Palenie śmieci na własnej posesji?

Odpowiedzi w temacie (157)

Monixxx

29.7.2006

Czy ktoś się może orientuje, czy wolno mi palić śmieci na własnej posesji i jakie są związane z tym oraniczenia?

Nie znalazłeś odpowiedzi?

czech

2006-07-31 10:37:53

Na pewno nie wolno palić Ci nawet ogniska. Więc o śmieciach nawet nie marz. Faktem jest, że trudno udowodnić co się pali i złapać straży miejskiej, policji czy inspekcji środowiska palacza za ręke. Ale ... Ryzykuj. Chyba że sąsiedzi dokonają na Tobie linczu.

jasiu60

2006-07-31 11:58:04

Nawet grill może stać się przyczyną mandatu wystawionego przez straż miejską, czy policję. Emisja jakichkolwiek zanieczyszczeń (w tym nawet dymu z grila, którym nasiąkają firanki u sąsiada) mogą stać się przyczyną takiej decyzji. A o smieciach zapomnij. Nawet liście bezwzglednie należy wywozić. No chyba, ze uda ci się gałęzie, czy siano spalić w centralnym. Ale lepiej uważaj, bo jak sąsiedzi upierdliwi...

sepsa

2006-07-31 18:18:22

Twoja wolnosc nie moze ograniczac mojej wolnosci. Zatem jesli palisz smieci, apowoduja one smrod, zadymienie lub zagrozenie pozarowe, to palic nie mozesz. Jest to zrozumiale dla srednio ogarnietego roztrzepanca :)

Monixxx

2006-08-02 19:10:34

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Dobrze wiedzieć:-)

Michal prawo-cywilne.net

2008-05-08 22:42:10

Palenie śmieci = totalny brak inteligencji = wysoka głupota... palą śmieci a potem żrą owoce ziemi - ziemi na która wchłania toksyczne związki... grill ok ale śmieci nie!!!

Anna prawo-cywilne.net

2008-05-31 15:50:07

Witam wszystkich:) chciałabym poprosić kogoś o radę, co mogę zrobić, jeśli moi sąsiedzi od 2 lat dzień w dzień palą śmieci, plastiki i inne tego typu rzeczy. mogę powiadomić jakieś organizacje? jeśli tak, to jakie? poza tym sąsiedzi ci maja zbyt niski komin, i wszystkie pyły przez niego sie wydostające opadają na mój ogródek i taras... zimą zamiast białego śniegu widzę jedynie czarny:/ dodam jeszcze, ze mieszkam w szeregowym domku. proszę o radę.

Beata prawo-cywilne.net

2008-06-08 07:17:24

Mam ten sam problem z sąsiadami.Palą codziennie śmieci. Jeżeli ma Pani jakieś informację co z tym można zrobić to proszę o podpowied.

katarzyna20 prawo-cywilne.net

2008-06-19 21:50:11

w takim razie mozecie wniesc do sadu pozew w zwiazku z imisjami. imisje sa to dzialania waszych sasiadow na ich nieruchomosci ktorych skutki odczuwacie na waszych nieruchomosciach(np nieprzyjazny zapach, nawet to ze sasiedzi poruszaja sie na swojej dzialce tak jak ich Pan Bog stworzyl:) w zwiazku z tym mozecie w tym wniosku zazadac zaniechania tych naruszen i przywrocenia stanu zgodnego z prawem (jest to tresc roszczenia negatoryjnego jakie wam przysluguje wzgledem sasiadow. art 222par2 KC studiuje na 2 roku prawa wiec moja wiedza narazie ogranicza sie do mozliwosci wniesienia pozwu :) pozdrawiam

REDzi prawo-cywilne.net

2008-07-17 22:14:48

Z tymi donosami i pozwami to lepiej się wstrzymać.Mało wam komuny co za wstrętny naród.A co ludzie mają zrobić ze skoszoną trawą? Chyba dać donosicielowi do żarcia!!!! Sam chętnie wypchał bym takiego!

Mariusz prawo-cywilne.net

2008-07-29 10:39:26

Witam wszystkich. Proszę o poradę. Mam sąsiada którego grunt graniczy z moim. Sąsiad choduje konie, które cyklicznie przechodzą przez ogrodzenie i niszczą uprawę na moim polu. Pomimo moich interwencji u sąsiada, zwierzęta nadal przełażą na moje pole. Co mogę z tym zrobić, czy mam np. prawo do strzelania do tych zwierząt w celu przegnania? Z góry dziękuję

Jancio W... prawo-cywilne.net

2008-08-10 11:19:32

Elektryczny pastuch i po sprawie... A najtańszym kosztem to jakieś jedzonko z gwoździami... Można by poinformować sąsiada, że rozłożyłeś na terenie swojej posesji jedzenie z "dodatkami" na szkodniki, np. dziki, szczury ale nie na konie !!! Niech gość pilnuje swój chodzący dobytek...

maja32 prawo-cywilne.net

2008-08-14 12:34:13

Witajcie..Też mam problem z sąsiadką..pali ogromne chwasty od czterech dni na wielkich kopcach i na osiedlu..Działki malutkie to można sobie wyobrazić....ani okna otworzyć..pranie wisi a ona dalej je okopcić,bo nie jej..powiedziała ,że takie ma prawo hahaha a córkę ma sędziną i nic jej nikt nie zrobi..Nie cierpię kłótni,ale to prowokacja i szczyt bezczelności..Co mam robić??nie chcę kłótni,ale spokojnego życia..

ZEMAT prawo-cywilne.net

2008-12-12 09:06:01

co ten paragraf mi nie pasuje

Anonimek prawo-cywilne.net

2009-04-09 22:53:30

W jakim stopniu palenie śmieci jest szkodliwe dla zdrowia? Z komina mojego sąsiada leci przeważnie czarny śmierdzący dym od którego śnieg nie jest już biały, a czasami dym jest żółty? Składanie sprawy do sądu to dość drastyczne posunięcie. Jeżeli zadzwonię na policję lub straz miejską to oni coś zrobią?

felek prawo-cywilne.net

2009-04-10 00:53:45

To żeś pojechał tekstem. Te "straszliwe" zanieczyszczenia z palenia gałęzi, czy trawy, są niczym w porównaniu z tą chemią władowaną w tą "ekologiczną" żywność, zlewaną hektolitrami chemii dziennie. Przez setki lat nie było takich ograniczeń z paleniem i ludzie jakoś nie chorowali jak teraz. Przejrzyj na oczy. Żresz cały układ okresowy w kupowanej żywności. Takie eko - matołki jak ty = brak inteligencji i wysoka głupota. Będziesz darł twarz, że ktoś spalił 5 gałązek, a potem polecisz do marketu i nażresz się tablicy Medelejewa, ale jak zachorujesz nadal będziesz przekonany, że to wina tego ogniska.

felek prawo-cywilne.net

2009-04-10 00:54:54

"Palenie śmieci = totalny brak inteligencji = wysoka głupota... palą śmieci a potem żrą owoce ziemi - ziemi na która wchłania toksyczne związki... grill ok ale śmieci nie!!!" To żeś pojechał tekstem. Te "straszliwe" zanieczyszczenia z palenia gałęzi, czy trawy, są niczym w porównaniu z tą chemią władowaną w tą "ekologiczną" żywność, zlewaną hektolitrami chemii dziennie. Przez setki lat nie było takich ograniczeń z paleniem i ludzie jakoś nie chorowali jak teraz. Przejrzyj na oczy. Żresz cały układ okresowy w kupowanej żywności. Takie eko - matołki jak ty = brak inteligencji i wysoka głupota. Będziesz darł twarz, że ktoś spalił 5 gałązek, a potem polecisz do marketu i nażresz się tablicy Medelejewa, ale jak zachorujesz nadal będziesz przekonany, że to wina tego ogniska.

felek prawo-cywilne.net

2009-04-10 02:07:48

Jednocześnie Ty ograniczasz wolność innych. To, że Tobie jakiś zapach nie odpowiada, nie znaczy, że inni tez muszą się dostosować do Twojego gustu. Niby gdzie jest napisane, że akurat Twój gust jest ważniejszy.

wiesława prawo-cywilne.net

2009-04-25 15:41:03

Dużo ludzi lubi palić , obojętnie co - to chyba odzywa sie coś ze strażaka , lubią ogień. Jakaś kultura powinna być , żyjemy między ludzmi ..[nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe].Problemy z pozbyciem się różnych odpadów są i będą ale tylko dla nie których.Liście , trawa to mało, a w większości mieszane są ogniska +plastyk!!!+szmaty!!! różniste odpady tak przy okazji można dorzucić ,które już przed samym paleniem mają w sobie dużo pierwiastków a co podczas palenia!! . Ten dym to jest dopiero lista mendelejewa.Ja też mam poblem z sąsiadami kiedyś z innymi którzy palili w wykopanym dołku wszystko właściwie się tliło tygodniami nawet deszcz nie mógł zagasić. dymiło się delikatnie po ziemi . Zrozumiałam dopiero po zbiorach mojej fasolki szparagowej którą ugotowałam była nie do zjedzenia /o nieprzyjemnym zapachu mdła słodka/ dobrze że w porę znalazłam powód i jej nie jadłam .Wystarczyło kilka ostrych słów , by przestał.A teraz inny sąsiad jest pomysłowy żeby jak najdalej od siebie, niech inni wąchają jego odpady . Sąsiad zrobił sobie gnojownik przy płocie prawie na nim bo nawet 0,5m nie dzieli go od płotu.Wyrzuca odpady ściółki z kurnika od kur skoszoną trawe i spady owocowe tak że gnije i śmierdzi to niesamowicie pełno much.Pech chce że wiatr przeważnie wieje z zachodniej strony na moją posesje. Kilka razy to spalał że wypaliło mi choinki .Wsadziłam je żeby powstrzymac trochę ten smród ale to nic nie dało nie zrozumiał.Wsadziłam nowe i dalej pali. Ostatnio w dniu w którym zapalił , wiatr jak nigdy zaczął wiać w jego strone wielkie kłęby dymu zaczeły zasłaniać jego działkę więc odrazu zaczął gasić , gasił wodą szlaufem ok.1,5 godz.ale co z tego na drugi dzień ponownie zaczeło się tlić a że wiatr zmienił kierunek to już nie gasił bo nie w jego strone /odpowiedział że u niego nie śmierdzi/W następny dzień od rana padał deszcz i jeszcze póżnym wieczorem się tliło.W odpowiedzi dostałam że gnój się ciężko gasi jak wiedział to po co go palił liczył na wiatr w moją strone.Zapach spalenizny bardzo długo się trzyma a jeszcze gnoju.Zapach jest niesamowity /godny p.felek/dusi,przy tym kaszel,oczy łzawia pojawiają sie nudności, nic tylko siedzieć w domu pozamykać okna ale przez wentylacje i tak akcent woni przechodzi. Rozwiazania juz są specjalne pojemniki do których mozna wyrzucać posegregowane rzeczy .A kompostownik w odpowiednim miejscu i zadbany bo to cenny nawóz na nasze przydomowe ogrody .Czy to takie trudne .

bubas1 prawo-cywilne.net

2009-04-26 13:04:06

Do Wieslawy i innych wszyscy ktorzy sie tu wypowiadaja z pewnascia maja racje ze smierdzi ze sasiad upierdliwy ze lubi palic ogniska itp. - a czy wiecie ze z gnoju i gnijacej trawy roslinka taka jak marchewka ,salata czy inny dodatek do kanapki powinna byc zasilany wlasnie GNOJEM a nie sztucznym nawozem ? wlasnie z odpadow organicznych wprocesie gnicia robi sie pruchnica A to ze sasiad hoduje kury a drugiemu smierdzi to niech tez zacznie hodowac kury ,caly czas mam na mysli wies, jezeli wybiezecie sie na mala wycieczke np. do Szwajcarii a wiemy ze Szwajcaria (nie mylic z Kaszubska) to kraj rolniczy i nawet najmniejszy skrawek ziemi jest wykozystany na uprawy rolnicze a gnojownik znajduje sie tuz przy drodze (przy zachowaniu warunkow sanitarnych) gdzie nawet obierki z ziemniakow sa wyzucane na ten wlasnie gnojownik i nikomu to nie przeszkadza poniewaz wlasnie gnoj zkoszona trawa i liscie sa podstawa do produkcji zdrowej zywnosci To tylko w Polsce pies na pazdziezu nie lezy a drugiemu nie da. PS jezeli ktos jest innego zdania zapraszam do supermarketu pozdrawiam.

ElPRincipito prawo-cywilne.net

2009-05-03 21:18:37

Ręce opadają na rozmowę z takimi ludźmi. Ognisko to sobie pal nawet 3 razy dziennie. I dorzucaj te gałązki i trawe... Z czytania ze zrozumieniem postawił bym 1. Słyszałem, że jeżeli ktoś spala coś u siebie w piecu/kominku to można mu naskoczyć bo niemusi wpuszczać do domu, żeby sprawdzić co pali, a że śmierdzi z komina to żaden dowód. Czy ta paranoja naprawde jest nie do zmienienia?

meha prawo-cywilne.net

2009-05-13 21:43:10

Ale nie miało być ekologicznie. Palenie śmieci można zgłosić policji, straży miejskiej, lub do wydziału ochrony środowiska. Najpierw warto poczytać o tym w internecie jest wiele w wyszukiwarce wpiszcie "palenie śmieci". Uświadomić o truciu sąsiada-palacza i innych sąsiadów. Na pewno im też przeszkadzają imisje a świadomi zatruwania może chętniej włączą się w zbiorowy sprzeciw. Jeśli nie pomoże rozmowa nie wahać się zgłaszać i utrudniać życie! Zdrowie i normalność ważniejsze niż dobre stosunki z nierozgarniętym sąsiadem. Palaczowi śmieci grozi upomnienie, mandat do 500zł, jeśli sprawa trafi do sądu grzywna do 5000zł a nawet kara więzienia. I nie należy mylić wolności z "wolnoć Tomku w swoim domku" między nimi jest kolosalna różnica...

Wiktor98 prawo-cywilne.net

2009-06-07 17:45:50

Witam! Rozumiem że jeśli mam sąsiadów i komuś to przeszkadza , to oczywiście przyznaje racje że w takiej sytuacji nie wolno palić śmieci i innych wynalazków. Ja mam działke ok 2000tyś metrów i czasem sie zdarzy że trawa i chwasty ją zarosną i coś z tym trzeba zrobić później. Mam to szczęśćie że niemam w pobliżu sąsiadów i nikomu to nie przeszkadza jak chce to spalić. Przypadkiem się zdarzyło że przejeżdzał radiowóz i nakazali mi zagasić ognisko - co zresztą zrobiłem, bo z władzom się nie dyskutuje jak się nie zna dokońca prawa. Nie widzę nic złego w spaleniu chwastów, tym bardziej że nikomu to nie przeszkadza, ale jeżeli jest taki przepis to chciałbym aby on jedynie nie zakazywal palenia takich ognisk, ale jednocześnie precyzował co z takimi odpadami należy zrobić i ktoś powinien dopilnować powstania punktów recyklingowych takich odpadów. W takim przypadku z przyjemnością bym sie dostosowal i wywiózł te odpady. Jeśli ktoś wie czy istnieja takie przepisy i gdzie ich mogę szukać to bylbym wdzięczny za jakąś podpowiedź. Polska jest krajem absurdów i trudno tu sie zorientować co wolno a co nie i jeśli nie wolno to co z tym zrobić?

dj prawo-cywilne.net

2009-07-04 23:38:54

pierdol sie

janek098 prawo-cywilne.net

2009-07-13 23:53:37

w niektórych gminach wydane zostały zarządzenia -palenie chwastów i szczątków roślinnych jest zabronione w okresie letnim można to zrobić jesienią lub wczesną wiosną. Posiadacze działek często po skoszeniu trawy suszą ją a później spalają. Trawa bardzo źle się spala więc są to dymiące kopczyki często przez cały tydzień. Smród jaki wtedy muszą wąchać twoi sąsiedzi jest nie do zniesienia. Nie wiem czy w prawie polskim jest zapis który zabrania takich praktyk ale....... Co z tym robić? Możliwości jest wiele np. kompostować lub jeśli się jest leniwym po prostu wrzucić do kubła z śmieciami i zapłacić za wywóz. Dla leniwych skner pozostaje spalanie. Kiedyś rozmawiałem z panem który wrócił z Niemiec był zachwycony czystością tamtejszego powietrza mówił "tam to można oddychać pełną piersią." Dwa tygodnie później widziałem jak palił liście na swojej posesji. Czystość niemieckiego powietrza wynika pewnie z tego że spalanie szczątków roślinnych jest bezwzględnie zabronione, mam nadzieję że w Polsce też takie prawo zacznie obowiązywać i wtedy pierwszy doniosę na sąsiada który pali wieczorem skoszoną przed południem trawę. W tej dyskusji najgłupszą wypowiedzią popisał się felek. Ludzie jego zdaniem kiedyś palili trawy i ogniska i żyli długo i szczęśliwie a teraz "żrą tablicę mendelejewa a marketów " i co? umierają młodo? Otóż średnia długość życia 200 lat temu mężczyzn wynosiła 43 lata, kobiet niewiele więcej .

majkojol prawo-cywilne.net

2009-07-15 18:44:47

Miałam ten sam problem z siąsiadem, kiedyś o poranku wychodząc z domu do pracy poczułam dym palonego plastiku, zobyczyłam na posesji obok bczkę z palącymi się śmieciami sąsiada. Miałam w domu wydrukowany wcześniej artykuł ze strony: http://www.miasto.slupca.pl/index.php?sekcja=strona&id=528. Wróciłam do domu wzięłam kartkę. Podeszłam do sąsiada, wręczyłam mu kartkę i pojechałam do pracy. Mój mąż został w tym czasie w domu i pękał ze śmiechu, ponieważ widziłą przez okno jak nieuświadomiony wcześniej sąsiad po przeczytaniu paragrafów myślał, że żona pojechała zgłosić fakt na policję i tak szybko gasił ogień i wciągał gorącą beczkę do garażu, żeby zatrzeć ślady przed przyjazdem policji. Jeśli chodzi o przepisy to one istnieją, ale nie wszyscy je znają i przestrzegają: Ustawa z dnia 13 września 1996r. o utrzymaniu porządku i czystości w gminach ? Dz. U. z 2005r. Nr 236, poz. 2008 tekst jednolity ze zm.: Art.5.1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez: 1) wyposażenie nieruchomości w urządzenia służące do zbierania odpadów komunalnych oraz utrzymanie tych urządzeń w odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym; 3b) pozbywanie się zebranych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych oraz nieczystości ciekłych w sposób zgodny z przepisami odrębnymi. Art.10.2. Kto nie wykonuje obowiązków wymienionych w art. 5 ust. 1 - podlega karze grzywny. Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001r. o odpadach ? Dz. U. Nr 62 poz. 628 ze zm.: Art.71. Kto wbrew zakazowi, termicznie przekształca odpady poza spalarniami odpadów lub wspólspalarniami odpadów - podlega karze aresztu (30 dni) lub karze grzywny od 500zł do 5000zł. Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska ? Dz. U. z 2006r. Nr 129, poz. 902 tekst jednolity ze zm.: Art. 363. Wójt. burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać osobie fizycznej, której działalność negatywnie oddziaływuje na środowisko, wykonanie w określonym czasie czynności zmierzających do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko.

1

2

3

4

5

...

7

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: