spadek po kimś z dalszej rodziny?

Odpowiedzi w temacie (3)

emkos

13.2.2007

Witam! Brat mojej babci ze strony ojca, zapisał mi w testamencie u notariusza, mieszkanie w spadku.Jest tam też zapis, iż tylko ja jestem spadkobiercą. Telefonicznie w sądzie dowiedziałem się ,iż muszę "rozrysować sobie drzewo genealogiczne" i powiadomić wszystkich "zainteresowanych". Sęk w tym ,że nie mam z nimi żadnego kontaktu ani wiedzy gdzie ich szukać! Co w takiej sytuacji robi sąd, jęsli nie przedstawię tychże "zainteresowanych"? Dziękuję za wszelkie informacje. Maciej

Nie znalazłeś odpowiedzi?

bbb

2007-02-14 12:52:18

Musisz złożyć w sądzie wniose o nabycie spadku i podać nazwika spadkobierców ustawowych - krwenych w linii prostej ewentualnie rodzeństwo(mają prawo do tzw.zachówku- czyli spłaty),jeżeli ich nie znasz to we wniosku musisz napisać, że nie są Ci znani spadkobiercy ustawowi, w takim przypadku sąd będzie ich szukał przez ogłoszenia w prasie (trwa to ok.6 miesięcy). sprawa trochę potrwa więc wniosek o nabycie spadku musisz złożyć jak najszybciej, aby móć dysponować mieszkaniem.

ccicci

2007-02-14 16:13:32

Wydaje mi się, że sąd powinien do tego ustanowić opiekuna sądowego dla osoby nieobecnej a należny zachowek można wpłacić do depozytu sądowego. Z góry wiadomo, że ogłoszenie wywieszone w sądzie i gazecie nie zostanie zauważone przez poszukiwane osoby. To byłby prawdziwy cud.

Nubira

2007-02-14 16:41:59

Lepiej będzie jeżeli jednak podasz sądowi namiary na członków rodziny (żyjących, a uprawnionych do zachowku), bo sprawa będzie się ciągnęła, no i pójdziesz w koszty (wyznaczenie przez sąd kuratorów nieobecnych członków rodziny, ogłoszenia w prasie - Ty to opłacasz). Mam podobną sytuację, postępowanie spadkowe ciągnie się już ponad pół roku, bo jednego z ustawowych spadkobierców nie można znaleźć. Sprawa niby wydawała się prosta (ciocia zostawiła testament, mnie ustanowiła swoją jedyna spadkobierczynią), ale każdy z żyjących członków rodziny musi o toczącej się sprawie wiedzieć, musi też odebrać wezwanie sądowe na każdą rozprawę. Cyrk zaczyna się wówczas gdy rodzina rozsiana jest po świecie - każdy z nich musi zostać powiadomiony i musi zareagować na wezwanie sądowe. Tak więc schody, niestety są. Mimo wszystko życzę Ci powodzenia!

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: