Uciążliwy sąsiad

Odpowiedzi w temacie (8)

-

10.8.2003

Co ma zrobić w sytuacji gdy mój sąsiad (nic do niego nie dociera) posadził na miedzy żywopłot. Przeszkadza mi on np. w oraniu gruntu gdyż niechcąc uszkodzić żywopłotu zostawiam ok 0.5 m pola nie oranego. Proszę o pomoc!
(luk)

Nie znalazłeś odpowiedzi?

aaaaaaaaa

2003-08-14 13:06:19

orając pole zaoraj i żywopłot, albo poprostu go wytnij

Henio

2003-08-16 22:16:58

popieram

sam 100

2004-12-22 10:43:35

Przeoraj mu za to żonę.

eliza

2005-06-10 17:02:05

ten pan napewno chciał zrobić barierę przed swoim sąsiadem,aby go nie oglądać!dobrze,że posadził żywopłot bo mógłby np.mur postawić,a tak jest soczysta zieleń.a ty panie sasiedzie oraj sobie dalej-przecież żywopłot nie rośnie na twoim tylko na granicy!i dobrze bo po co sobie siebie nawzajem podglądać co się robi na swojej działeczce.wolnoć tomku w swoim domku!

liko

2006-05-27 16:44:04

może twój sąsiad nie chce patrzeć jak sobie orasz to pole i dlatego posadził ten żywopłot żeby cię nie oglądać. może to ty jesteś uciążliwy?

bodzio

2007-06-07 11:05:51

Mam podobny problem i jak na razie nikt nie umie mi poradzić . Kupiłem działkę gdzie w granicy jest posadzony żywopłot który wręcz kładzie płot na moja stronę a sąsiad stwierdził że go nie przesadzi , nawet część roślin jest posadzona na moim terenie bo płot jest zbudowany około 30cm od granicy w moją stronę czyli tak zwana stopa i co mam w takie sytuacji zrobić chcąc uniknąć sprawy sądowej.Czy jest jakaś instytucja która takie sprawy rozwiązuje poza sądem.

Oli1

2010-07-20 16:33:01

Co zrobić z uciążliwym sąsiadem, który uważa,że jest panem i władcą wszystkich chyba posesji w okolicy i wszystko mu wolno! Mianowicie... mieszkam na przedmieściu, mój sąsiad ma "gospodarstwo rolne"(jako jedyny w okolicy) Uciążliwa szczególnie jest sprawa kur i kaczek,które posiada. Wypuszcza je za teren swojej działki i wygląda to tak ,że cały czas maszerują po moim ogrodzonym podwórku i części działki ,która jest nieogrodzona, gdzie posiadam krzewy owocowe. Wyganiam, proszę żeby nie wypuszczał,kłócę się ale to nic nie pomaga. W końcu kiedy pozamykałam furtki i bramy a kury i tak się wcisnęły,( wszędzie przejdą) to sąsiad przeszedł sobie przez ogrodzenie i ganiał kury po moim podwórku, nie wspomnę,że wiele razy po prostu sobie spacerują i nikt ich stąd nie zabiera. Oczywiście rozkopują wszystko. Kolejna sprawa to pies sąsiada biega również wszędzie a szczególnie po mojej nieogrodzonej części działki bez smyczy i kagańca nie pilnowany przez nikogo, ugryzł już raz moje trzy letnie dziecko, gdy było zamknięte na podwórku i podeszło do ogrodzenia, prosiłam o zaświadczenie o szczepieniu, ale nie otrzymałam do dzisiaj, pojechałam z dzieckiem do przychodni, Pani dr. wezwała sąsiadkę a ta jeszcze wyzwała mnie,że robię aferę i ze to nie jest ugryzienie psa, do dziś śmieje się z tego, pies co prawda nie odgryzł dziecku ręki ale zadrasnął zębami, wiem na pewno,że nie był szczepiony bo wożono go później na obserwację, byłam pewnie głupia,że nie wezwałam wtedy policji i sanepidu ale chciałam sprawę załatwić polubownie, nie udało się i tylko jestem pokrzywdzona a pies dalej biega samopas, dzieci nie mogą same wyjść na agrest czy porzeczki bo je może pogryźć. Sąsiad hoduje świnie, które zabija regularnie,bez żadnej kontroli weterynarza, a kiedy wyrzuca obornik, szczególnie z upodobaniem gdy robię grilla to jest to bardzo nieprzyjemne, oczywiście wyzywa, a po okolicy opowiada różne niestworzone rzeczy o mnie i mojej rodzinie. Co ja mam robić żeby w końcu się uspokoił. Po woli nie da się tu żyć, myślę w końcu o wyprowadzce, ale przecież ucieczka to nie rozwiązanie,jak nauczyć go,że nie ma prawa tak zakłócać innym życia?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: