Pijani kierowcy bezkarni?

10.8.2013

Zespółe-prawnik.pl

Zespół
e-prawnik.pl

Już od marca nie obowiązują przepisy o możliwości użycia przymusu bezpośredniego w stosunku do pijanego kierowcy, któremu zamierza się pobrać krew. Nikt (w sensie rząd, parlament) jednak nie spieszy się z wprowadzeniem odpowiednich zmian do Kodeksu postępowania karnego.

W czym jest problem?

Nie jest możliwe zmuszenie do poddania się badaniu pobrania krwi w przepisie rangi podustawowej, a jak dotąd, użycie przymusu było regulowane w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości w sprawie poddawania badaniom lub wykonywania czynności z udziałem oskarżonego oraz osoby podejrzanej.

Dotychczasowa regulacja naruszała przepis art. 41 ust. 1 Konstytucji, który gwarantuje nietykalność osobistą i wolność osobistą. Zgodnie z tą normą, ograniczenie wspomnianych wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonym w ustawie, a zastosowanie środków przymusu bezpośredniego stanowi oczywiste wkroczenie w sferę nietykalności osobistej i wolności osobistej. Dlatego też nie może być regulowane w rozporządzeniu.

Porady prawne

Skutek …

… jest taki, że od marca de facto, jeśli kierowca odmówi poddania się badaniu, nie można pobrać od niego krwi. Badanie to jest jednak bardzo często niezbędne aby ustalić nie tylko poziom alkoholu ale także środków odurzających w organizmie.

Dobrym przykładem może być marihuana. Bardzo często można ją wykryć w ustach nawet po 10 dniach od palenia „skręta”.  Bez przeprowadzenia badania krwi, prokuratura nie będzie mogła jednak ustalić, czy kierowca znajdował się w stanie odurzenia czy tylko po użyciu, czy popełnił przestępstwo czy wykroczenie i czy w ogóle powinien odpowiadać, skoro palił 10 dni temu.

Jak czytamy w uzasadnieniu wyroku TK:

Minister Sprawiedliwości w stanowisku pisemnym przedstawionym w sprawie zaznaczył, że podjął inicjatywę legislacyjną, mającą na celu sanację niekonstytucyjności kwestionowanego rozporządzenia. W projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny i niektórych innych ustaw, który został 9 października 2012 r. przyjęty przez Radę Ministrów, znalazł się projekt nowelizacji art. 74 k.p.k., przez dodanie do art. 74 § 3a w brzmieniu:

„Oskarżonego lub osobę podejrzaną wzywa się do poddania obowiązkom wynikającym z § 2 i 3. W razie odmowy poddania się tym obowiązkom oskarżonego lub osobę podejrzaną można zatrzymać i przymusowo doprowadzić, a także stosować wobec niej siłę fizyczną lub środki techniczne służące obezwładnieniu, w zakresie niezbędnym do wykonania danej czynności”.

Co z tego, skoro przepisy mają wejść w … 2015 roku.

Moim zdaniem tak istotnej sprawie rząd, posłowie i senatorowie powinni  zadziałać znacznie szybciej, tym bardziej, że nie powinno być raczej przeciwników nowelizacji, blokujących uchwalenie niezbędnych zmian.

Przepis chyba nie budzi kontrowersji i powinien jak najszybciej znaleźć się w k.p.k.

Teraz bezkarny kierowca może uchylić się od badania a przed sądem twierdzić, że zauważalne objawy spowodował upał, choroba, zaburzenia błędnika, zmęczenie itd., etc …

Czy sąd w to uwierzy? Będzie musiał, skoro nie będzie dowodów a wszelkie wątpliwości należy rozpatrywać na korzyść oskarżonego, który pozostanie bezkarny.

Może do 2015 roku przeprowadzimy szeroko zakrojone akcje: „Kierowco, zgódź się na badanie krwi”? (sarkazm)

Czy tylko mnie opadają ręce jak widzę taki absurd?

(pg)

Porady prawne

Potrzebujesz porady prawnej?

Zapytaj prawnika:

Dodaj załącznikDodaj załącznik

Oświadczenia i zgody RODO:


Porady prawne