musiała mu pomagać, a jeśli będzie jego wina to masz go z głowy. Trzymaj się. J już mam to za sobą.

Pesteczka

2003-03-14 15:46:48

Powiedz mężowi, że jesli chce bez orzekania o winie to niech sam złoży i daj mu termin. Po tym terminie powiedz że złożysz z orzekaniem o winie. Jeśli to on złoży wniosek wina jest zawsze orzekana przez sąd- i sąd tu przyzna jemu winę jako składającemu wniosek- zawiłe ale tak jest. Niewiele osób o tym wie. Poza tym możesz żądać alimentów na siebie i dziecko- na siebie przez 3 lata a na dziecko jak długo będzie się uczyć. Powodzenia.

meg

2003-06-15 14:27:17

Czytałam kodeks rodzinny i jest tam wyrażnie powiedziane,że jeżeli pozew składa strona winna rozpadowi małżeństwa, sąd ma prawo ją oddalić.Pozew składa tylko osoba niewinna,jeśli zależy jej na rozwodzie.Sąd w świetle dowodów orzeka winę lub nie.Jeżeli masz możliwoś udowodnienia winy,radzę z niej skorzystać.Ja tego nie zrobiłam,a teraz za to płacę,bo były uprzyksza mi życie i manipuluje dzieckiem,które jest pod moją opieką.Z dorobku małżeńskiego ukradł 90%,przepisując gotówkę na rodzię/kupił sobie duże mieszkanie/ a mnie zostawił z długami.Teraz jest bogaty, wygrywa w sądach każdą sprawę/płaci/ i jest bezkarny,śmieje mi się w twarz.Jeżeli masz możliwość-niech sąd uzna jego winę i zażądaj alimentów dla siebie i dziecka.Powodzenia

Cecylia

2003-06-17 09:30:04

Drodzy Państwo, jestem już po rozwodzie bez orzekania o winie, wspólna opieka nad dzieckiem, 2 sprawy i jestem wolna....

Wolfik

2003-09-17 14:04:47

co ty gadasz...

opi

2004-04-19 23:27:07

z orzekaniem o winie. To rzeczywiscie przedłuży sprawę ale jeśli jesteś pewna winy męża zrób to. Ja jestem po rozwodzie z orzeczeniem o winie. Mąż odpierał zarzuty, sam wymyślił wiele oszczerstw, ale SĄD okazał sie sprawiedliwy mam rozwód z orzeczeniem o wyłącznej winie męża, zasądzone alimenty na dziecko i na mnie(obecnie zrzekłam sie ich bo pracuje) ale nigdy nie bede musiała płacic na niego a on jesli nie wyjde za maz i np. strace prace bedzie musiał płacic. POZA tym nie możesz wziac na siebie winy bo co powiesz dziecku jak dorosnie? maz moze przeciez powiedziec ze to ty jestes winna rozpadowi małzenstwa. Koszty rozwodu są takie same a jesli mąż przegra zasądza mu zwrot kosztów procesu i kosztów adwokackich (max 1200 zł)reszte trzeba dołożyc bo adwokat jest drozszy )ale pomoze przetrwac to co może czekac Cie w Sądzie. Życze powodzenia i zastanów sie zanim złożysz pozew. Dodam, że moja sprawa trwała od 09 2001 do 05 2003 r. Ale można to przetrwac bo przeciez jest dziecko dla którego my kobiety musimy żyć, ono nas potrzebuje, a rozwód nie powinien przysłonic ci tego. OPI

Blanca

2004-04-30 10:34:48

Cecylio! Przy ewidentnej winie męża nie gódź się na rozwód bez orzekania o winie! Orzeczenie winy daje Ci kilka pozytywów. Chodzi o alimenty, które były mąż będzie zobowiązany płacić także na Ciebie, w sytuacji, kiedy znalazłabyś się na finansowym zakręcie. Takie sprawy faktycznie trwają trochę dłużej, ale jeśli dostarczysz komplet dokumentów (obdukcje, zaswiadczenia o interwencji policji, opinię świadka itp.), wykażesz w ten sposób (formalny!) ewidentną winę męża. Wygrasz tę sprawę i to nie w ciągu 6-ciu lat jak straszy Cię mąż. Szybciej! Z doświadczenia wiem, że w sądach (w sprawach rozwodowych) uczestniczą sędziny (kobiety). Możesz być pewna, że mają one już serdecznie dość tych zgnębionych, zmęczonych, poniewieranych kobiet. Tych rodzinnych dramatów. "Trzymają" więc zazwyczaj stronę kobiet. Mężczyźni są w znacznie gorszej sytuacji. Już sam fakt bycia mężczyzną (na ogół domowym tyranem) powoduje negatywne nastawienie nawet sądu do jego linii obrony. Mężczyzna nie do końca traktowany jest, w swoich oskarżeniach wobec żony-powódki, wiarygodnie. Życzę Ci powodzenia i wytrwałości. Naprawdę warto walczyć!

Blanca

2004-04-30 10:37:39

Cecylio! Przy ewidentnej winie męża nie gódź się na rozwód bez orzekania o winie! Orzeczenie winy daje Ci kilka pozytywów. Chodzi o alimenty, które były mąż będzie zobowiązany płacić także na Ciebie, w sytuacji, kiedy znalazłabyś się na finansowym zakręcie. Takie sprawy faktycznie trwają trochę dłużej, ale jeśli dostarczysz komplet dokumentów (obdukcje, zaswiadczenia o interwencji policji, opinię świadka itp.), wykażesz w ten sposób (formalny!) ewidentną winę męża. Wygrasz tę sprawę i to nie w ciągu 6-ciu lat jak straszy Cię mąż. Szybciej! Z doświadczenia wiem, że w sądach (w sprawach rozwodowych) uczestniczą sędziny (kobiety). Możesz być pewna, że mają one już serdecznie dość tych zgnębionych, zmęczonych, poniewieranych kobiet. Tych rodzinnych dramatów. "Trzymają" więc zazwyczaj stronę kobiet. Mężczyźni są w znacznie gorszej sytuacji. Już sam fakt bycia mężczyzną (na ogół domowym tyranem) powoduje negatywne nastawienie nawet sądu do jego linii obrony. Mężczyzna nie do końca traktowany jest, w swoich oskarżeniach wobec żony-powódki, wiarygodnie. Życzę Ci powodzenia i wytrwałości. Naprawdę warto walczyć!

1czer64

2004-08-15 21:05:21

sorki, ale nie do końca masz rację. mój ex złozył pozew bez orzekania o winie. Na pierwszej rozprawie złozyłam wniosek z uzasadnieniem, ze wina jest jego. W efekcie sąd orzekł jego winę. Byli świadkowie i dowody.

1czer64

2004-08-15 21:06:43

Życzę Ci, żebyś w przyszłosci nie miała obowiązku płacenia alimentów exikowi, bo ma do nich prawo w tej sytuacji.

Paula

2005-07-15 10:51:38

Bardzo proszę o pomoc.Nie mam pojęcia od czego mam zacząć,jakie dokumenty mam zlożyć i gdzie.

lusi

2006-12-01 20:35:52

hej

lusi

2006-12-01 20:39:25

Cecylio! Mam do ciebie wielką prośbę.Chce wnieść do sądu pozew o rozwód, bez orzekania o winie.Podpowiedz mi jak napisałaś pozew, od czego zaczęłaś? Jesli mi pomożesz będę ci za to bardzo wdzięczna. Lucy

tato

2007-06-16 14:25:53

Meżczyźni też żyją dla dzieci TY....kobieto!

misiek

2007-06-28 12:55:36

najlepiej wmowic ze wszystko to meza wina kazdy sie wybiela a jak jest naprawde ?

Darek

2007-09-10 22:32:11

popieram Cię. Większość kobiet udaje "swięte krowy" a potem płacz,że zły jest małżonek. Nie twierdzę,że nie ma pijaków i awanturników ale wina przeważnie leży po obu stronach. Zadajcie sobie pytanie czy pijaństwo albo awanturnictwo nie zaczęło się z waszego powodu.

Nina

2007-09-12 16:25:43

jesteś chory. nie masz pojęcia jak facet może traktować zonę i dzieci. ciągle wrzask wyzywanie trzeba chodzić na palcach bo nie wiadomo kiedy ów mąż jest w złym nastroju, wyrzucanie z domu za nic nie pracowanie, wyłudzanie pieniędzy, i to na oczach dzieci... co ty możesz wiedzieć o pijakach i ich zachowaniu i nie koniecznie w stanie nietrzeżwości mojemu nic nie pasuje nawet to że studiuję...

lidka123

2007-10-09 16:10:34

witam jestem w sytuacji kiedy mąż strazsy mnie że złożył pozew do sądu i ze doprowadzi do tego ze to ja bede winna wszystkiemu czy to co napisałaś ma odniesienie do mojej sytuacji (mąż jest windykatorem w firmie prawniczej) pozdrawiam

Facet

2007-11-16 11:15:15

Widze ty SOLIDARNOŚĆ JAJNIKÓW

1

2

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE:

  • 31.10.2017

    Rozwód - wszystko, co warto wiedzieć o rozwodzie

    Jakie są przesłanki uzyskania rozwodu? Kiedy sąd nie da rozwodu? Czego można żądać w pozwie rozwodowym? Gdzie złożyć pozew rozwodowy?

  • 16.6.2008

    O czym sąd może orzec w wyroku rozwodowym?

    Główną przesłanką dopuszczalności rozwodu jest wystąpienie zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. O rozwodzie orzeka właściwy sąd okręgowy. W wyniku wydania przez sąd wyroku stwierdzającego (...)

  • 19.10.2017

    Kiedy możesz żądać separacji i jakie są jej skutki?

    Z chwilą zawarcia małżeństwa małżonkowie są zobowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą założyli. (...)

  • 25.3.2016

    Instytucja wyłączenia małżonka od dziedziczenia ustawowego

    Zasadą obowiązującą w prawie spadkowym jest powołanie do dziedziczenia na podstawie ustawy żyjącego małżonka spadkodawcy. W tym kontekście pozostawanie przez spadkodawcę w chwili śmierci w (...)

  • 7.4.2016

    Podział majątku wspólnego w sprawie rozwodowej

    W wielu przypadkach sprawa rozwodowa nie dotyczy tylko i wyłącznie samej instytucji małżeństwa. Mogą lub są rozpatrywane na niej także kwestie władzy rodzicielskiej, kontaktów z dziećmi, (...)