e-prawnik.pl Porady prawne

Kupno domu - meble/śmieci - a biuro nieruchomości

Odpowiedzi w temacie (0)

ladylike85

30.12.2020

Witam serdecznie! Uprzedzam, że post może być chaotyczny bo jestem zdenerwowana... Postaram się wszystko opisać jak najbardziej dokładnie: Kupiliśmy dom. Uzgodniliśmy ze sprzedającą, że damy jej pół roku na wyprowadzenie i ustaliliśmy, że mają zniknąć wszystkie meble. Na początku grudnia nadszedł ten moment. Kilka dni wcześniej zadzwoniliśmy do biura żeby się umówić na odbiór kluczy/zdanie domu. Podczas rozmowy dowiedzieliśmy się, że sprzedająca się nie wyrobiła z przeprowadzką i prosi o kolejne 2 tyg. Zgodziliśmy się. W biurze podpisaliśmy aneks do umowy, że godzimy się na ostateczny termin za 2 tygodnie. Uzgodniliśmy już w domu (umowa słowna teraz żałuje, że nie na papierze) co może zostać...wszystkie małe meble jak najbardziej niech zostawi nie ma problemu, zgodziliśmy się również na to żeby została stara kuchnia ale takie typu meblościanka ,łóżka, duże szafy muszą zniknąć ponieważ mamy 2 małych dzieci i chcemy od razu zacząć z remontem. Kiedy pojechałam odebrać klucze z Panią z biura nieruchomości zaniemówiłam. Nic kompletnie nic z mebli nie zostało zabrane. Pani z biura była w szoku i potwierdza ,że było mówione o wyżej wspomnianych meblach powoływała się na umowę ustną że była przy tej rozmowie. Mało tego sprzedająca zabrała sobie z szafy zabudowanej lustra...zostawiła straszny syf (nie bałagan a syf) pootwierane butelki wina...pełne 3 worki śmieci do segregacji i wyrwała deskę klozetową! Pani z biura poszła zrobić zdjęcia liczników! i zaczęła spisywać jakby nigdy nic protokół zdawczo-odbiorczy. Powiedziałam, że na pewno nie odbiorę domu w takim stanie. Nie kupiłam domu z śmieciami A liczniki spiszemy dopiero w momencie kiedy będzie uregulowana sytuacja z meblami. Pani sprzedająca mówiła, że nic nie podpisywała i nie ma sobie nic do zarzucenia. Pani z biura coś mówiła, że ona by kogoś miała kto by zabrał pojedyńcze meble ale na mówieniu się skończyło. Ja chciałam od razu działać kazałam pani z biura zadzwonić do jej prawniczki i ostatecznie zostało wysłane wezwanie do opróżnienia nieruchomości z nieczystości i mebli z konkretną datą do kiedy to ma zrobić i z datą kiedy zajmuję się tym ekipa specjalistyczna pod rygorem obciążenia tej Pani kosztami wywozu w/w rzeczy. Wiem, że odczytała maila z tym pismem oraz odebrała list z poczty. W tym momencie sprawa wygląda tak ,że nie mam kontaktu z Panią z biura nieruchomości której rzekomo telefon wpadł do wody a dzisiaj znalazłą się w szpitalu ale nie wiadomo w którym i dlaczego. W tym momencie mija już prawie miesiąc od daty jej pierwszego terminu wyprowadzki a ja mam już ludzi chętnych na wynajem mieszkania bo chciałam zamieszkać w tym domu. Nie mogę się wprowadzić, nie mogę robić remontu bo mnie blokuje w tym sprzedająca swoimi gratami. Proszę o pomoc...do adwokata jestem umówiona dopiero w nowym roku :(

Nie znalazłeś odpowiedzi?

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM