22.5.2007

Zespół
e-prawnik.pl

Gdy ktoś ogranicza twoją działalność na rynku...sprawdź, czy nie masz do czynienia z praktykami ograniczającymi konkurencję!

Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów dzieli praktyki ograniczające konkurencję na:

  • zawieranie porozumień ograniczających wolną konkurencję,
  • nadużywanie pozycji dominującej.

Rynek właściwy

Praktyką ograniczającą konkurencję jest zawieranie porozumień ograniczających konkurencję na rynku właściwym, a także nadużywanie pozycji dominującej na rynku właściwym. Kluczowym zagadnieniem jest tu określenie rynku właściwego. Zgodnie z ustawą, rynkiem właściwym jest rynek towarów, które ze względu na swe przeznaczenie, cenę oraz właściwości są uznawane przez ich nabywców za substytuty oraz są oferowane na obszarze, na którym (ze względu na ich rodzaj i właściwości, istnienie barier dostępu do rynku, preferencje konsumentów) panują zbliżone warunki konkurencji. Pojęcie rynku właściwego jest szczególnie nieostre i zawsze powoduje szereg sporów. Rozwiązanie tych sporów ma jednak kluczowe znaczenie dla określenia, czy przedsiębiorcy stosują porozumienia ograniczające konkurencję czy też nadużywają pozycji dominującej.

Porady prawne

Oczywistym jest bowiem, że ograniczanie wolnej konkurencji może dotyczyć jedynie pewnego segmentu rynku, właściwego właśnie dla określonych przedsiębiorców. Nie mogą bowiem konkurować ze sobą producenci zabawek z wytwórcami soków owocowych, gdyż rynki, na których działają są zupełnie inne i od siebie niezależne. Problem powstaje wówczas, gdy konkurują ze sobą producenci np. past do zębów z producentami nici dentystycznych. Czy rynek, na którym działają ci producenci jest dla nich wspólnym rynkiem właściwym? Czy pasta do zębów jest uznanym substytutem nici dentystycznych? Z takimi właśnie pytaniami spotyka się praktyka określając, czy w analizowanym przypadku doszło do ograniczania konkurencji.

W większości kontrowersyjnych przypadków nie sposób arbitralnie stwierdzić, czy producenci działają na wspólnym rynku. Czy można bowiem z góry powiedzieć, że banany są w jakimkolwiek stopniu substytutem jabłek? Nie jest też celem niniejszej porady wyjaśnianie tych zawiłości, które należy pozostawić praktyce i orzecznictwu. Pragniemy jedynie zwrócić uwagę na możliwie pojawiające się problemy.

Porozumienia ograniczające konkurencję

Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, zakazane jest zawieranie porozumień, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające w szczególności na:

  • ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów,
  • ograniczaniu lub kontrolowaniu produkcji lub zbytu oraz postępu technicznego lub inwestycji,
  • podziale rynków zbytu lub zakupu,
  • stosowaniu w podobnych umowach z osobami trzecimi uciążliwych lub niejednolitych warunków umów, stwarzających dla tych osób zróżnicowane warunki konkurencji,
  • uzależnianiu zawarcia umowy od przyjęcia lub spełnienia przez drugą stronę innego świadczenia, nie mającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy,
  • ograniczaniu dostępu do rynku lub eliminowaniu z rynku przedsiębiorców nieobjętych porozumieniem,
  • uzgadnianiu przez przedsiębiorców przystępujących do przetargu lub przez tych przedsiębiorców i przedsiębiorcę będącego organizatorem przetargu warunków składanych ofert, w szczególności zakresu prac lub ceny.


Zawarte porozumienia, które spełniają powyższe przesłanki, są w całości lub w odpowiedniej części nieważne.

Ustawa dopuszcza jednak w pewnych szczególnych przypadkach zawieranie takich porozumień, jednakże tylko pomiędzy określonymi podmiotami. Porozumienia uznane za ograniczające konkurencję mogą być zawierane pomiędzy:

  • konkurentami, których łączny udział w rynku właściwym w roku kalendarzowym poprzedzającym rok zawarcia porozumienia nie przekracza 5%,
  • przedsiębiorcami (nie konkurentami) działającymi na różnych szczeblach obrotu, których łączny udział w rynku właściwym poprzedzającym rok zawarcia porozumienia nie przekracza 10%.

Poprzez pojecie "różne szczeble obrotu" należy rozumieć nie obrót finansowy, lecz pole, na którym dany przedsiębiorca działa. Przykładowo producent i sprzedawca działają na innych szczeblach obrotu, gdyż producent dobra wytwarza, a sprzedawca je dalej dystrybuuje.

Porady prawne

Potrzebujesz porady prawnej?

Zapytaj prawnika:

Dodaj załącznikDodaj załącznik

Oświadczenia i zgody RODO: