Bierny prezes spółdzielni mieszkaniowej

Odpowiedzi w temacie (0)

Elizaszka

21.10.2012

Mam problem z prezesem spółdzielni mieszkaniowej. Mam w mieszkaniu zamontowany piecyk gazowy, który jest niewygodny, ponieważ połowa wody, która leci z kranu spływa niużyta do scieków (trochę czasu upływa, zanim piecyk się włączy). Natomiast po godzinie 21, kiedy zmniejsza się ciśnienie wody, leci ona jak przysłowiowa 'krew z nosa' i piecyk nie włącza się. Nie ma mowy o kąpieli, myciu naczyń, w zimę ciężko jest nawet umyć zęby. Najpierw zamówiłam fachowca na własną rekę, który przyczyścił piec (miałam pól wanny sadzy) i teoretycznie miało wszystko działać. Niestety, nie działa... Byłam z tym problemem u pana prezesa 3 razy, za pierwszym razem niby przyszedł fachowiec, ale powiedział, że trzeba wymienić filtr i wyszedł. Więcej go nie zobaczyłam. Prezes mimo moich prósb nic z tym problemem nie chce zrobić. Co więcej, nie chce nawet posłuchać jaki jest u mnie problem, bo oczywiście jest panem 'wiem_wszystko_lepiej', przerywa w pół zdania i klepie swoje mądrości. Ostatnim razem, kiedy u niego byłam, ewidentnie miał już dość mnie i moich problemów, więc stwierdził, że jestem najwidoczniej mało inteligentna i cytuję "Proszę opuścić to pomieszczenie". Czy w tej sytuacji mogę napisać na niego skargę i prosić o jego odwołanie? Gdzie powinnam takie pismo złożyć?

Nie znalazłeś odpowiedzi?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: