e-prawnik.pl Porady prawne

Spór o częściowo wykonaną usługę

Odpowiedzi w temacie (0)

jpl

12.3.2012

Witam serdecznie, W zeszłym roku prowadziłem działalność gospodarczą związaną z wynajmem przenośnych nośników reklamowych (tylko i wyłącznie wynajmem). Tzn ?prowadziłem? , poniższa sprawa dotyczy pierwszego (i ostatniego) klienta. Pewnego dnia zadzwonił do mnie klient i zapytał o cenę wykonania takiej kampanii reklamowej z wykorzystaniem mojego nośnika i zapytał w jakich lokalizacjach można taki nośnik ustawić. Wytłumaczyłem też, że ja wynajmuję nośnik reklamowy, na który umieszcza się siatkę z reklamą ale takich siatek nie wykonuję. Klient stwierdził, że rozejrzy się po drukarniach w cenach druku takiej siatki. Na drugi dzień dostałem telefon z jednej z miejscowych drukarni, że klient zlecił im druk siatki i chcieli dopytać o jej dokładne parametry bo on nie potrafił wytłumaczyć. Wydrukował więc we własnym zakresie. Ja miałem załatwić pozwolenia w sześciu lokalizacjach, które on sobie wytypował i tam rozstawić jego siatkę. A więc jego zamówienie dotyczyło rozstawienia jego siatki na moim nośniku na okres 6 dni w wybranych lokalizacjach. Niestety nie wszędzie udało mi się załatwić pozwolenie z urzędu na rozstawienie reklamy i zamiast 6 dni, reklama stała 4 dni. Ja z racji tego, że nie chciałem mieć pierwszego niezadowolonego klienta, zrezygnowałem z wynagrodzenia za te 4 dni kiedy wykonywałem jego zlecenie ? prawie 800zł brutto. Niestety klientowi to nie wystarczyło, klient żąda żebym dodatkowo zwrócił mu pieniądze za druk siatki (2000zł brutto) mimo tego, że ja jej nie drukowałem ani żadnych pieniędzy z tego tytułu nie dostałęm! Klient wyliczył sobie, że skoro za te 4 dni miał mi zapłacić te 800 zł to muszę mu oddać różnicę czyli 1200zł! Dodam tylko, że umowy pisemnej nie zawarliśmy, wszystko na ?gębę?. Przez te 4 dni poniosłem koszty rzędu niemalże 1000zł na wykonanie usługi. (a więc kwota i tak wyższa niż to co chciałem za swoją usługę ponieważ zależało mi na reklamie swojego interesu a nie na zarobku, normalnie w innej firmie klient zapłaciłby za te 4 dni ok. 4000zł!) Na stronie internetowej miałem informacje o ?przykładowych lokalizacjach, w których możemy wykonać usługę? + ich zdjęcia. Informację taką umieściłem ponieważ chciałem pokazać mobilność mojego nośnika a nie fakt, że są to moje uzgodnione lokalizacje, w których mogę wykonać usługę. Klient twierdzi, że lokalizacje, które sobie wybrał były w mojej ofercie i ja się nie wywiązałem ze swojej oferty i z tego tytułu wprowadziłem go w błąd przez co on poniósł koszty i mam mu oddać pieniądze . Oczywiście siatka jest w stanie nie naruszonym i nadaje się do użytku w dowolny sposób. Ja proponowałem rozwiązanie takie, że nie chcę tych pieniędzy za swoją pracę, oddaje mu siatkę i zapominamy o sprawie. Oczywiście klient się nie zgodził i chce mnie podać do sądu. Czy prawo stoi po mojej stronie? Mam szansę w przypadku sprawy sądowej? Bardzo proszę o podpowiedź co robić. Z góry dziękujęWitam serdecznie, W zeszłym roku prowadziłem działalność gospodarczą związaną z wynajmem przenośnych nośników reklamowych (tylko i wyłącznie wynajmem). Tzn ?prowadziłem? , poniższa sprawa dotyczy pierwszego (i ostatniego) klienta. Pewnego dnia zadzwonił do mnie klient i zapytał o cenę wykonania takiej kampanii reklamowej z wykorzystaniem mojego nośnika i zapytał w jakich lokalizacjach można taki nośnik ustawić. Wytłumaczyłem też, że ja wynajmuję nośnik reklamowy, na który umieszcza się siatkę z reklamą ale takich siatek nie wykonuję. Klient stwierdził, że rozejrzy się po drukarniach w cenach druku takiej siatki. Na drugi dzień dostałem telefon z jednej z miejscowych drukarni, że klient zlecił im druk siatki i chcieli dopytać o jej dokładne parametry bo on nie potrafił wytłumaczyć. Wydrukował więc we własnym zakresie. Ja miałem załatwić pozwolenia w sześciu lokalizacjach, które on sobie wytypował i tam rozstawić jego siatkę. A więc jego zamówienie dotyczyło rozstawienia jego siatki na moim nośniku na okres 6 dni w wybranych lokalizacjach. Niestety nie wszędzie udało mi się załatwić pozwolenie z urzędu na rozstawienie reklamy i zamiast 6 dni, reklama stała 4 dni. Ja z racji tego, że nie chciałem mieć pierwszego niezadowolonego klienta, zrezygnowałem z wynagrodzenia za te 4 dni kiedy wykonywałem jego zlecenie ? prawie 800zł brutto. Niestety klientowi to nie wystarczyło, klient żąda żebym dodatkowo zwrócił mu pieniądze za druk siatki (2000zł brutto) mimo tego, że ja jej nie drukowałem ani żadnych pieniędzy z tego tytułu nie dostałęm! Klient wyliczył sobie, że skoro za te 4 dni miał mi zapłacić te 800 zł to muszę mu oddać różnicę czyli 1200zł! Dodam tylko, że umowy pisemnej nie zawarliśmy, wszystko na ?gębę?. Przez te 4 dni poniosłem koszty rzędu niemalże 1000zł na wykonanie usługi. (a więc kwota i tak wyższa niż to co chciałem za swoją usługę ponieważ zależało mi na reklamie swojego interesu a nie na zarobku, normalnie w innej firmie klient zapłaciłby za te 4 dni ok. 4000zł!) Na stronie internetowej miałem informacje o ?przykładowych lokalizacjach, w których możemy wykonać usługę? + ich zdjęcia. Informację taką umieściłem ponieważ chciałem pokazać mobilność mojego nośnika a nie fakt, że są to moje uzgodnione lokalizacje, w których mogę wykonać usługę. Klient twierdzi, że lokalizacje, które sobie wybrał były w mojej ofercie i ja się nie wywiązałem ze swojej oferty i z tego tytułu wprowadziłem go w błąd przez co on poniósł koszty i mam mu oddać pieniądze . Oczywiście siatka jest w stanie nie naruszonym i nadaje się do użytku w dowolny sposób. Ja proponowałem rozwiązanie takie, że nie chcę tych pieniędzy za swoją pracę, oddaje mu siatkę i zapominamy o sprawie. Oczywiście klient się nie zgodził i chce mnie podać do sądu. Czy prawo stoi po mojej stronie? Mam szansę w przypadku sprawy sądowej? Bardzo proszę o podpowiedź co robić. Z góry dziękuję

Nie znalazłeś odpowiedzi?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM