odsunięty od dziecka i wszelkich praw do niego.

Odpowiedzi w temacie (0)

Shoox92

4.9.2017

Witam Potrzebuje porady, może ktoś z Państwa przechodził przez podobną sytuację. Z byłą dziewczyną byłem rok czasu, już po 3/4 miesiącach naszego związku zaliczyliśmy wpadkę i zaszła w ciąże. Cieszyłem się nawet z tego, mówiłem, że damy radę i jakoś sobie poradzimy z małym... ona całkiem inaczej. Mieszkaliśmy przez pewien czas razem, nistety z uwagi na wysoki kosztu najmu oraz możliwość zamieszaknia u rodziców dziewczyny w domu, stwierdziliśmy, że lepiej będzie wyprowadzić się do nich, dla dobra jej i dziecka która miałoby stałą opiekę babci gdyby co. Niestety między nami nie było dobrze, ciągłe awantury, wypominanie oboje mieliśmy dość. Postanowiłem poważnie porozmawiać z dziewczyną, rozstać się, ale przy tym być przy nich, przede wszystkim przy dziecku. Przyjęła wiadomość o rozstaniu bardzo dobrze, później przez kilka godzin ustalaliśmy jak to będzie wyglądało.. miała dać mi znać gdy trafi na porodówkę, miałem przywitać dziecko, mieć z nim kontakt, nie chcieliśmy robić sobie problemów.... i ? Dziewczyna nagle, z dnia na dzień urwała ze mną kontakt, zablokowała moja połączenia, portale itp. Dowiedziałem się, że wylądowała w szpitalu gdy tam poszedłem jej mama wraz z pielęgniarką wyrzuciły mnie ze szpital pod groźbą wezwania policji. Mało tego po kolejnej wizycie w szpitalu przyjechał nieoznakowany patrol, zaczął wypytywać o sytuacje patologiczne czy ją biłem itp. Następnego dnia dowiedziałem się, że oskarżyli mnie o nękanie i pobicie... Nie mam żadnych informacji o synu. Nie wiem jak ma na imię czy jest zdrowy czy już wyszli ze szpitala... każda próba skontaktowania się z nią kończy się wezwaniem policji i oskarżeniami o jakieś chore rzeczy. Warto dodać, że dziewczyna w szpitalu prawdopodobnie (nie mam dostępu do żadnych informacji) powiedziała, że nie jestem ojcem dziecka. krótko mówiąc, całkiem legalnie odsunęła mnie od dziecka, zabrała go i zablokowała kontakt, skłamała, że nie jestem jego ojcem (jestem na 100%) Ktoś ma jakieś pomysły, rady co zrobić w takiej sytuacji ? Oczywiście jestem w kontakcie z adwokatem, będzie pisać o polubowne uznanie mojego ojcostwa, ale wiem, że będzie robić z wszystkim problemy. Czy takie sytuacje są normalne i legalne w świetle prawa ? Dziękuję za każdą odpowiedź, Pozdrawiam.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: