Dopalacze na telefon

Pytanie:

Opinii publicznej znany jest temat sklepów z tzw. \"dopalaczami\". Sprzedawcy wykorzystują fakt, że pewne substancje odurzające nie znajdują się na liście zakazanych. Z drugiej strony administracja państwowa walczy z tematem bardzo często wykorzystując do tego specyficzne środki nacisku np. zaostrzone kontrole skarbowe lub kontrole stanów technicznych sklepów. Sprzedawcy walczą również i z tym. Słyszałem o instalowaniu maszyn vendingowych z dopalaczami a ostatnio o sprzedaży dopalaczy \"na telefon\" z dojazdem do klienta. Czy prawo polskie dopuszcza sprzedaż substancji tego rodzaju, czyli chemicznych i mających wpływ na świadomość człowieka (nawet jeśli nie są na liście substancji zakazanych) poza punktem stałej sprzedaży (poza sklepem)? Nawet jeśli są sprzedawane jako \"wyroby kolekcjonerskie\"?

Masz inne pytanie do prawnika?

30.3.2012

Zespółe-prawnik.pl

Zespół
e-prawnik.pl

Odpowiedź prawnika: Dopalacze na telefon

Tzw. dopalacze są substancjami psychoaktywnymi. Nie zostały one wpisane na listę substancji zakazanych, dlatego dopuszczalny jest obrót nimi. W tej sytuacji Policja jest bezradna wobec tego procederu. Władze zdają sobie sprawę, że jest to luka prawna, którą wykorzystują przedsiębiorcy, a która może niekorzystnie wpływać na zdrowie obywateli. Nie może jednak zakazać obrotu legalnymi produktami, dlatego próbuje ograniczyć obrót tymi substancjami innym metodami. Kontrole przedsiębiorców prowadzących obrót tymi środkami prowadzi się na innych podstawach, przeprowadzają je organy podatkowe i inne inspekcje państwowe. Faktycznym celem tych kontroli jest ograniczenie obrotu tymi substancjami, jednak ze względu na legalność tych działań, konieczne jest prowadzenie kontroli na innych podstawach.

Dopuszczalne jest prowadzenie działalności poza lokalem przedsiębiorstwa. Wtedy należy spełnić dodatkowe warunki, ponadto działalność taka podlega dodatkowym rygorom, jeśli chodzi o obrót z konsumentami (np. dopuszczalność odstąpienia od umowy).

W UE w większości przypadków dopalacze są produktami spożywczymi i są sprzedawane jako suplementy diety. W Polsce nie byłoby to możliwe. Dlatego przedsiębiorcy klasyfikują swoje produkty jako: kolekcjonerskie, niesłużące do konsumpcji przez człowieka albo przeznaczone tylko do obrzędów religijnych. Dzięki temu sprzedawcy nie są objęci restrykcjami dotyczącymi obrotu produktami spożywczymi i mogą legalnie prowadzić sprzedaż poza lokalem przedsiębiorstwa.

Potrzebujesz porady prawnej?

Zapytaj prawnika:

Dodaj załącznikDodaj załącznik

Oświadczenia i zgody RODO:


FORUM POMOCY PRAWNEJ

Gabinet

26.3.2017 przez: milosz55

Udzielaj porad prawnych online

20.8.2015 przez: GetSmarter

pisma do spólek

30.1.2014 przez: niebieska123