ODPOWIEDZIALNOŚĆ MATERIALNA

Odpowiedzi w temacie (1)

tomi20002

14.2.2013

Witam, Pracowałem w pewnym sklepie monopolowym w Krakowie, w którym jest monitoring 24/h . W styczniu odbyła się inwentaryzacja, po której wyszły duże braki w asortymencie. Dodam, że pracowałem cały czas na umowę zlecenie, w której nie było wzmianki na odpowiedzialności materialnej. Od lutego miałem dostać umowę o pracę. Po kilku dniach wolnych przyszedłem do pracy i kierowniczka dała mi do podpisania aneks do umowy, czyli, że mnie zwalnia, powiedziała ,żebym przyszedł po wynagrodzenie za 3 tygodnie. Poszedłem po pieniądze, po czym powiedziała, że strąca mi 600 złotych za braki i że wszyscy tyle samo płacili co oczywiście okazało się nie prawdą. Część osób płaciła 250 złotych a sama kierowniczka 100 złotych. Pracownik, który nadal pracuje znalazł kartkę w której kierowniczka pisała sobie kto ile płaci za braki na oko. 1. CZY MOGŁA W OGÓLE POTRĄCIĆ MI ZA BRAKI? 2. JEŚLI TAK TO CZY MOGŁA STRĄCIĆ ILE CHCE? 3. JEŚLI NIE MOGŁA TO JAK MAM ODZYSKAĆ PIENIĄDZE?

Nie znalazłeś odpowiedzi?

sarahclaudia

2018-02-14 15:08:50

jeśli zarówno w dokumentach, które dostałam do podpisania przed umową ani w samej umowie nie ma nic na temat odpowiedzialności materialnej to czy pracodawca ma prawo kazać mi placic za przeterminowany towar, niezdane do odesłania stare numery gazet i czasopism, czy pieczywo sprzadane na nieodpowiednim kodzie (np. chleb zakopianski na kodzie chleba sniadaniowego, ktore rozróznic mozna tylko analizujac fakture z piekarni)? jeśli pracodawca nie ma takiego prawa to co zrobić? ( nie myślę tu o zwolnieniu się a dyskusja z pracodawca nie ma sensu)

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: