Zostałam oszukana! Czy ktoś mi pomoże ?

Odpowiedzi w temacie (4)

Anusia21

1.9.2005

Dzień dobry! Szukam pomocy lun odpowiedzi na sporo pytan. Otóż dalam ogloszenie do internetu że poszukuje pracy mój przyszly pracodawca zadzwonił do mnie i umówiliśmy sie na spotkanie. Mialam pracować jako pomoc kucharza ale jak wyszlo wparktyce szybko stałam się główna kucharką a to dla mnie była załatwiana pomoc. Na rozmowie pracodawca przedstawil mi sytuacje nast. ponieważ jestem studentką II roku zaocznie chcial mnie zatrudnic na umowo-zlecenie.Miał przyjsc do mnie po 3dnaich do pracy i spytac o moją decyzje czy zosatje wpracy czy odchodze,nie uczynił tego. Spytał ile bym chciała zarabiać? ja odpowiedziałam że tą najniższa krajową to napewno,on stwierrdził że tyle to na pewneo mi moz ez aproponować wiec aj powiedziałam 750 zł a on na to ok. Podczas rzomowy twierdził ze u niego pracuje sie po 10 h wszyskie inne godziny nie wpostaci premii tylko wolnych dni.Jak się znowu okazało w praktyce wcale tak nei było zasuwałam 6 dni w temp.blisko 50'C po 11-12 h bo akurat głowna kucharka sie rozchorowała aja nie umiejac jeszcze prawie nic po 2 dniach zostalam zostawiona sama.Szef przychodził tylko patrzec czy jeszcze żyjemy i czy mówiąc potocznie kasa się kreci. Wlasnie ta dziewcvzyna była tak wycienczona ze stracila przytomnośc i znalazła sie na pogotowiu zdiagnozą calkowite wycienczenie organizmu i silne odwodnienie bo pracowała prawie 3 tygodnie w atkich warunkach. Ja mniejwiecej 10 sierpnia poinformowałam ze odchodze na to szef był zgorszony ze jak to? nio ale stwierdzil nio dobra.Caly ten miesiac miałam wrażenie że mnie unika bo kiedy go widziałam pytałam o to kiedy tą umowe moge przyjsć podpisac na to on "nie teraz teraz jestemz ajety" teraz wyjezdzam" jutro mnie nie bedzie itd itp. Wczoraj tj.31 chodziłam za nim zpól dnia aż go złapałam kiedy w eszłam on zdziwiony aco ja chce?po czym stwierdził ze on nie ma druku do umowy przy sobie i nie podpiszemy wiec wziałą moje dane aja pytam akiedy dostane pieniążki aon na to "a co ty myślisze ze ty pieniadze dostaniesz" a ja pytam no jak to? a on na to ze teraz to napewnoe nie dostane a ja pytam kiedy? na co on stwierdza 25 "a co ty sie z choinki urwałas"co mnie dziwi niech mi ktoś wyjasni na jakiej podstawie ten pracodawca nie płaci jakbyza przepracowany miesiac na koniec mies.poczatek a lbo na 10. On stwierdził że płaci jakby na zaś i ze dostane 25 wrzesnia dopiero jak zalatwi pieniadze dodam ze jest to klub gdzie dzienny utarg wynosi 4-5 tys. A druga kwestia co mnie totralnie rozgoryczyła pracodawca liczy mi na h o czym na poczatku anwet nie wspominal aby je liczyc sobie na dodatek teraz kaze mi koniecznie okrelic ile pracowałam na kuchni aile zmywałam co dla mnie jest pranoją bo jak ja mam teraz to wiedziec dlaczego mi na poczatku nie powiedzial aby pisac godziny i gdzie pracuje a po drugie dlaczego zgodziłs ie na pensje skoro teraz wyplaca mi za godziny,dodam ze wiekszosc pracownikow wlasni na h ma liczone ale ja uzanalam ze skoro rozmawiam z samym szefem anie menadzerem to chyba tak bedzie jak mowił a tu teraz zotałam totalnie oszukana,przyjezdzalam totalnie wycienczona ledwo zywa,a teraz co? nie mam pojecia czy to co tu pisze jest jakims wykroczeniem nie znam sie totalnie na prawie pracy ale wydaje mis ie to byc czyms nienormalnym . Dodam ze wiekszosc pracownikow tam pracuje bez zadnego zrejestrownia sa to tylko młodzi ludzie,studenci i uczniowie. Chciałabym uzyskac jakas pomoc, wyjasnienie tegow szystkiego na jakiej podstawie moj byly pracodawca tak postepuje .Aha chce napisac jeszcze jedno wrac ze mna zatrudniona byla jeszcze 1dziewczyna ona zostala polecona z urzedu pracy ma1,5 roczne dziecko mieszk na stancji liczyła ze dostanieteraz na 1 wyplate i zaplaci stancje wtej chwili wypłaty nie dostaje dopiero na 25 wrzesnia przeżyc musi czyli jakby miesiac za darmo pracowała.Pozdrawiam dziekuje za szybką odp.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

gosia prawo-pracy.net

2008-07-14 10:30:43

Mam tylko jedna rade,zglosic to niezwlocznie do Inspekcji Pracy,a kolezanka z polecenia urzedu niech zglosi to rowniez w Urzedzie Pracy.Z opisu sytuacji wnioskuje ,ze pracodawca zwyczajnie, po chamsku zamierza was oszukac.Specjalnie ociaga sie z podpisaniem umowy i wymysla na poczekaniu rozne klamstwa.Nie chce turaj zle prorokowac,ale bedziecie mialy szczescie jesli wyplaci wam jakiekolwiek pieniadze.Na wszelki wypadek postaralabym sie o jakies dowody pracy w tym miejscu.Na przyszlosc odradzam podejmowanie pracy bez umowy.W sytuacji nie podpisania umowy przez pracodawce w przeciagu,nie dluzej niz, pieciu dni od momentu rozpoczecia pracy nalezy prace zwyczajnie porzucic i szukac nastepnej u uczciwegi pracodawcy. Jesli chcesz przekonac sie o uczciwosci pracodawcy przygotuj wlasnorecznie napisana liste obecnosci w pracy . Wypisz wszystkie dni,w ktorych bylas obecna w pracy,ilosc godzin i daj mu to do podpisania

marq prawo-pracy.net

2008-10-05 20:06:58

Przez takich jak ty tacy ludzie maja sie "dobrze". Wbij sobie do głowy zasade świadczenie pracy DOPIERO po podpisaniu umowy o prace. Pracowac bez umowy i liczyc na jakiekolwiek pieniadze???? smiechu warte...

Cecil__

2009-10-03 17:50:13

Wiesz co nie znam się na tym zbytnio ale wg mnie najlepszym wyjściem jest nasłanie pip-u na tego człowieka! Z wypłatą żaden pracodawca zwlekać nie może to po pierwsze, a po drugie nie wolno podjąć pracy bez jakiejkolwiek umowy! Jeżeli nie masz nawet na okres próbny umowy, ani żaden z pracowników to tym bardziej trzeba to zgłosić! Do pip-u, sądu pracy, wszystko jedno byle jak najszybciej! Nie pozwól sobie na takie wykorzystywanie! Życzę powodzenia i szybkiego rozwiązania tego problemu.

bosik1981

2009-10-07 06:17:29

Witam! Najlepszy z prawa pracy to ja nie jestem, ale to co piszesz to normalnie tragedia. Pracodawca prawdopodobnie specjalnie unikał dania Ci np. umowy próbnej o prace bo wiedział, że to strasznie ciężka praca (założę się, że wielu miał pracowników na tz."parę dni") i chciał Ciebie sprawdzisz czy wytrzymasz, czy może się zwolnisz. Miga się od płacenia, każe Ci obliczać (dla mnie śmieszne) godz. pracy na zmywaku lub kuchni, chodzisz za nim a on Ciebie zbywa ...itp. TEN TWÓJ SZEF TO ZWYKŁY CWANIAK I KOMBINATOR ! Jest tylko jedna rzecz jaką możesz zrobić. Przejdź się do najbliższej "Państwowej Inspekcji Pracy" i poproś o poradę prawną (jest bezpłatna). Poproś też o przeprowadzenie w kontroli w miejscu pracy. Piszesz, że zatrudnia na "lewo" pracowników...hehe...po takiej kontroli to mu się odechce oszukiwać ludzi !!! :-) Jeśli chodzi o sprawę wypłaty, to zostaje Ci złożyć pozew do Sądu Pracy. Najlepiej jakbyś miała jakiegoś świadka (np.byłego pracownika), jakieś dowody ( np. grafik pracy). Będzie łatwiej udowodnić, że pracowałaś tak jak mówisz. I co smutne, cała sprawa będzie się ciągnąć...jak to w sądach. ŻYCZĘ POWODZENIA !

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: