Zbieraj liście, bo dostaniesz mandat

19.10.2011

Zespółe-prawnik.pl

Zespół
e-prawnik.pl

Nawet 500 złotych zapłacą osoby, które nie pozamiatają liści z chodników przyległych do ich prywatnej posesji.

Zgodnie z prawem właściciele np. domków jednorodzinnych czy kamienic odpowiadają za porządek na przyległych chodnikach. Muszą z nich usuwać nie tylko błoto, śnieg i lód podczas zimy. Jesienią do ich obowiązku należy zamiatanie liści.

Nie chodzi przy tym jedynie o liście opadłe z prywatnych drzew. Zamiatać trzeba wszystko, zatem również listowie z drzew miejskich. Jeśli ktoś zaniedba obowiązków, może się spodziewać wizyty straży miejskiej.

Odwiedziny mundurowych mogą się skończyć jedynie pouczeniem. W niektórych przypadkach strażnicy wypisują mandaty. Dostają je zwłaszcza ci właściciele, którzy już po raz drugi czy trzeci byli upominani, lecz nadal nie zamiatają.

Ile wynosi taka kara? - Osoby, które nie będą sprzątać liści z chodników przyległych do prywatnej posesji narażają się na mandat w wysokości od 20 do 500 złotych – wyjaśnia w rozmowie z e-prawnik.pl st. insp. Sławomir Chełchowski, rzecznik prasowy straży miejskiej we Wrocławiu.

Na zamiataniu obowiązki się nie kończą

Musimy pamiętać, że samo uprzątnięcie liści na kupkę czy wymiecenie ich na ulicę sprawy nie załatwia. W tym drugim przypadku możemy nawet zostać ukarani za zaśmiecanie. Pamiętajmy też, że jak ktoś się przewróci na śliskich liściach – o co nie trudno w porze przymrozków – to możemy dodatkowo zapłacić poszkodowanemu odszkodowanie. Co zatem zrobić z pozamiatanym listowiem?

Odpowiedź możemy znaleźć w miejskich regulaminach utrzymania czystości. Większość z nich precyzuje, że odpady roślinne można kompostować na swoim prywatnym terenie. Jeśli nie mamy takiej możliwości, to liście powinny być wywiezione w miejsce wskazane przez gminę.

-  Wówczas trzeba je zapakować w worki, które będą wywiezione do kompostowni. Worki zabierają firmy zajmujące się wywozem odpadów z terenu miasta – mówi Sławomir Chełchowski. W niektórych miastach rozdawane są bezpłatne worki. W innych trzeba wyłożyć na nie z własnej kieszeni.

Kiedy można spalić liście i nie płacić kary?

Zdarza się jednak, ze właściciel posesji nie posiada prywatnego kompostownika i jednocześnie nie zapewnia go miasto.

- W takiej sytuacji mieszkańcy mają możliwość spalania liści na terenach swoich posesji – tłumaczy rzecznik wrocławskich strażników dodając, że jeśli kompostownik znajduje się w mięście, to za spalanie liści na własną rękę można zapłacić mandat do 500 zł.

Z ustawy o odpadach…
Kto wbrew zakazowi termicznie przekształca odpady poza instalacjami i urządzeniami do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów podlega karze aresztu albo grzywny (art. 71).

Nie wszystkie chodniki trzeba zamiatać

Przypominamy, że uprzątnięcie błota, śniegu, lodu czy liści dotyczy chodników położonych wzdłuż nieruchomości z wyjątkiem tych, na których dopuszczono płatny postój lub parkowanie samochodów.

Chodnik to również wydzielona dla pieszych część drogi publicznej, która jest położona bezpośrednio przy granicy nieruchomości. Oznacza to, że odpowiadamy również za część drogi, która przylega do terenu wzdłuż posiadłości. Jeżeli między granicą podległego nam terenu, a ulicą jest np. pas trawy, to zadanie uprzątnięcia liści z ulicy należy już do gminy.

Dariusz Madejski, e-prawnik.pl

Potrzebujesz porady prawnej?

Zapytaj prawnika:

Dodaj załącznikDodaj załącznik

Oświadczenia i zgody RODO:


FORUM POMOCY PRAWNEJ

Odsetki

Dzisiaj 3:8:6 przez: Raflew

Prawo do działki

14.10.2021 przez: mementomori9

Prawo do działki

14.10.2021 przez: mementomori9

Oświadczenie od redakcji przy chęci publikacji pracy

13.10.2021 przez: AnnaDabrowskaWro