skarga na czynności pracownika socjalnego POMOCY!!!!

Odpowiedzi w temacie (3)

justyna1153

9.12.2009

Moja sytuacja przedstawia się następująco. Mój ojciec od dawna znęcał się na rodziną w sposób i fizyczny i psychiczny szczególnie nad moja mamą. Od początku bieżącego roku przestał utrzymywać rodzinę tj. ją i małoletniego syna. Ja mieszkam z rodzicami w tym samym domu i zajmuję piętro. Wszelkie opłaty domowe tj. światło, woda, wywóz ścieków dzielone są na pól. Ponadto praktyczne sama kupuję węgiel na zimę, gdyż mój ojciec tłumaczy się barkiem pieniędzy, które często przeznacza na alkohol. Wszelkie remonty na górze i nie tylko wykonuję sama za własne środki, takie jak wymiana okien czy malowanie ścian, prowadzę również odrębne gospodarstwo domowe. W związku powyższym moja mama zmuszona była do korzystania z pomocy społecznej. Jest osoba bezrobotną bez prawa do zasiłku, brak jest dla niej także ofert jakiejkolwiek pracy. Ojciec jest na emeryturze w kwocie 1500 zł. w związku z tym, że korzystanie z usług pomocy społecznej zaczęło robić się dosyć regularne, czyli mama prawie co miesiąc zmuszona była nosić takie a nie inne podanie, to pani X z opieki społecznej napisała mamie wniosek o podanie ojca o przyznanie jej alimentów zarówno na nią jak i na małoletniego ich syna. Sprawa dosyć szybko została rozpatrzona i w rezultacie zostały jej przydzielone alimenta tylko na syna w kwocie 300zł. ojciec pomimo zasadzonych alimentów nadal uchylał się od płacenia. Tym razem za moja namową mama udała się do komornika po czym szybko zadłużenie zostało ściągnięte i należność została uregulowana. Ojciec wpadł w szał, kiedy to zamiast odebrać kwotę 1500 czy 1800 zł. odebrał kwotę 500 zł. i tu zaczyna się całe setno sprawy. Ojciec całą złość zaczął skupiać szczególnie na mnie, to mnie zaczął obarczać za swoje problemy finansowe, wyzywał mnie, poniżał, zaczął straszyć mnie czynszem i wyganiał z domu. Czynsz miał mu wynagrodzić zasądzone alimenta, które jego zdaniem również przeze mnie zostały przysądzone, gdyż w tym czasie pracowałam w sądzie w wydziale karnym jako sekretarz i protokolant. Mimo zasadzonych alimentów moja mama nadal korzystała z pomocy opieki społecznej i podano pobierała te alimenta w kwocie 300 zł. rodzice nie sa ani po rozwodzie ani w separacji. Wszyscy nadal mieszkamy razem. Ojciec nie mógł przeżyć, że mama jakoś sobie radzi również zaczął jeździć do opieki społecznej, zaczął mnie tam ośmieszać, że pracuję w Sądzie, to nie dokładam się do żadnych opłat, że jest w trudnej sytuacji materialnej szczególnie dzięki córce czyli mnie, która ma znajomości i że czuje się przeze mnie poniżany. Takie oświadczenie ojca, który obecnie czeka na przebadanie psychologiczne, spowodowało, że inna pani Y z opieki społecznej pomimo tego, że jest i była zorientowana w całej tej sytuacji domowej, czy rodzinnej postanowiła sobie wydać na mnie wyrok i wysłała do prokuratury wniosek o podejrzenie popełnienia przestępstwa, czyli znęcania się córki nad ojcem. Pani ta dokładnie wiedziała, że pracuje piętro niżej, nie pofatygowała się zlecić najpierw przeprowadzenie wywiadu środowiskowego czy wyjaśnienie tej sprawy za pośrednictwem policji, sama również nie przeprowadziła ze mną chociażby jednej rozmowy na ten temat. Chciałam zaznaczyć jeszcze, że mój ojciec miał i ma złożoną niebieską kartę za znęcanie się nad rodziną i policji jest znana nasza sytuacja. Wielokrotnie Policja nakazywała nam złożenie stosownego wniosku, czy chociażby złożenie stosownych zeznań o żądaniu ścigania ojca za znęcanie się nad nami. I choć wiem, że to było nieodpowiedzialne z naszej strony (z mojej i mojej mamy) i chociaż jako protokolant chodziłam na podobne sprawy, to uczucie WSTYDU nie pozwalało mi na zgłoszenie takiego faktu. O fakcie, że taki wniosek trafił za pośrednictwem opieki społecznej do prokuratury dowiedziałam się oczywiście ostatnia, prokuratura nakazała policji przeprowadzenie postępowania i po konkretnych działaniach postępowanie zostało natychmiast umorzone. W rezultacie to ojciec później został skazany obecnie prawomocnym wyrokiem za znęcanie się nad rodziną. Pracowałam w Sądzie na umowę zlecenie z krótkimi przerwami od 2005 roku do października 2009 roku. Uważam, że dzięki pani Y z opieki społecznej obecnie nie pracuję i że to ona w sposób pośredni przyczyniła się do tego, że obecnie pozostaję bez pracy. Pomimo tego, że postępowanie przeciwko mnie zostało umorzone, to w moim środowisku pracy moja opinia , moje dobre imię zostało naruszone i poddane wątpliwości. Mam żal i pretensje do Pani Y, że wykazała się brakiem empatii, wyrozumiałości, ze być może nadużyła swoich uprawnień, czuję w pewien sposób upodlona i poniżona. Kierowniczka opieki społecznej z którą chciałam na ten temat porozmawiać i dowiedzieć się coś więcej o tej sprawie, była w stosunku do mnie bardzo niemiła, podejrzewam, ze być może za jej zgodą czy z jej podpisem trafiło to pismo do prokuratury, tego nie mogę ustalić. W związku z tym chciałabym, żeby obydwie panie poniosły konsekwencje braku swoich kompetencji i chciałabym złożyć skargę na czynności pracownika socjalnego.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

iaRqVyrrNzTvTUEzhVJ

2016-09-28 14:24:10

BGaCOl ujblgracdkxa, [url=http://fvfbondzvway.com/]fvfbondzvway[/url], [link=http://lyltlgsxyqtd.com/]lyltlgsxyqtd[/link], http://ptfolclqlzzl.com/

Corka

2017-01-13 14:03:10

Nie wiem kto i na jakiej podstawie zatrudnia pracownikow MOPS ale mam tez bardzo niemile doswiadczenia z nimi. Wydaje mi sie ze sa to przypadkowi ludzie ktorzy nie sa absolutnie przygotowani do tego typu pracy i poprostu szarogesia sie bezprawnie naduzywajac swoich stanowisk. Trudno wydebic jakakolwiek pomoc bo chyba co zaoszczedza na ludziach potrzebujacych pomocy to idzie na ich premie. Zgadzam sie ze sa to ososby wrecz bezczelne. Za pare groszy ktore 87 letniej mamie MOPS doklada do opiekunki za kilka godzin tygodniowo wlaza nam z butami w osobiste zycie i rozliczaja cala rodzine z kazdej zlotowki. To hanba zeby pracownica MOPS w emailu do petenta podpisywala sie "Dzial Opieki". Czy to jest klub niewidzialna reka, czy powazny urzad panstwowy? Gdzie moge sprawdzic wyksztalcenie tych "pan"? Skonczylam studia w zdrowiu publicznym i pomimo ze nigdy nie pracowalam w tym zawodzie ale mnie w szkole nauczyli jak powinien zachowywac sie pracownik takiej instytucji, dlatego mysle ze pracownicy MOPS z ktorymi ja mialam do czynienia sa po liceach ekonomicznych lub innych podobnych instytucjach i dlatego to tak prowadza.

cristi1986

2018-02-06 19:23:41

witam otuz mam problem z pracownica socjalna z 1 malzenstwa mam syna ktorego dobrowolnenie oddalam pod opieke bylego meza z obecnego malzenstwa mam 3 dzieci wczesniej nie bylo takich problemow ale z momentem przeprowadzki przyszla do nas pracownica mops na obecna chwilke nie korzystamy z ich pomocy dowiedziala ze mam kuratorke i pochodze z paotologicznej rodziny i od tamtej pory trakuje mnie jak patologie mimo ze wszystko robie sama maz wogule nie pomaga w niczym dzieci czyste wszystko nowe ,nakarmione ,nie ma alkocholu, nie ma przemocy jest tylko choroba meza schizofremia ona mnie wprost neka narzuca nawet zabronienie dzieciom bajek dzieci w wieku 2,5 4 i 5 lat. od kiedyu zaszlam w ciaze w sierpniu mam problemy zdrowotne do tego stopnia ze nie zawsze moge nawet wyjsc z domu przez co nieregulnie dzieci trafialy do przedszkola a obowiazek szkolny przeciexz obowiazuje od 6 roku życia. na obecna chwilke mam nastepny zabieg namarca i bije sie isc do szpitala bo socjalna wobec mnie nadurzywa swojej wladzy tym bardziej ze nie korzystamy z mopsu.na obecna chchwile ta opieku nka socjalna nachodzi mnie przynajmiej 1 w tygodniu wyprowadza z rownowagi az do placzu gdzie ja nie moge sie denerwowac gdyz oprucz ciazy jest dysplazja o kturej zabieg zdecyduje kiedy urodze i cukrzyca dieta w przypadku stresu nie dziala wygloda na to ze bede musiala jechac na insulinie doprowadza do placzu i do tego stopnia ze 2 dni dochodze do siebie co mam zrobic kuratorka nie ma do mnie zadnych zastrzezen tylko do meza ze nie pomaga mi w obowiazkach. co mam zrobic straszy mnie sadem tylko na podstawie ze nieregulalnie dzieci w przedszkolu a toc to nie moja wina ze mam problemy ze zdrowiem to nawet nie podstawa dzieci nie maja jeszcze 6 lat. boje sie isc na zabieg bo nie wiem co jej jeszcze do glowy wpadnie . czy mam wogule obowiazek ja wpuscic do domu ? skoro to juz nekanie anie pomoc czy czy w tym przypadku moge zlozyc na nia skarge? co mam zrobic w chciwli obecnej ja nie moge miec prywatnego zycia a to juz przesada

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE:

  • 18.3.2008

    Jak zostać pracownikiem socjalnym?

    Jak sama nazwa wskazuje cel pracy pracownika socjalnego nie jest tylko ekonomiczny. Jest to swoisty zawód, który charakteryzuje się wykonywaniem pracy na rzecz innych. Pracownik socjalny musi oczywiście (...)

  • 18.9.2015

    Wpis od skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego prawo pomocy

    Zgodnie z art. 230 § 1 p.p.s.a. od pism wszczynających postępowanie przed sądem administracyjnym w danej instancji pobiera się wpis stosunkowy lub stały. Zgodnie z art. 230 § 2 p.p.s.a. (...)

  • 26.3.2015

    Skarga na czynności komornika

    Na czynności komornika przysługuje bez względu na rodzaj czynności skarga do sądu rejonowego. Skarga ta przysługuje we wszystkich wypadkach naruszenia przepisów kodeksu postępowania cywilnego (...)

  • 20.2.2018

    Odprawa pośmiertna

    Odprawa pośmiertna jest wyrazem tzw. ryzyka socjalnego pracodawcy. Ryzyko socjalne natomiast należy do zasad, które są charakterystyczne dla prawa pracy. Odprawa pośmiertna należy do typu wypłat, (...)

  • 26.5.2018

    Umowa o pomocy przy zbiorach

    Nowelizacja ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw wprowadza nowy rodzaj umowy cywilnoprawnej dla pracowników sezonowych, która ma zastąpić (...)