nagrywanie rozmów przez firmy windykacyjne + przedawnienie

Odpowiedzi w temacie (107)

-

16.9.2004

Mam problem dotyczący konkretnie firmy kruk. Ponieważ mam zadłużenie (idea) z 2001 roku które przejeła firma windykacyjna (które już się przedawniło wg ustawy) zaczęły sie pisma i telefony. po rozmowie z prawnikiem dowiedziałem się że mam nic nie robić bo sprawa należności jest przedawniona aż tu nagle wczoraj o 21:00 zadzwonił do mnie jakiś pajac z kruka strasząc mnie że jak nie zapłace to przyjedzie z kolegami w celu windykacji bezpośredniej czy jakoś tak. No to ja mu odpowiedziałem to co prawnik powiedział o przedawnieniu to on z kolei powiedziął że to wszystko jest nagrywane i ma też nagrane poprzednie rozmowy a ponad to pomijam fakt że gość anie się nie przedtawił ani nie sprzwdził kto ja jestem ale to nic. Mam pytanie czy mogą firmy windykacyjne nagrywac rozmowy bez mojego zezwolenia (jeśli tak to na jakiej podstawie) i czy to prawda z tymi przedawnieniami oraz z ta windykacją "bezpośrednią". Ja szczerze się nie uchylam od płacenia ale tych długów narobili pracownicy a mnie na zapłacenie nie stać.
(mmarcz)

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Mario

2004-09-17 11:10:47

Twój prawnik ma głowę na karku. Przedawnienie za korzystanie z usług telekomunikacyjnych następuje po trzecim roku od zakończenia umowy współpracy z operatorem. Kruk nie ściąga zazwyczaj długów, lecz sprzedaje dane dłużników i na tym zarabia najlepiej. Jeśli chodzi o nagrywanie, to nagranie nie może być dowodem w sprawie. Natomiast notatka z rozmowy potwierdzona owym nagraniem, owszem. Na Twoim miejscu sam bym ich nagrał, zgłosił doniesienie do policji o nagabywanie i grożenie, a Ci się już tym zajmą. Następnym razem jak zadzwonią, powiedz; "POMYŁKA!". Zgłupieją. Powodzenia

abi

2004-09-17 11:26:00

Mojemu znajomemu ta sama firma przysyłała owego czasu wezwania do zapłaty. W ostatnim wezwaniu poinformowali nawet, że sprawa zostanie skierowana na drogę sądową, na dowód czego dołączyli do pisma - uwaga! - formularz pozwu! :))) Ponieważ mój znajomy nie reagował na te ich pogróżki, na razie jest spokój. A tak swoją drogą, czytałam kiedyś artykuł, nie pamiętam w której gazecie, że tak naprawdę działanie tych firm windykacyjnych pozbawione jest podstawy prawnej. Owszem, na zasadzie cesji wierzytelności mogą sobie windykować, ale mogą robić tylko to, co każdy wierzyciel. Jednym zdaniem, tym całym Krukiem itp. nie ma się za bardzo co przejmować, szczególnie jeżeli działają bezprawnie.

bromba

2004-09-17 14:14:39

Kruk nagrywa ale chyba tylko w celu kontrolowania co ego pracownicy piernicza przez tel. a adają takie głupoty ze strach.Zadne merytoryczne argumenty do niech nie docierają ,. Z drugiej strony tylko bełkot wyuczonych formułek a dodatkowo nie znaja abecadła windykacyjnego. Ale bazuja na strachu ludzi przed firmą windykacyjną

qpnw

2004-09-17 18:47:36

Takie nagrania i tak nie mają mocy dowodowej, a twoje słowa, że sprawa jest przedawnina automatycznie zmieniają należność w roszczenie naturalne, czyli takie, które możesz, a nie musisz uregulować. Co do przedawnienia, to o ile się nie myle, przepisy dotyczące telekomunikacji skracają ten okres do roku od zerwania umowy. Kolejnym razem grzecznie poinformuj pracownika, iż po kolejnym telefonie zgłosisz zawiadomienie o nękaniu. Nikt nie ma prawa zakłucać Twojego spokoju bez odpowiednich umocowań!!

mecos

2004-09-17 19:50:04

zgadzam sie, sam jako prawnik wygralem juz pare sparw dla swoich klientow bazujac na przedawnieniu. Problem jest troche z terminem, sad w lublinie stanał na stanowisku ze jest to tylko rok, natomiast warszawski ze 2 lata :) Aha, i uwazajcie zeby nie zapłacic na odczepnego np 100 czy 200 zł, bo jest to traktowane w orzecznictwie jako przerwanie biegu przedawneinia!! Do mojego klienta dzwonił koles z Kruka i namawiał go żeby przynajmniej 10 złotych zapłacił zeby im sie koszty rozmów zwrociły hehehehe cffaniczek :) pozdrawiam z Lublina

lkpo

2004-09-17 20:03:37

Po pierwsze i najważniejsze po upływie terminu przedawnienia roszczenie nie wygasa, ale staje się tzw. zobowiązaniem naturalnym. Zobowiązanie pozostaje zobowiązaniem i nie znika, bo przecież należności muszą być regulowane niezależnie od momentu, w którym powstały. Nakazuje to również zwykła ludzka uczciwość. Zatem przedawnione roszczenie przeradza się w zobowiązanie naturalne, co oznacza, że wierzyciel w dalszym ciągu może żądać spłaty zadłużenia. Upływ czasu, zgodnie z którym dane roszczenie przedawnia się nie powoduje jego wygaśnięcia! I na tej podstawie takie firmy jak KRUK są upoważnione do wzywania dłużników do spłaty zadłużenia. Najłatwiej wyobrazić sobie tą sytuację stawiając się w roli wierzyciela czyli tego, który pożyczył komuś pieniądze i chciałby je odzyskać z powrotem (niezależnie od tego kiedy dokonał pożyczki), bo te pieniądze po prostu mu się należą. Instytucja przedawnienia polega natomiast na tym, ze od któregoś momentu w czasie wierzycielowi przestaje w procesie odzyskiwania należności pomagać państwo czyli instytucje sądowe. Sam wierzyciel może natomiast robić to do skutku czyli do odzyskania swoich pieniędzy. W tym celu może wykorzystywać różne metody np. zlecić to działanie firmom windykacyjnym lub samodzielnie wydzwaniać i odwiedzać dłużnika w celu wymuszenia na nim zwrotu pieniędzy. Dług jednak pozostaje długiem niezależnie od tego kiedy powstał a osoba, która zaciągnęła dług i nie ma zamiaru go spłacić jest po prostu złodziejem niezależnie od tego czy wierzycielem jest osoba prywatna, bank czy telefonia.

KAMO

2004-09-17 22:00:10

trzeba płacić swoje zobowiązania, a firmy windykacyne nie będą pukać do naszych drzwi, a jeżeli chodzi o Kruka - sam miałem do czynienia z osobami, które trafiły do sądu z powodu długu, Kruk wygrał, więc chyba jego działania nie są takie bezprawne jak piszecie

zaskoczony

2004-09-18 10:15:18

mogę sie podpisac pod Twoja wypowiedzia. mialem zadluzenie u jednego wydawcy ksiazek teleadresowych. sprawa tez była w Kruku, do zapłaty mialem wtedy okolo 300 zł. pracownik Kruka mówil ze jesli nie podejme współpracy na etapie polubownym to wierzyciel skieruje sprawe do sądu. minął jakis czas.........przestali dzwonic, ale za to zostałem powiadomiony, ze wydawca uzyskał sadowy nakaz zapłaty i musialem zaplacic w ciagu 14 dni kwote powiekszona juz o koszty sadowe.......tez tak myslalem zapomna, przedawni sie.

watson

2004-09-18 12:06:25

Zgodnie z art. 118 k.c. termin przedawnienia wynosi lat 10, a dla roszczeń zwiazanych z działalnoscia gospodarczą i o swiadczenia okresowe- 3 lata. Wynika z tego, że w Twoim przypadku roszczenie przedawnia się w 2004roku, w dacie powstania wymagalności długu. Zobowiazanie Twoje staje sie naturalne, co oznacza, ze wprawdzie nadal ono i9stnieje, ale nie korzysta z ochrony sądowej. Jeśli Twój Wierzyciel chciał skorzystać az sądu, to miał na to 3 lata, teraz może Cie tylko grzecznie prosić. Jeśli jednak dobrowolnie spełnisz Swiadczenie, to nie bedziesz mógł się domagać jego zwrotu, gdyż jest ono należne. Jeśli jednak w okresie, w którym dług nie był jeszcze przedawniony, uznałeś ten dług pisemnie, np. w korespondencji z Ideą, albo z Krukiem, to bieg 3-letniego terminu przedawnienia uległ przerwaniu i biegnie na nowo od momentu uznania długu. Nie musisz przejmować się nagrywaniem rozmów, bo nagrania takie maja znikoma wartość dowodową, a poza tym firma windykacyjna nie ma podstaw prawnych do nagrywania rozmów i gdyby ten fakt ujawnili, to strzeliliby sobie samobója, bo mieliby potem poważne problemy, z utratą koncesji włącznie. Dlatego jeśli będziesz MIAŁ OCHOTĘ, to mozesz im tę kasę oddać, ale jeśli nie, to moga Cie tylko o to prosić, zaś wszelkie próby naduzywania uprawnień przez windykatorów możesz od razu zgłaszć na Policję, jako przestępstwa, badź wykroczenia. A jeśli Cię pozwą do sadu, to musisz podnieść zarzut przedawnienia i Twój prawnik łatwo zarobi (właściwie dostanie za darmo) kilkaset złotych tytułem zastępstwa procesowego. Głowa do góry!

życzliwa

2004-09-18 12:56:37

Zanim zaczniesz kogoś krytykować, naucz się pisać w języku, którego próbujesz używać, bo ludzie Cię nie rozumieją i na nic Twoje wypociny!

qpnw

2004-09-18 19:19:43

Niestety w tym wypadku okres trzyletni przedawnienia wynikający z przepisu generalnego nie ma zastosowania, gdyż wkracza tutaj przepis szczególny, który skraca ten okres, Pozdrawiam

qpnw

2004-09-18 19:26:10

Brawo!! Śledzę forum tego portalu od jakiegoś czasu i z przykrością stwierdzam, że większośc wypowiedzi przejawia, czasem bardzo ostro, brak jakiejkolaiwk świadomości prawnej autorów. Najczęściej wprowadzają w błąd pytającego dając rady oparte na strzępkach wiedzy bardzo często zasłyszanej już po interpretacji kolejnego nieudolnego "samozwańca-prawnika". Pierwszy raz trafiłam na profesjonalną odpowiedź :-) Szkoda, że jesteś z Lublina, bo chętnie poszła bym z Toba na kawe :-) Pozdrawiam

nowy

2004-09-19 13:50:33

mentalnosc DŁUŻNIKA jest zadziwiajaca. praktyki stosowane przez niektorych bez ogródek mozna okreslic złodziejstwem. wierzyciel mam prawo do swoich pieniedzy. wiec czlowieku jesli chcesz zeby ktos byl wobec Ciebie w porzadku, Ty badz w porzadku wobec innych. a tłumaczenie ze tych długow narobili Ci pracownicy jest tanią wymówką.....

Marek

2004-09-19 13:54:01

jestes dłuznikiem i to "piętno" bedzie ciągnac sie za toba do czasu az nie zapłacisz. zastanow sie co Ci sie w zyciu oplaci. to ze dług przedawniony to okay ale jak na to beda patrzec Twoi kontrahenci? przeciez w najmniej spodziewanym momencie moze to wyjsc na jaw a wtedy moze byc juz za pozno.

wierzyciel

2004-09-19 21:50:36

wierzytelnosc jest zobowiazaniem - jest stosunkiem prawnym, wktorym wierzyciel moze domagac sie spelnienia swiadczenia od dłuznika. i dobrze ze firmy windykacyjne mi w tym pomagaja. a na KRUKa zawsze moge liczyc.

ula

2004-09-22 11:39:01

Czy nie uważacie się za złodzieja cudzej własności? Tak wynika z Waszych odpowiedzi.Czy to będzie sąd czyk KRUK czy ktoś inny należy naprawić szkodę uczynioną drugiemu człowiekowi, a nie cieszyć się z oszustwa, że dług uległ przedawnieniu. Natomiast jeżeli nie ma możliwości spłaty należy uzgodnić warunki spłaty i dotrzymywać je.

qpnw

2004-09-22 22:37:08

Ludzie!! To nie jest konfesjonał ani Sąd Ostateczny!!! Jest to forum portalu prawnego, w którym ludzie usiłują uzyskać poradę, a nie rozgrzeszenie!! Kwestie sumienia radze roztrząsać na forum np. ks. Rydzyka. Moderator przed zamieszczeniem odpowiedzi powinien chyba zarządać od autora dyplomu ukończenia prawa, gdyż aż roi się tutaj od nie majacych nic do powiedzenia w temacie samozwańców- prawników, którzy jedynie wprowadzają w błąd pytających lub usiłują ich umoralniać oczekując chyba wniebowżięcia za żywota.

qpnw

2004-09-22 23:09:33

art. 75 ust.2 Prawa Telekomunikacyjnego (Dz. U. nr 73 poz 852), mówiący że roszczenia dochodzone na podstawie ustawy przedawniają się z upływem 12 miesięcy od dnia w którym usługa została wykonana. Jednak dobrze pamiętałam :-)

Piotr

2004-09-23 11:42:29

Nie rozumiem jak można dostać Sądowy nakaz zapłaty bez uprzedniego powiadomienia dłużnika o wszczęciu postępowania Sądowego itd. Czy jest takie Prawo? Dodatkowo jeżeli rzeczywiście takie telefony z groźbami mają miejsce, to ja bym złożył powiadomienie o groźby karalne do prokuratury oczywiście nagrałbym również rozmowę i wskazał na możliwość ściągnięcia bilingu. Kurka mafia ten „Kruk” czy co.

monique

2004-09-23 22:41:08

Własnie sie załamałam :( Mam podobny problem : telefon byl kupiony na firme w 2000 roku. Dzialalnosc okazala sie porazka. Firmy nie mam od konca 2000 roku- dlug pozostal. Nie mam pracy, sama wychowuje chore dziecko. Jestem zalamana nieustannymi telefonami, pismami a nawet wizytami pracownikow firmy KRUK :( Niestety nieswiadoma przedawnienia sprawy wplacilam im w tym roku nieznaczne kwoty pod wplywem presji ze strony windykatorow zatem rozumiem ze moge spodziewac sie sprawy sadowej? Czy taka sprawa moze sie odbyc bez mego udziału? Tak mnie straszyl windykator, powiedzial ze poprostu dostane wyrok i nie bede miala wplywu na jej przebieg. Co powinnam teraz zrobic? Czy oni maja prawo nieustannie dreczyc mnie niewybrednymi telefonami? Bede bardzo wdzieczna za jakiekolwiek informacje bo niewiedza jest moim najwiekszym wrogiem o czym wlasnie sie przekonalam :(

qpnw

2004-09-23 22:50:38

prosze ich zwieść ustnie do momentu uplywu roku od ostatniej wpłaty, wówczas dług ulegnie ponownemu przedawnieniu. Jeżeli złożą pozew po upływie roku i otrzyma Pani nakaz zapłaty wówczas proszę wnieśc zarzuty podnosząc zarzut przedawnienia i będzi epo sprawie. Tylko proszę niczego im nie dawać na piśmie, to również wznawia bieg przedawnienia.

ola

2004-10-24 12:10:26

Pracuję w windykacji.Wszystko jest nagrywane

fifi

2004-10-26 21:56:57

Bardzo dobrze, ale nie są to roszczenia dotyczące spłaty zadłużenia, ale np. do dochodzenia założenia telefonu i inne pierdoły tego typu.

szymon

2004-11-13 00:36:13

ty smieciu prymitywny

Tez windykator

2004-12-01 12:55:05

A potem przez Polskie Nagrania sprzedawane w sieci Empik. Bez jajek Olu......robisz sobie z nas pośmiewisko....... A potem o windykacji mówi się jak o wariatach......Żal i sromota wielka

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: