SONDA - ile dostajecie alimentów / ile chcielibyście

Odpowiedzi w temacie (118)

supertata alimenty.pl

29.10.2008

Proponuję przeprowadzenie sondy: Proszę napiszcie w jednym zdaniu ile dostajecie alimentów, lub ile Sąd przyznał bez wzglądu na to, czy są płacone, czy nie, na dziecko i w jakim ono jest wieku. W drugim zdaniu ile uważacie,że powinniście dostawać, by było dla dziecka dobrze i może jeżeli chcecie to miasto, województwo,lub region Polski w którym mieszkacie. Ewentualnie jedno zdanie komentarza. Proszę tym razem bez komentarzy,dlaczego tak mało/dużo. Kto ma się wziąć do pracy, a kto jest debilem i nierobem. Chciałbym byśmy stworzyli prowizoryczną bazę wysokości zasądzanych alimentów. Kłócić się możecie w innym temacie, a tu krótko i na temat, by było przejrzyście. Może przykład: mam 400zł, dziecko 7lat, przydałoby się 600zł, Warszawa dziecko uprawia tenis, nie choruje.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

gdziesens alimenty.pl

2010-01-13 11:53:17

a więc mam dwójkę dzieci 3 latka i roczek. nie mam rozwodu ani separacji. chce napisac o alimenty bo ojciec dziecko nie daje pieniedzy tylko chce robic mi zakupy i pozniej czekam na niego kilka tygodnie bo on jezdzi z kolegami i dowiezc nie moze. rok temu dowiedzialam sie o kochance.. dziecko ma teraz okolo4 miesiace sprawa o alimenty w toku bo maz robi DNA nie pracuje nie ma zawodu bo nie skonczyl zawodowki.. ja jestem po liceum bo maz nie chcial mi dawac pieniedzy na dalsza nauke wiec siedze w domu bez jakiegokolwiek zawodu mam zamiar napisac o pienieadze na dzieci i na siebie. ile moge rzadac? on dzieci nie odwiedza nie spedza z nimi w ogole czasu. nawet nie wie ze jego syn juz chodzi. dzwonilam do niego by spytac o pieniadze corka plakala do telefonu wolala tatusiu przyjedz pojdziemy na sanki a on obiecal i i nie przyjechal :( a dziecko czeka co ja mam robic?? dodam ze jestesmy mlodzi mamy 22 lata a dopiero w marcu bedzie 2 rocznica slubu :(

gdziesens alimenty.pl

2010-01-13 11:57:41

zapomnialam dodac ze moj maz wydaje bardzo duzo pieniedzy na SIEBIE jezdzi autem dzien i noc a na to trzena pieniedzy.. na powietrze nie jezdzi.. przesiaduje na maszynach w kasynach na to tez trzeba co najwazniejsze i najgorsze jest narkomanem. na to rowniez trzeba pieniedzy i na to wszystko ma.

gdziesens alimenty.pl

2010-01-13 11:57:45

zapomnialam dodac ze moj maz wydaje bardzo duzo pieniedzy na SIEBIE jezdzi autem dzien i noc a na to trzena pieniedzy.. na powietrze nie jezdzi.. przesiaduje na maszynach w kasynach na to tez trzeba co najwazniejsze i najgorsze jest narkomanem. na to rowniez trzeba pieniedzy i na to wszystko ma.

gdziesens alimenty.pl

2010-01-13 11:58:36

zapomnialam dodac ze moj maz wydaje bardzo duzo pieniedzy na SIEBIE jezdzi autem dzien i noc a na to trzena pieniedzy.. na powietrze nie jezdzi.. przesiaduje na maszynach w kasynach na to tez trzeba co najwazniejsze i najgorsze jest narkomanem. na to rowniez trzeba pieniedzy i na to wszystko ma.

gdziesens alimenty.pl

2010-01-13 11:58:47

zapomnialam dodac ze moj maz wydaje bardzo duzo pieniedzy na SIEBIE jezdzi autem dzien i noc a na to trzena pieniedzy.. na powietrze nie jezdzi.. przesiaduje na maszynach w kasynach na to tez trzeba co najwazniejsze i najgorsze jest narkomanem. na to rowniez trzeba pieniedzy i na to wszystko ma.

djogorek alimenty.pl

2010-01-30 19:58:29

Boze co tu ludzie piszą ja ma zasądzone 400 i 450 córki 4 i 5 lat , ale złóżyłem wniosek o zmniejszenie na 250 na dziecko , niebede tyle płacił, bo matka nic nie robi tylko łazi po barach ,( nie jestesmy ani nie byliśmy nigdy po ślubie) nie wem czy mi zmniejszą bo zarobki mam3900 netto napiszcieco o tym sądzcie.pozdrawiam

Alimenciarz alimenty.pl

2010-03-29 15:12:55

Tak po przeczytaniu tu wszystkich opinii to widać że są i poszkodowani/poszkodowane ale też i "chorzy" ludzie, ja płaciłem 200, ostatnio miałem podwyżkę i mam płacić 300zł. Syn ma 7lat i dzięki Bogu matka nie sprawia mi problemu z widywaniem, choć ja nie za często go odwiedzam (pracuje fizycznie i po pracy to mnie się już nic nie chce robić a i w soboty też tyram jak wół, staram się go w niedziele brać na kilka godzin), No i zarabiam marne 850zł z czego teraz muszę 300zł dać na alimenty, 100zł dokładam się do rachunków mamie (bo jeszcze z nią mieszkam), mieszka ze mną moja narzeczona ze swoim synkiem (ma na niego 230zł z FA), jak tylko zacząłem pracować to wziąłem Providenta aby trochę długów spłacić (m.in zaległe alimenty) to dochodzi jakieś 120zł miesięcznie, komputer na raty - ponad 100zł mc + odsetki za zaległe raty (ostatnio dostałem ze jakoś ponad 300 zł mam), no i jeszcze muszę wykarmić moją kobitkę i dziecko (które kocham jak swoje i też chcę dla nie go dobrze). Moja ex wyszła za mąż, jej mąż zarabia dobre 2000-3000zł, mieszka ze swoim tatusiem który prowadzi działalność gospodarczą (ogrodnictwo) i ona z tego także czerpie korzyści, no i do tego jeszcze korzysta z opieki jakimś cudem, kupują samochody gdzie mnie na rower nie stać. Sam już nie wiem jak moja sytuacja wygląda w świetle innych. Czy to ze mną jest coś nie tak czy może ona mnie w h..a wali i chce dobić. Choć też nie mogę powiedzieć że moje alimenty idą na jej jakieś jej wydatki bo widziałem książki nowe, przybory, ubrania i inne rzeczy. Dodam że jak tylko uda mi się gdzieś coś dla syna załatwić, kupić tanio to zawsze mu zaniose, był szpitalu to zmienialiśmy się na nocki. Kocham go i chciałbym dla niego jak najlepiej ale nie stać mnie na to czego ona odemnie wymaga. Ona zawsze mi mówi że chcę dać dzieciom wszystko. Ok ale skąd ja mam wziąść?? Jej w zasadzie nigdy nie kochałem tylko inną częścią ciała myślałem wtedy, dziecko nie było planowane ale go nie żałuje i na pewno mu tego nie powiem w przyszłości. Z jego matką już nawet chciałem się pobrać dla dobra dziecka ale jak poszedłem do wojska na zasadniczą to już na początku zaczęła mi rogi przyprawiać z obecnym mężem i się rozstaliśmy a wtedy zaczął się tylko temat "Kasa". No i zawsze mało i wogóle. Ale mojej sytuacji w porównaniu z innymi to chyba nie mam co narzekać i jedynie mogę dodać że nie zawsze to jest wina ojca albo matki, każdy w tym ma jakąś winę. A no i nie rozumiem rodziców którzy nie są nawet ciekawi co się dzieje z ich dziećmi. Mnie to by kurw.... strzeliła. No ale to by było na tyle z mojej strony. Pozdrawiam "Alimenciarz" :)

Alimenciarz alimenty.pl

2010-03-29 15:13:05

Tak po przeczytaniu tu wszystkich opinii to widać że są i poszkodowani/poszkodowane ale też i "chorzy" ludzie, ja płaciłem 200, ostatnio miałem podwyżkę i mam płacić 300zł. Syn ma 7lat i dzięki Bogu matka nie sprawia mi problemu z widywaniem, choć ja nie za często go odwiedzam (pracuje fizycznie i po pracy to mnie się już nic nie chce robić a i w soboty też tyram jak wół, staram się go w niedziele brać na kilka godzin), No i zarabiam marne 850zł z czego teraz muszę 300zł dać na alimenty, 100zł dokładam się do rachunków mamie (bo jeszcze z nią mieszkam), mieszka ze mną moja narzeczona ze swoim synkiem (ma na niego 230zł z FA), jak tylko zacząłem pracować to wziąłem Providenta aby trochę długów spłacić (m.in zaległe alimenty) to dochodzi jakieś 120zł miesięcznie, komputer na raty - ponad 100zł mc + odsetki za zaległe raty (ostatnio dostałem ze jakoś ponad 300 zł mam), no i jeszcze muszę wykarmić moją kobitkę i dziecko (które kocham jak swoje i też chcę dla nie go dobrze). Moja ex wyszła za mąż, jej mąż zarabia dobre 2000-3000zł, mieszka ze swoim tatusiem który prowadzi działalność gospodarczą (ogrodnictwo) i ona z tego także czerpie korzyści, no i do tego jeszcze korzysta z opieki jakimś cudem, kupują samochody gdzie mnie na rower nie stać. Sam już nie wiem jak moja sytuacja wygląda w świetle innych. Czy to ze mną jest coś nie tak czy może ona mnie w h..a wali i chce dobić. Choć też nie mogę powiedzieć że moje alimenty idą na jej jakieś jej wydatki bo widziałem książki nowe, przybory, ubrania i inne rzeczy. Dodam że jak tylko uda mi się gdzieś coś dla syna załatwić, kupić tanio to zawsze mu zaniose, był szpitalu to zmienialiśmy się na nocki. Kocham go i chciałbym dla niego jak najlepiej ale nie stać mnie na to czego ona odemnie wymaga. Ona zawsze mi mówi że chcę dać dzieciom wszystko. Ok ale skąd ja mam wziąść?? Jej w zasadzie nigdy nie kochałem tylko inną częścią ciała myślałem wtedy, dziecko nie było planowane ale go nie żałuje i na pewno mu tego nie powiem w przyszłości. Z jego matką już nawet chciałem się pobrać dla dobra dziecka ale jak poszedłem do wojska na zasadniczą to już na początku zaczęła mi rogi przyprawiać z obecnym mężem i się rozstaliśmy a wtedy zaczął się tylko temat "Kasa". No i zawsze mało i wogóle. Ale mojej sytuacji w porównaniu z innymi to chyba nie mam co narzekać i jedynie mogę dodać że nie zawsze to jest wina ojca albo matki, każdy w tym ma jakąś winę. A no i nie rozumiem rodziców którzy nie są nawet ciekawi co się dzieje z ich dziećmi. Mnie to by kurw.... strzeliła. No ale to by było na tyle z mojej strony. Pozdrawiam "Alimenciarz" :)

domenico

2010-11-03 11:31:30

mam zasadzone 350 zlotych na dziecko-10 letnie,mieszkamy we wloszech,syn choruje na astme.przydala by sie podwyzka ale tatus i tak nie placi!

abby26

2011-01-29 12:05:04

Skoro nie zalezy ci na kasie to wnieś do sądu wniosek o kontakty ojca z dzieckiem ( w imieniu małoletniego). Gdyż zmieniło się prawo i rodzice mają obowiązek z dzieckiem utrzymywać kontakt.Kodeks rodzinny Art. 113.§ 1. Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. § 2. Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej. Jak mu ustalisz kontakty sama to będzie musiał się z nich wywiązywac - wskaż, kiedy ma dziecko zabierać na spacery, do siebie, poszukaj jak wygląda takai wniosek i go wnieś do sądu, by miał przymus spotkań, a jak nie bedzie tego realizował (to może zostac ukarany przez sąd (finansowo)- tak jak matki które utrudniają kontakty). A jak nie pomoże to może daruj sobie te kontakty bo nic na siłę, a dziecko wyczuje, że ojciec tego nie chce i bedzie jeszcze bradziej skrzywdzone. W takim przypadku lepiej go unikać.

abby26

2011-01-30 19:33:47

a więc mam dwójkę dzieci 3 latka i roczek. nie mam rozwodu ani separacji. chce napisac o alimenty bo ojciec dziecko nie daje pieniedzy tylko chce robic mi zakupy i pozniej czekam na niego kilka tygodnie bo on jezdzi z kolegami i dowiezc nie moze. rok temu dowiedzialam sie o kochance.. dziecko ma teraz okolo4 miesiace sprawa o alimenty w toku bo maz robi DNA nie pracuje nie ma zawodu bo nie skonczyl zawodowki.. ja jestem po liceum bo maz nie chcial mi dawac pieniedzy na dalsza nauke wiec siedze w domu bez jakiegokolwiek zawodu mam zamiar napisac o pienieadze na dzieci i na siebie. ile moge rzadac? on dzieci nie odwiedza nie spedza z nimi w ogole czasu. nawet nie wie ze jego syn juz chodzi. dzwonilam do niego by spytac o pieniadze corka plakala do telefonu wolala tatusiu przyjedz pojdziemy na sanki a on obiecal i i nie przyjechal :( a dziecko czeka co ja mam robic?? dodam ze jestesmy mlodzi mamy 22 lata a dopiero w marcu bedzie 2 rocznica slubu :(

Współczucia, ciężka sytuacja. Jesli ma kochankę - to jeśli ci juz na nim nie zależy - to zrób krok do przodu - rozwód. A jeśli go nadal kochasz - to załóż sprawę w sądzie o alimenty na dzieci i utrzymanie rodziny - by część wypłaty lub całą miał obowiązek przekazywać Tobie. jest to możliwe. Ale jeśli chodzi o naukę, on też nie ma szkoły. jestes dorodla i możesz podjąc ssię pracy. Założyłaś rodzinę i dzieckiem juz nie jesteś. Dlatego zastanów ssię. ja chyba bym została, tyle, że założyłabym sprawy o to by był obowiązany zaspakajać potrzeby rodziny i jego wynagrodzenie w całości było wypłacane do rąk. Kodeks rodzinny : Art. 27. Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym. Art. 28. § 1. Jeżeli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka. § 2. Nakaz, o którym mowa w paragrafie poprzedzającym, zachowuje moc mimo ustania po jego wydaniu wspólnego pożycia małżonków. Sąd może jednak na wniosek każdego z małżonków nakaz ten zmienić albo uchylić. Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. § 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku. § 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

joanna37black

2011-04-21 05:09:38

jedno dziecko 10 lat , zasadzone 500zl( nigdy nie widzialam )od dziecka choruje na astme oskrzelowa , uzdolniony muzycznie - 1000zl

alina27

2011-05-19 13:07:36

Moja córka ma 8 lat od 6 lat dostaję 300 zł alimentów. Szkoda że sądy które przyznają alimenty nie biorą pod uwagę że to ja muszę martwić się o opiekę jak dziecko jest chore(więc mam 80% płatne chorobowe). Jedno jest pewne-ze względu na to że pracuję nic nie brakuje mojemu dziecku. Nigdy nie podwyższałam alimentów i nie podwyższę-skoro tatuś uważa że tyle starcza na utrzymanie dziecka-ok, trudno żebym komuś tłumaczyła że dziecko rośnie że jest szkoła że jest wycieczka że są wakacje i jest codzienność- a Pan X ma czas raz m-cu dla własnego dziecka. Pewnego dnia życie go podsumuje. Drogie Panie drodzy Panowie-dziecko to nie towar- ja nie umiem powiedzieć dokładnie ile wydam w m-cu na utrzymanie dziecka, bo zawsze coś wyskoczy, ale wiem jedno-jeżeli nam mamusiom i tatusiom należy się wszystko-to dziecku tym bardziej-samo się na świat nie pchało. Pozdrawiam

werka3

2011-07-23 22:56:21

ja na 3 dzieci mam 500 zl i gdzie tu sprawiedliwosc .facet zawsze sie wykreca

werka3

2011-07-24 22:33:29

3 dzieci (15,13,11 lat)350zl na wszystkie ,przydaloby sie 1500zl glogow

lenka603

2011-11-11 15:04:53

Dostaję 750 zł (do października 2011 miałam 450 zł)od ojca, który zarabia około 4 - 5 tys. Jestem studentką V roku administracji, mieszkam na Dolnym Śląsku. Chciałabym dostać ok. 1100 zł. Moja mama jest rencistką, nie ma żadnym alimentów.

Majka986

2012-09-15 13:36:27

zasądzone mam po 460 na dwoje dzieci jednakowo, dzieci w wieku syn 16 lat córka 13 lat z funduszu dostaję po 400 na każde dziecko ojciec przebywa za granicą i nigdy nie placil nic na dzieci dobrowolnie. Świętokrzyskie

kliwen

2017-09-07 18:21:11

Moja corka ma 600 zl ale jeszcze place za angielski 100 miesiecznie bo MATKA na nic jej niepuszcza aby chodzila. lacznie moja corka ma 1200 zl na 20 dni bo reszte spedzala u mnie bo sprawa sie zmieniala jak wnioslem o OPIEKE NAPRZEMIENNA Dobro dziecka jest w dupie wazne zeby OJCIEC PLACIL a dziecko sie nastawi przeciw Ojcu. SADY POWINNY WPROWADZAC OPIEKE NAPRZEMIENNA A KOSZTY POWINNY BYC PLACONE POPOLOWIE I BY NEIBYLO TEGO SYFU ALIMENTACYJNEGO. ZOBACZYMY CO SAD W BYTOMIU ORZEKNIE W OPIECE NAPRZEMIENNNEJ

1

2

3

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE:

  • 10.9.2018

    Alimenty na dziecko - komu i na jakich zasadach przysługują?

    Kiedy rodzice muszą płacić alimenty na dzieci?  Alimenty na pełnoletnie dziecko uczące się/nieuczące się Kiedy rodzice są zwolnieni z obowiązku alimentacyjnego Co nie powoduje ustania (...)

  • 16.5.2016

    Dochodzenie zaległych alimentów

    Wiedza o tym co to jest obowiązek alimentacyjny i czemu służy jest raczej powszechna. Często jednak zapomina się, że oprócz żądania alimentów na przyszłość, można również (...)

  • 28.3.2017

    Bat na alimenciarzy!

    Uchwalona zmiana ma na celu zwiększenie efektywności egzekwowania świadczeń alimentacyjnych oraz wyeliminowanie zjawiska celowego uchylania się od realizacji tych obowiązków. Osobom, które (...)

  • 13.12.2017

    Zmiana wysokości zasądzonych wyrokiem sądu alimentów

    Zgodnie z treścią art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. Powyższa (...)

  • 3.2.2015

    Zabezpieczenie roszczenia ze szczególnym uwzględnieniem alimentów

    Zabezpieczenie roszczenia jest środkiem, który może zostać zastosowany w każdej sprawie cywilnej podlegającej rozpoznaniu przez sąd lub sąd polubowny, którego celem jest zapewnienie, (...)