e-prawnik.pl Porady prawne

Problem z kibolem

Odpowiedzi w temacie (0)

Nibiru94

10.7.2020

Witam! Półtora roku temu podczas pewnego zajścia byłem zmuszony zadzwonić na policję. Po tym zdarzeniu zacząłem być eskalowany przez grubkę osiedlowych kiboli, dla których stałem się "konfidentem". Eskalacja, groźby i inne przestępstwa padały najczęściej ze strony pewnej osoby. Przez półtora roku byłem przynajmniej raz w tygodniu atakowany słownie (groźba śmierci, pobicia itd.), mój prywatny nuner telefonu został wykorzystany przez tą osobę na stronie z ogłoszeniami, że za darmo oddaje pralkę, co skutkowało tym, że wiele ludzi zostało wprowadzonych w błąd i dzwonili do mnie kilkadziesiąt razy na godzinę. Wiele razy jak wracałem z pracy wieczorem siedział z kolegami na placu zabaw i wołał: " konfidencie je*any!". Pewnego dnia jak jechałem na rowerze rano do pracy zawołał mnie po nazwisku i rzucił dużym kamiemiem w moją stronę. Gdybym nie zjechał w bok, zostałbym uderzony ostrym przedmiotem. Za jakiś czas, gdy wracałem do domu wieczorem szedł z kolegą i jakimiś dziewczynami i zmowu zawołał mnie po nazwisku, powiedział "konfituro j*ebana" i chciał mnie uderzyć. Ja w tym czasie użyłem gazu obronnego, który noszę dla własnego bezpieczeństwa. W odpowiedzi na uzycie gazu, odbiegł kawałek i krzyknął do kolegi "daj kominiare, teraz ma prze*ebane". Ja w tym czasie szybkim krokiem poszedłem do domu, a za jakiś czas biegło za mną dwóch mężczyzn, jeden z nich krzyknął "tam jest", kiedy skręciłem na podwórko obok bloku gdzie mieszkam. Odpuścili. Po jakimś czasie zaczęto mnie prześladować na portalach społecznościowych pod postacią obraźliwych komentarzy pod zdjęciami. W odpowiedzi na to, odpisałem, że sprawa zostanie zgłoszona na policję, po czym w ciągu kilkunastu minut na garażach pod moim blokiem i na innych budynkach zostały napisane teksty " je*ać cię 60", " kapuś" itd. Sprawa została wznowiona dopiero teraz na wskutek pandemii. Chciałbym dowiedzieć się za co odpowie ten kibol i ile mu może za to grozić. Przypomnę, że nie raz grożono mi śmiercią i pobiciem, rzucano w moją stronę kamieniem, zostało wypisane moje nazwisko na murach i wykorzystany mój prywatny numer telefonu w ogłoszeniu internetowym. Codziennie gdy wychodzę z domu, muszę uzbroić się w gaz pieprzowy i ciągle jestem zaniepokojony, że ktoś może mnie zaatakować. Każda grupka ludzi która stoi na drodze którą idę wywołuje u mnie strach. Jestem "wyczulony" na wszelki wypadek a to powoduje u mnie ciągłe poczucie napięcia i zagrożenia. Trwa to już półtora roku

Nie znalazłeś odpowiedzi?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

NA SKÓTY