e-prawnik.pl Porady prawne

Nie chce się rozwodzić - zrobiłem błąd którego żałuję... co robić?

Odpowiedzi w temacie (19)

mamel

5.12.2005

Niestety zrobilem najwiekkszy blad w moim zyciu. Zdradziłem żonę.. Ona ma na to dowody. Ja oczywiscie zerwalem tamtą znajomość. Niestety moja żona złożyła juz pozew o rozwód. Jakie mam szanse nie doprowadzic do rozwodu. Kocham ja, mamy 2,5 rocznego synka. Chce za wszelka cenę ratować ten związek. Czy mogę starać się o separacje i w tym czasie walczyc o utrzymanie tego związku? Czy sąd moze przychylic sie do takiej prośby. Moja zona nie chce slyszec o zadnej separacji, ale przeciez mamy dziecko, ktore potrzebuje obydwojga rodziców. Zgrzeszylem, zrobiłem błąd ale kto ich nie robi.. ważne zeby wyciagać z nich odpowiednie wnioski. Czy w praktyce mam jakies szanse przed sadem uratowac ten związek, czy sad ze wzgledu na dobro malego dziecka moze nie zgodzic sie na rozwod?? Czy cos mogę tu jeszcze naprawic? Bardzo proszę o pilną pomoc. I z gory dziękuje za jej udzielenie. moj adres mamel@poczta.onet.pl

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Ewa

2005-12-06 10:32:43

A jak jaką żona ma gwarancję że nie zrobisz tego raz jeszcze ? A gdyby nie miała dowodów lub o niczym nie wiedziała też byś zerwał tę znajomość??? Czy to był jedyny incydent, czy tylko o tym jednym wie zona? Ja też niejedno przeżyłam i cos wiem o życiu. Moja rada: myśleć przed, a nie po!!!

mamel

2005-12-06 11:10:54

Tak tez zerwalbym te znajomość, wlaściwie to ona byl a juz na finiuszu... To byl jeden jedyny incydent. Nigdy wczesniej nie zdradzilem jej z zadna inna kobieta... Latwo powiedziec myslec przed... to prawda... ale czasem popelnia sie blad... w swoich konsekwencjach najgorszy w calym zyciu. I masz racje teraz zastanowilbym sie milion razy zanim nie zrobilbym tego znow... i jestem pewien ze nie zrobilbym tego... Chwila zapomnienia i oddalenia sie od codziennosci nie jest warta straty najukochanszych osob.

joasia1402

2005-12-06 16:01:07

niestety Ewa ma racje ja też myśle, że tylko dlatego,że twoja żona ma dowody na twoją zdradę i dlatego tak bardzo sie boisz, miałam męża i niestety zrobił to samo, bał się bo miałam dowody, ja już by tobie nie zaufała więc zrozum,że ja w pełni rozumiem twoją żonę, możesz próbować ratować małżeństwo i też z taką propozycją możesz wyjść w sądzie przed sędzią nie wiem czy coś ci to da, ale jak sędzia stwierdzi, że istnieje szansa na utrzymanie małżeństwa może sie nie zgodzić na rozwód

ktos

2005-12-06 17:15:28

eh facet ciezko Ci bedzie,nie dziwie sie zonie ale jasne ze masz szanse staraj sie chlopie a w sadzie sie nie godz na rozwod i bedzie kwita

mamel

2005-12-07 13:10:15

Dziekuje Wam bardzo za wypowiedzi.. Szczególnie Tobie "Ktos" za wsparcie.. to zabrzmi jak patos ale dla mnie to teraz bardzo ważne. Podobno nadzieja to polowa sukcesu... ja zaczynam w nia wierzyc. Jak sie uda dam Wam znac.... Pozdrawiam.

mrozowskim

2005-12-07 17:37:00

Samuraj popełniłby w takiej sytuacji seppuku i ocaliłby twarz. Ale to w naszej kulturze nie jest przyjętym rozwiązaniem. „Zwyczaj seppuku był praktykowany w Japonii od roku 1170 n.e. Seppuku oficjalne spełniane było na rozkaz cesarza i było karą nie hańbiącą, a nawet zmywającą wszelką hańbę. Ta forma seppuku przestała istnieć od czasu przewrotu, tj. od roku 1868. Seppuku nieoficjalne było i jest ulubioną formą protestu przeciwko rozkazom zwierzchników, wyrazem nieutulonego żalu, najdogodniejszym sposobem zmazania doznanej obelgi. Forma ta praktykowana była jeszcze na początku XX wieku. Jako wyraz żalu po śmierci cesarza Mutsuhito popełnił seppuku słynny zdobywca Port Artur, generał Maresuke Nogi. W roku 1925 zastosowano seppuku jako protest przeciwko zagranicznej polityce rządu. Ostatnim głośnym przypadkiem seppuku w Japonii było samobójstwo pisarza Yukio Mishimy w 1970r., będące wyrazem protestu przeciw zmianom, jakie zaszły w Japonii po II wojnie światowej” Seppuku w Bazie Wiedzy Servis.pl; na podstawie Wikipedii, wolnej encyklopedii Artykuł na niniejszy temat (Seppuku) udostępniany jest na licencji GNU Free Documentation License 1.2

Margocha

2005-12-12 20:47:28

Zdrada nie jest podstawą do rozwodu, podstawą jest trwały rozpad więzi małżeńskich: gospodarczych, fizycznych, uczuciowych. Teraz wchodzi nowość-mediacje-może dowiedz się o to i popróbuj. Czasem to prostuje ścieżki.

wulkan

2006-04-26 15:46:47

Zdrada jest pozytywną przesłanką do rozwodu, ale.... niewystarczającą jeśli ucierpiałoby na tym dobro małoletniego dziecka. To powinna być Twoja linia obrony. Dodam, że sam wniosłem o rozwód z winy żony z podobnego powodu, sprawa toczy się 4-ty rok i końca nie widać. Sąd skierował nas do ośrodka RODK, aby stwierdzić czy dobro dzieci nie ucierpi gdy rozwód zostanie orzeczony. Ośrodek stwierdził, że tak może być. Od tej pory staję na głowie, żeby udowodnić że RODK się myli... Nawiasem mówiąc, dowiedz się najpierw czy żona nie ma kochasia i czy nie stąd jej pociąg do rozwodu. Powodzenia

adax-x

2006-11-25 11:26:41

mój mąż też tak mówił a po 10 latach zrobił to samo

gosiaczek

2006-12-04 23:54:25

co za debil z tym sepuku!!!! załosny jestes.

Pomocna dłoń

2008-10-25 23:43:47

...A więc zrobiłeś straszną rzecz... "ZDRADA" jest to coś okropnego. Ale ze wszystkiego da się wyjść... Porozmawiaj najpierw z żoną, powiedz jej że ją kochasz...!!! Walcz o nią... Powspominaj razem z nią, wszystkie chwile jakie spędziliście razem... powiedz jej ze tamta znajomość jest skończona... Udowodni jej, ze naprawdę ci na niej zależy i ze na prawdę ja kochasz!!! Powodzenia

xxx

2008-11-12 23:56:37

napisze ci jedno. Chciałeś mieć żonę i dziecko a ich zdradziłeś.trza było myśleć o wiele wcześniej.Jedni potrafią wybaczać a drudzy nie.takie jest życie

basisa

2008-11-28 17:37:07

Ja mam 4 dzieci 10l.8l,6l i 3,5r...Sad na 1-szej rozprawie dal mi rozwod ;-))) ;-(((

jarek

2009-01-24 00:07:14

Twoja zona ma racje,ze to zrobila.Jestes zwyklym lajdakiem.Zrobiles cos najgorszego co mozna zrobic bliskiej osobie,a zdrada boli jak niewiem co.Sam zostalem zdradzony przez swoja zone iwiem jak to jest.

karo

2009-03-23 21:34:22

Dla dobra dziecka ma żyć z kim kto jej nie dotrzymał wirności... za błędy trzeba płacić... a dziecko nie musi ucierpieć na rozwodzie... wystarczy, ze nie bedziecie małego w to mieszac i nie bedziecie sie wyslugiwac dzieckiem by zrobc temu drugiemu na zlosc...

Basia_87

2022-07-17 22:10:03

Ja mogę polecić mecenas Magdalenę Rymkiewicz-Aranowską z kancelarii przy ul. Szerokiej 18/19/1 w Gdańsku. W mojej sprawie rozwodowej doskonale rozprawiła sie z oszczerstwami ze strony bylego męża. Alimenty na dzieci uzyskałam takie, jak chciałam. Polecam serdecznie! https://adwokat-rymkiewicz-aranowska.pl/

JakubP91

2022-08-06 18:49:31

Polecam mecenas Magdalenę Rymkiewicz-Aranowską. Rozwód z żoną załatwiony szybko i bez problemowo po kontakcie i ustaleniu szczegółów z Panią Mecenas. Dobry adwokat Gdańsk Polecam serdecznie! https://adwokat-rymkiewicz-aranowska.pl/

JakubP91

2022-09-22 01:39:59

Polecam mecenas Magdalenę Rymkiewicz-Aranowską. Rozwód z żoną załatwiony szybko i bez problemowo po kontakcie i ustaleniu szczegółów z Panią Mecenas. Dobry adwokat Gdańsk Polecam serdecznie! https://adwokat-rymkiewicz-aranowska.pl/

JakubP91

2022-10-02 02:50:53

Rozwody? Sprawy cywilne? Jedynie Magdalena Rymkiewicz-Aranowska! Mój rozwód z żoną załatwiony szybko i bezproblemowo dzięki współpracy z Panią Mecenas. Dobry adwokat Gdańsk Polecam serdecznie! https://adwokat-rymkiewicz-aranowska.pl/

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM