Rozwód i ustanie małżeństwa

Alimenty

Alimenty dla męża po orzeczeniu separacji - opinia prawna

Stan faktyczny

Chcę złożyć pozew o separację. Mam rozdzielność majątkową z mężem. Czy mogę mieć jakieś problemy przy rozstaniu się z mężem? Czy będę musiała płacić mu alimenty, utrzymywać go? Obecnie mąż ma firmę, ale nie przynosi ona zbyt dużych dochodów. Jest osobą karaną za oszustwo, ma wyrok w zawieszeniu. Jego dochody są o wiele niższe od moich. Wszystkie koszty utrzymania jego, domu i jego zobowiązań pokrywam ja. W jakiej jestem sytuacji? Co powinnam zrobić?           

Opinia prawna

Niniejsza opinia prawna została sporządzona na podstawie ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. 1964 r., Nr 9, poz. 59 ze zmianami). 

Orzeczenie separacji

W pierwszej kolejności pokrótce przypomnijmy istotę separacji. Możliwość złożenia pozwu o separację daje Pani przepis artykułu 61[1] kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: „Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd orzekł separację. Jednakże mimo zupełnego rozkładu pożycia orzeczenie separacji nie jest dopuszczalne, jeżeli wskutek niej miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie separacji byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Jeżeli małżonkowie nie mają wspólnych małoletnich dzieci, sąd może orzec separację na podstawie zgodnego żądania małżonków”. Nie wspomina Pani o wspólnych dzieciach, zakładamy zatem, iż dobro dzieci nie stanie na przeszkodzie do orzeczenia separacji. 

Separacja zostanie orzeczona przez sąd zgodnie z Pani intencją, jeżeli w Państwa przypadku spełnione są niezbędne przesłanki. Po pierwsze musi zaistnieć zupełny rozkład pożycia. Poza tym separacja nie może spowodować, iż ucierpi dobro wspólnych małoletnich dzieci bądź zaistniałaby inna sprzeczność orzeczenia separacji z zasadami współżycia społecznego z przyczyn innych niż wzgląd na dobro małoletnich wspólnych dzieci małżonków. Z tego powodu, iż pisze Pani o złożeniu pozwu o separację, zakładamy, iż w rachubę wchodzi wyłącznie postępowanie procesowe (co nieco inaczej ukierunkuje niniejszą opinię, niż gdyby orzeczenie separacji miało nastąpić na podstawie zgodnego wniosku małżonków).  

Przyjmuje się, iż poprzez wspólne pożycie rozumiemy swoistą wspólnotę małżeńską (ogół więzi między małżonkami w sferze duchowej, fizycznej i gospodarczej). Doktryna określa, iż wspólne pożycie polega na istnieniu między małżonkami łączności psychicznej oraz wzajemnych pozytywnych uczuć (miłości, szacunku, zaufania), obejmuje współżycie fizyczne, prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego, wspólne zamieszkiwanie. O zachowanej wspólnocie pożycia mówi się nawet w przypadku braku któregoś z powyższych elementów. Przykładowo pożycie małżeńskie utrzymane jest wtedy, gdy małżonkowie nie realizują wprawdzie więzi gospodarczej (np. nie mają jeszcze wspólnego mieszkania), ale istnieją między nimi powiązania o charakterze osobistym. Jednak już przy zupełnym braku więzi duchowej i fizycznej, ale istnieniu więzi gospodarczej, rozkład pożycia można uznać za zupełny w określonych, szczególnych okolicznościach (np. zachowanie wspólnego mieszkania małżonków ze względów ekonomicznych). To, czy przesłanka zupełności rozkładu pożycia w Państwa przypadku została spełniona najlepiej oceni najlepiej Pani, znając stosunki panujące pomiędzy Państwem. W ten sposób określi Pani, czy w Państwa przypadku rozstanie potwierdzone separacją orzeczoną przez sąd nastąpi „bez zbędnych komplikacji”. 

Alimenty dla męża

W sprawie obowiązku alimentacyjnego pomiędzy małżonkami w separacji należy odwołać się do treści artykułu 61[3] kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: „Przy orzekaniu separacji stosuje się przepisy art. 57 i art. 58. Orzekając separację na podstawie zgodnego żądania małżonków, sąd nie orzeka o winie rozkładu pożycia. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy”. Natomiast wspomniany artykuł 57 obliguje sąd do wydania orzeczenia także w tym zakresie czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Pojęcie winy rozkładu pożycia i winy wyłącznej przy orzekaniu o żądaniu separacji jest takie samo, jak przy orzekaniu o rozwodzie. Ogólnie rzecz ujmując wina rozkładu pożycia pozostaje w związku z naruszeniem obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa. Chodzi tu zwłaszcza o naruszenie obowiązków: wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy, lojalności i wierności, współdziałania dla dobra rodziny itd. Tu przypomnijmy, iż wina ma zasadnicze znaczenie w przypadku orzekania o ewentualnych alimentach, stąd konieczne rozważania na jej temat. 

Zgodnie z artykułem 61[4] kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „Orzeczenie separacji ma skutki takie jak rozwiązanie małżeństwa przez rozwód, chyba że ustawa stanowi inaczej. Małżonek pozostający w separacji nie może zawrzeć małżeństwa. Jeżeli wymagają tego względy słuszności, małżonkowie pozostający w separacji obowiązani są do wzajemnej pomocy. Do obowiązku dostarczania środków utrzymania przez jednego z małżonków pozostających w separacji drugiemu stosuje się odpowiednio przepisy art. 60, z wyjątkiem § 3”.

Powyższy przepis zawiera nieostre sformułowanie, iż małżonkowie pozostający w separacji obowiązani są do „wzajemnej pomocy”, jeżeli tego wymagają „względy słuszności”.  Jest to pojęcie aksjologicznie zbliżone do pojęcia „zasady współżycia społecznego”, w praktyce można uznać, iż chodzi o tego typu sytuacje, gdy np. należy mieć na uwadze chorobę jednego z małżonków, sprawy wspólnych dzieci, itp. – nie są to jednak przypadki skrajne. Regulacja obowiązku dostarczania środków utrzymania przez jedno z małżonków pozostających w separacji - drugiemu z nich polega na odpowiednim stosowaniu art. 60 § 1 i 2 (wyłączenie stosowania § 3 tego artykułu oznacza, że obowiązek dostarczania tych środków przez małżonka nie uznanego za winnego rozkładu pożycia nie wygasa po upływie 5 lat od orzeczenia separacji, jest bezterminowy). Musi się zatem Pani liczyć z tym, iż istnieje prawdopodobieństwo orzeczenia alimentów od Pani na rzecz Pani męża. Powołany powyżej artykuł 60 (§ 1 i 2) stanowi: „Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku”.  

Podsumowując – bez względu na orzeczenie separacji musi się Pani liczyć z możliwością orzeczenia na rzecz Pani męża alimentów. Tym bardziej, iż według przepisów kodeksu rodzinnego opiekuńczego w razie niedostatku Pani męża, Pani jest pierwszą osobą, do jakiej ma prawo zwrócić się z żądaniem o alimenty (wynika to z artykułu 130 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Jak zostało wcześniej wspomniane, odpowiednie zastosowanie ma tu przepis artykułu 60 paragraf 1 i 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Konsekwencją tego jest konieczność określenia, kto ponosi winę orzeczenia separacji. W czasie separacji będzie miało nadto zasadnicze znaczenie, czy mąż Pani popadł w niedostatek (biorąc pod uwagę Pani opis, jest to wysoce prawdopodobne). W doktrynie wśród przyczyn powstania niedostatku wymienia się np. niemożność podjęcia pracy zarobkowej wskutek konieczności zajmowania się utrzymaniem i wychowaniem dzieci, a także brak kwalifikacji zawodowych do wykonywania takiej pracy, odpowiedniej do wieku, stanu zdrowia oraz posiadanych umiejętności. Rozwiedziony małżonek (to samo dotyczy małżonka w separacji) obowiązany jest dostarczyć drugiemu rozwiedzionemu małżonkowi środków utrzymania w zakresie odpowiadającym „usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego”.  

Może się więc teoretycznie zdarzyć, iż zostanie Pani obarczona tym obowiązkiem. W ocenie ryzyka należy jednak uwzględnić powyższe kwestie dotyczące winy w rozkładzie pożycia. Nie bez znaczenia jest fakt, iż Pani mąż został skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo, co przemawia na jego niekorzyść. Również okoliczność, że pozostajecie Państwo w rozdzielności majątkowej, daje podstawy do twierdzenia, że sytuacja majątkowa męża nie ulegnie znaczącemu pogorszeniu na skutek orzeczenia separacji. Reasumując – ryzyko nałożenia na Panią obowiązku alimentacji męża po orzeczeniu separacji istnieje, należy je jednak ocenić jako nieznaczne.

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (1)

M.

6.7.2011 18:33:45

Re: Alimenty dla męża po orzeczeniu separacji - opinia prawna

Czy jeżeli mąż jest współwłascicielem zadłużonej nieruchomości, prawdopodobnie bardziej zadłużonej niż jej wartość i właściwie nie posiada oprócz tego nic innego - mamy rozdzielność majątkową - to czy jest możliwe, że będę musiała płacić na Niego alimenty. Dodam, że prowadzi on działalność gospodarczą związaną z tą nieruchomością, ale w tej chwili -zajęcie komornicze- nie ma z tego żadnego zysku.


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: