utrudnienie korzystania z majątku wspólnego

Odpowiedzi w temacie (0)

Krolewnazdrewna827

4.10.2018

Witam, mam pytanie. Od dłuższego czasu między mna a moim mężem mocno psuły sie relacje. w efekcie oboje zaczęliśmy robić rzeczy, których nie powinniśmy. Kilka miesięcy temu na skutek pewnej sytuacji mąż zabrał mi mój telefon. Jego celem było (jest) posiadanie dowodów przeciwko mnie. Telefon w tej chwili jest wyłaczony w sposób uniemożliwiający mu dostanie się do jego treści, jednakże wiem, że w przypadku rozwodu zrobiłby WSZYSTKO, nie szczędząc środków finansowych, by obejść wszelkie zabezpieczenia i móc wykorzystać znalezione treści jako dowód mojej winy rozpadu małżeństwa. Podobnie jak nie miał skrupułów by montować ukryte kamery, podsłuchy i programy szpiegujące w komputerze, a później logowac się do poczty i przeszukiwać maile. W telefonie znajdują się treści, które mogłyby byc wykorzystane przeciwko mnie, ale także - przeciwko niemu, jako dowody jego winy. (Ale równiez mogłyby zostac wykorzystane przeciwko innym osobom, w celu ich szkalowania, psucia wizerunku itp, przed czym również nie miałby oporów). Mąż uważa, że miał prawo odebrac mi telefon i ma prawo go przetrzymywac i nie oddawać mi, ponieważ jest JEGO - to ON go gupił, za SWOJE pieniądze. Chciałabym zaznaczyć, że nie mamy rozdzielności majątkowej, więc prawnie telefon jest NASZ. Moje pytanie jest złożone. Po 1 - czy mąż ma prawo do przetrzymywania telefonu, którego używałam i ie oddawania mi go mimo wielu próśb? Czy jest jakiś krok który mogłabym podjąć w celu odzyskania telefonu? po 2 - czy w przypadku rozwodu mogłabym zostać jakoś "zmuszona" do przedstawienia pełnej zawartości telefonu? i czy mogłoby to zostać użyte jako dowody w sądzie?

Nie znalazłeś odpowiedzi?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: