rozwód - podział majątku przed sprawą (umowa bez notariusza)

Odpowiedzi w temacie (4)

a_va

25.7.2010

witam, sprawę mam za parę miesięcy. Założyłam sprawę bez orzekania o winie, żeby było szybciej. On jest narkomanem. Odpowiedział na pozew, że albo idziemy na terapię rodzinną i to ratujemy, albo on żąda ode mnie jakiejs kwoty, którą poniósł w wyniku remontu mieszkania. W porządku. Mieszkanie jest komunalne, zameldowana jestem tylko ja. Proszę mi powiedziec, czy można sporządzic umowę bez notariusza, że daję mu kasę tyle i tyle za to i za to i że nie będzie sie więcej domagał praw do mieszkania po otrzymaniu pieniędzy? Czy chcąc obniżyc żądaną przez męza kwotę mogę zawrzec tu wszystkie rachunki, które płaciłam tylko ja? (prąd, woda itd.) Na prawie 3 lata małżeństwa mąż pracował z jakieś pół roku. Wszystko ja utrzymywałam. Proszę o rady bo zgłupiałam.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

nestea_9

2010-07-25 19:55:36

prosiłabym Panią o doprecyzowanie paru kwestii: kto jest najemcą mieszkania komunalnego? tylko Pani, czy mąż również jest ujęty w umowie? - co za tym idzie- o jakie prawa do mieszkania chodzi? o dalsze w nim zamieszkiwanie? sąd w wyroku rozwodowym orzeka o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania. jeżeli więc nie chce Pani, by mąż po rozwodzie nadal zajmował to mieszkanie, powinna Pani na rozprawie (jeżeli nie wnioskowała Pani o to w pozwie) wskazać, że chce Pani, by prawo zamieszkiwania w lokalu komunalnym przypadało wylącznie Pani, a mąż miałby opuścić mieszkanie. dlaczego sprawa odbędzie się dopiero za parę miesięcy? skoro Pani złożyła pozew, a mąż odpowiedź na pozew (tak to zrozumialam), to sąd powinien już wyznaczyć termin rozprawy (no, chyba, że sąd jest tak obłożony sprawami, że musieli wyznaczyć taki odlegly termin...). bezpieczniej będzie jednak sporządzić umowę u notariusza- jednak podział majątku wspólnego może nastąpić tylko w ściśle określonych sytuacjach, np. w wyniku orzeczenia rozwodu, separacji, zawarcia umowy majątkowej małżenskiej. w takim wypadku już teraz może Pani ustanowić rozdzielność majątkową z mężem, uzgodnić kwestie majątku wspólnego i ewentualnych rozliczeń i już na przyszłość mieć pewność, że nawet, jeżeli sprawa rozwodowa będzie się długo ciągnąć, to nie będzie Pani np. obarczona długami, które może narobić mąż. myślę, że można potrącić w tych wzajemnych rozliczeniach kwoty wynikające z rachunków za media- w końcu mąż takze z nich korzystał. tutaj na stronie jest dużo artykułów o rozliczeniu nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty- warto się z nimi zapoznać.

a_va

2010-07-26 17:21:42

już wyjaśniam. W umowie najmu jestem tylko ja. Mąż nie chciał zmieniac miejsca zameldowania. Jemu chodzi o to, by oddac mu tylko xxx zł za pewien wkład, jaki poniósł w podniesienie standardu mieszkania. Sprawa jest wyznaczona na wrzesien, a w pozwie pisałam, że chcę eksmisji męża, gdyż uciążliwe jest zamieszkiwanie z nim, tym bardziej, że jestem jedyną osobą, która to gospodarstwo domowe utrzymuje. Nie wiem, czy powinnam coś odpowiadac pisemnie na jego pismo, w którym on chce własnie tych pieniędzy i równoznaczne jest, że wtedy się wyprowadzi. Jego sumę potrącam o poniesione koszty na rachunki itd. Czy umowa sporządzona w taki sposób: data, miejsce itd... i to, że ja zobowiązuję się do przekazania mu takiej a takiej sumy w taki a taki sposób (przelew) i on nie będzie się domogał tym samym praw do tego mieszkania, czy taka umowa będzie ważna? i czy ma sens w ogóle? bo w sądzie trzeba będzie zakładac dodatkową sprawę o podział majątku? My żadnego majątku nie mamy, ot mieszkanie i parę sprzętów, które notabene były prezentami. On chce kasy i sie wyprowadzi. więc czy taka umowa ma jakąś moc prawną, ważnosc itd.? dziękuję za pomoc

nestea_9

2010-07-26 20:37:59

majątek można podzielić nie tylko w sądzie- można także umownie, ale dla bezpieczenstwa lepiej zrobić to u notariusza. sąd tak czy inaczej orzeknie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania, więc może Pani albo czekać na wrzesień (ale podejrzewam, że na jednej rozprawie się nie skończy) albo faktycznie sprawę tę uregulować wcześniej. proszę jednak zwrócić uwagę, że do czasu orzeczenia rozwodu nadal będziecie Państwo rodziną. zgodnie z art. 28[1] kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przedmiotów urządzenia domowego. możliwa jest więc sytuacja, kiedy przekaże Pani pieniądze mężowi, a ten parę dni później będzie sie dobijał do drzwi mieszkania, może nawet przyprowadzi Policję, a ta nakaże Pani wpuścić męża - własnie w oparciu o powołany wyżej artykuł. musi Pani rozważyć, czy jest Pani pewna, że mąż faktycznie się wyprowadzi, czy też będzie ciągle żądał "haraczu" za opuszczenie lokalu, a potem domagał się przywrócenia posiadania i możliwości zamieszkiwania. taka umowa może faktycznie Państwa obowiązywać, ale gdyby doszło do procesu o przywrócenie mężowi możliwości zamieszkiwania, to dość łatwo byłaby ona obalona ze względu na zasady współżycia społecznego, które mówią, że rodzina powinna wspólnie zamieszkiwać, nie można utrudniać zajmowania lokalu przez członka rodziny. mam nadzieję, że choć trochę pomogłam, ale ostateczną decyzję musi Pani podjąć sama. może faktycznie po przekazaniu kwoty odzyska Pani spokój...?

Alina

2017-10-20 08:30:53

ja bym takich umów sama nie sporządzała na twoim miejscu. Lepiej iść do notariusza i mieć wszystko potwierdzone. Ja podobną umowę zawierałam w Krakowie u notariusz Zarzyckiej na al. Modrzewiowej. Dzięki temu w sądzi wszystko sprawnie poszło.

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: