e-prawnik.pl Porady prawne

Roszczenia pracodawcy za wyrządzoną szkodę

Pytanie:

Żona została pozwana do S.P przez pracodawcę. Pozew był o zapłatę za wyrządzoną szkodę pracodawcy. Pracowała tam jako mistrz produkcji i jako kontroler jakości tej produkcji. Postępowanie to toczyło się za jej życia i nie przyniosło żadnego rozwiązania, gdyż Sąd postanowił przeprowadzić postępowanie dowodowe. W krótkim czasie po tym postanowieniu moja Żona zmarła. Po roku od jej śmierci Sąd wznowił postępowanie i wezwał mnie i moje dzieci na rozprawę, jako że jesteśmy spadkobiercami mojej Żony i Matki nadmieniam, że nie było przeprowadzone postępowanie spadkowe, bo spadku jako takiego nie było. Powód nie przedstawił żadnych dowodów na to, że za przyczyną mojej Żony poniósł szkodę. Ani ja ani też moje dzieci nie byliśmy gwarantami za moją Żonę u tego pracodawcy. Nie zapadł żaden wyrok za życia mojej Żony. Jak ja czy moje dzieci mamy odpowiadać za coś co nie było udowodnione przed Sądem i Sąd nie wydał wyroku? Jak ma się bronić ktoś kto nie żyje, a my żyjący nie znamy na tyle sprawy, aby skutecznie bronić dobrego imienia mojej nieżyjącej Żony? Dlatego proszę o zrozumiałe wyjaśnienie i jeśli jest jakieś orzeczenie S.N. proszę o przesłanie mi takich informacji.

Masz inne pytanie do prawnika?

Odpowiedź prawnika: Roszczenia pracodawcy za wyrządzoną szkodę

26.10.2005

Po śmierci strony postępowania cywilnego może się ono dalej toczyć. Postępowanie z tego powodu nie ulega umorzeniu. Sąd po śmierci strony zawiesza postępowanie a nie umarza. Postępowanie podejmuje się względem spadkobierców bez względu na to czy istnieje masa spadkowa.

Sąd jednak zawiesi postępowanie na wniosek spadkobiercy (Pana i dzieci), jeżeli powód (pracodawca) dochodzi przeciwko niemu wykonania obowiązku, należącego do długów spadkowych (roszczenie o odszkodowanie), a spadkobierca nie złożył jeszcze oświadczenia o przyjęciu spadku i termin do złożenia takiego oświadczenia jeszcze nie upłynął. Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania.

Brak oświadczenia spadkobiercy w powyższym terminie jest jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku. Jednakże gdy spadkobiercą jest osoba nie mająca pełnej zdolności do czynności prawnych albo osoba, co do której istnieje podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia, albo osoba prawna, brak oświadczenia spadkobiercy w terminie jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza (odpowiedzialność tylko do wartości spadku). Jeżeli jeden ze spadkobierców przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, uważa się, że także spadkobiercy, którzy nie złożyli w terminie żadnego oświadczenia, przyjęli spadek z dobrodziejstwem inwentarza.

Sąd zatem miał prawo postępowanie odwiesić. Oczywiście kwestia związana z przedstawieniem odpowiednich dowodów jest dla Pana utrudniona. W tym zakresie proponujemy Panu wynajęcie pełnomocnika procesowego. Może Pan również złożyć wniosek o jego ustanowienie z urzędu jeśli wykaże Pan, że nie jest w stanie ponieść kosztów zastępstwa procesowego bez uszczerbku dla siebie i dla swojej rodziny.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ