Naciągacz próbuje mi wmówić uszkodzenie samochodu! Pomocy!

Odpowiedzi w temacie (0)

Dulkaaaa

2.12.2018

Proszę o rady. Mam problem z sąsiadem. Mieszkam w aktualnym miejscu od 1,5 roku. Zazwyczaj pracę skończyłam bardzo późno i wstawiłam rano, więc mój samochód stał pod blokiem dosłownie 6-7 h w ciągu nocy. Od 2 miesięcy już tak dużo nie pracuję, więc samochód bardzo często zostawiam na parkingu pod blokiem. Nie podoba się to mojemu sąsiadowi, ponieważ na parkingu jest mało miejsca, bardzo niegrzeczne zwrócił mi uwagę, że skoro mam mały samochód to mogę parkować ciaśniej na parkingu :) Dodam, że jestem w ciąży i nie jestem w stanie przeciskać się między 10 cm odstępem od drugiego samochodu. Doszło do małej sprzeczki między nami, ale bez żadnych wulgaryzmów czy obrażania. Od tej sytuacji minął tydzień, po czym Pan przyszedł do mnie do domu pijany i stwierdził, że dzisiaj rano zarysowałam mu drzwiami samochód. Po pierwsze tego dnia bardzo wiało, a ja bardzo się boję, że wiatr wyrwie mi drzwi, więc je mocno trzymałam. Jestem 200 % pewna, że moje drzwi nawet nie dotknęły samochodu obok. Po drugie na drzwiach faceta zarysowania są bardzo duże. Pionowa i poziomą krecha z wieloma małymi zarysowaniami, a moje drzwi w miejscu potencjalnego uderzenia są "wypukłe", co nie mogło spowodować tak ogromnego pionowego zarysowania. Myślę, że facet jest naciągaczem i szukał kobiety, która jest naiwna po prostu... Mój narzeczony oddzwonił do Pana po konsultacji z lakiernikiem, aby się upewnić, że moje drzwi nie mogły wyrządzić takich zniszczeń. Poinformował go o wszystkim oraz że możemy zrobić symulacje samochodami, a jeśli nadal jest tego pewny, niech zgłasza sytuację na policję. Facet odebrał telefon pijany, po czym coś bełkotał i się rozłaczył. Od 2 dni jest cisza. Monitoringu niestety nie ma. Proszę o poradę, ponieważ za 1,5 miesiąca przeprowadzamy się z narzeczonym do innego miasta (500 km dalej)...mieszkanie teraz wynajmujemy. Czy mogę mieć jakieś kłopoty, jeżeli nie dojdzie do mnie korespondencja z policji czy sądu o stawiennictwo? Największe obawy mam, że będę miała kłopoty z brakiem obecności albo niewyjasnieniem sytuacji.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: