Inwestycja w drogę wewnętrzną

Odpowiedzi w temacie (0)

gregorny

10.7.2019

Witam. Opiszę mój problem. Jakiś czas temu zakupiliśmy działkę budowlaną wraz z udziałem w 1/6 drogi wewnętrznej. Działki w tym samym miejscu zakupiły również kolejne dwie osoby (jedna z nich jedną działkę (i również udział 1/6 drogi) i druga dwie działki z udziałami 2/6 drogi wew) . Razem mamy 4/6 drogi. Pozostałe dwie działki (z udziałami po 1/6) nie zostały jeszcze sprzedane i pozostają w rękach właściciela poprzednich działek jakie zakupiliśmy. Wspólnie z ohecnymi sąsiadami uzgodniliśmy podłączenie mediów z podziałem na 3 osoby. Stajemy się tym samym właścicielami przyłącza wod-kan co do którego przyszły nabywca jednej z wolnych działek chcąc skorzystać będzie musiał partycypować w kosztach celem wyrażenia przez nas zgody na dołączenie do mediów zrobionych na nasz koszt. Nie tu jest jednak nasz problem. Po zakończeniu budowy mediów w drodze wewnętrznej mamy w planach utwardzenie drogi (korytowanie, utwardzenie tłuczniem, zagęszczanie itp) celem umożliwienia dojazdu ciężkich sprzętów na plac budowy. I tu zaczyna się problem. Koszt budowy drogi jest w granicach 30 do nawet 40 tys zł (w sumie cała droga ma około 700m2). Droga ciagnie sie wzdłuż niesprzedanych jeszcze działek. Zwróciliśmy się więc do właściciela tych dwóch działek z prośbą o partycypowanie w kosztach utwardzenia drogi. Spotkaliśmy się niestety z decyzją odmowną. Właściciel nie chce inwestować w drogę, nie wie kiedy i czy wogole uda mu się sprzedać pozostałe działki itp. No i tutaj pojawia się cały problem bo zakładając, że zrobimy wszystko na nasz koszt, z automatu podniesie to atrakcyjność działki (I można przyjąć, że cenę również) która drogę będzie miała zrobioną naszym kosztem. Interesuje nas teraz sytuacja prawna tego typu inwestycji. Czy możemy w jakiś sposób od obecnego właściciela (lub przyszłego nabywcy działki) ubiegać się o częściowy zwrot kosztów? Spotkałem się niedawno z opinią, że skoro droga wewnętrzna to tak jakby część wspólna całego arkusza mapy to nie powinno dojść do sytuacji, że ktoś odmawia nam części finansowania. Przytoczony został mi przykład domu wielorodzinnego, w którym przecieka dach i w którym ktoś mieszkający na parterze nie może stwierdzić, że nie dołoży się do remontu bo mu na głowę nie kapie. A jak to wyglada w naszym przypadku? Czy jest jakieś prawo (cywilne/budowlane) które mówi o tego typu przypadkach? Z góry dziękuje za pomoc

Nie znalazłeś odpowiedzi?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE:

  • 16.7.2017

    Przyłącza kanalizacyjne i wodociągowe też poza działką

    Przyłącza kanalizacyjne i wodociągowe biegną także poza granicą nieruchomości. - Tak wynika z uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego.

  • 13.3.2006

    Kiedy występuje import usług?

    Aby stwierdzić, że mamy do czynienia z importem usług dla celów VAT, podatnik musi za każdym razem dokonać 4 kroków weryfikacyjnych. Abyśmy mieli do czynienia z importem usług, miejsce świadczenia (...)

  • 17.4.2017

    Zalew Wiślany zostanie połączony z Zatoką Gdańską

    Ustawa z dnia 24 lutego 2017 r. o inwestycjach w zakresie budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską ma na celu usprawnienie przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie (...)

  • 30.5.2017

    Nowe zasady wnoszenia skarg na interpretacje indywidualne

    1 czerwca 2017 r. zmienia się sposób zaskarżania interpretacji indywidualnych. Podatnik, który nie zgadza się z wydaną interpretacją, wniesie skargę od razu do wojewódzkiego (...)

  • 11.10.2007

    Money.pl inwestuje w serwis prawniczy e-prawnik.pl

    Money.pl rozszerza swoją działalność i rozpoczyna budowę grupy kapitałowej internetowych serwisów biznesowych. Jako pierwszy przystępuje do niej lider informacji prawnej - portal e-prawnik.pl. (...)