Witam wszystkich :) Niecałe pół roku temu dokładnie 1 października podczas kontroli drogowej alkomatem wyszedl wynik pozytywny ale ze wręcz minimalny 0.11 przy 2 pomiarach panowie policjanci nie chcieli wykonać trzeciego a ja w stresie zapomniałem o czymś takim jak badanie krwi, ale nie ważne, podeszło pod wykroczenie. Dostałem 6mieciecy zakazu na pojazdy mechaniczne i mandat plus koszta sądowe i takie tam. I teraz najważniejsze złożyłem sprzeciw od decyzji i miałem wyznaczony termin rozprawy na 3 lutego lecz sprawa się nie odbyła z powodu choroby sędziego. I teraz co dalej za parę dni mija te 6 miesięcy a ja nie dostałem żadnego pisma ani nic. Wiem że gdy zgłaszam sprzeciw sprawa jest rozpatrywana jeszcze raz. Mam wciąż czekać na pismo, rozprawę? Sprzeciw zgłaszałem żeby skrócić te 6 miesięcy a wyjdzie jeszcze więcej...