Odebranie od brata rzeczy po zm. mamie, oraz oddanie ubezpieczenia które mu przepisałem.

Odpowiedzi w temacie (1)

janos113

12.2.2014

Witam, sprawa wygląda następująco. Gdy mama zmarła, brat był dla mnie bardzo miły, choć nigdy jakoś specialnie za sobą nie przepadaliśmy. Ja jako że nie miałem ojca bo zmarł w 2008 roku, i teraz matka w 2012, myślałem że to nas jakoś zbliży, połączy, że brat jako ostatnia rodzina mi pomoże. Wydawałoby się że wszystko jest ok, był miły itp. I tak mijały miesiące(był moim pełnomocnikiem, przez jakiś czas) ja przepisałem mu ubezpieczenie po mamie, bo chciałem mu pomóc z firmą (która była na niego) którą mieliśmy po rodzicach. Potem jej nie utrzymał i sprzedał, ale kasy już mi nie oddał. Wszystko się rozbiło kiedy chciałem żeby mi przepisał coś na mnie np. samochód wtedy nie chciał i pojawiły się sprzeczki. (na zasadzie ja ci dam, ty używaj ale to prawnie będzie moje) Między czasie jego dziewczyna której nie lubiła moja mama, obracała go przeciwko mnie, bo mi się nie należy, bo brudas, bo leniwy, bo coś tam itp. Obiecał mi złote góry, tymczasem on wyremontował sobie mieszkanie, ma 2 samochody i motor(które obiecał mi przepisać) Potem zaufałem mu 2 raz i przepisałem na niego mieszkanie wyremontowane, gdzie ja dostałem nie wyremontowane i bez kuchenki itp. Gdy przepisałem na niego mieszkanie 0 odzewu, nie odpowiada na sms'y ma w dupie mnie. Zostawił mnie na pastwe losu i niech sobie radzi 18 letni chłopak sam jak palec. Ja mam ochotę go zabić, proszę pomóżcie. I na wypadek gdybym się coś odzywał zbierał przeciwko mnie dowody, np. jakieś rachunki że on opłacał, czy że zniszczyłem mieszkanie (w którym mieszkałem 5 lat, z tatą, potem z mamą, potem nim.. ) Chcę od niego odebrać: -zdjęcia z rodzicami, oraz moje -jakieś pamiątki po rodzicach np. biżuteria -Moje ubezpieczenie za mame (które co prawda sam mu przepisałem :( ) -Oddanie pieniędzy z konta mamy, w trakcie gdy mama chorowała (koło 2 lat, z mamą nie było kontaktu) wtedy mój brat się wszystkim zajmował i nie wierze że mama miała 500 zł na koncie... -Oddanie mi pieniędzy na remont mieszkania, bo on ma wyremontowane ze zmywarką, a ja nawet kuchenki gazowej nie mam, piekarnika. Lodówkę i pralkę musiałem kupić sam, i to dopiero po jakimś czasie. Dopiero niedawno złożyłem wniosek o dział spadku po mamie, bo się bałem, że więcej stracę niż zyskam. Co mam dalej z tym parszywcem, braciszkiem zrobić? (Wiem że nie składnie i wgle chaotycznie, ale już nie mam sił. Btw. dziękuje za odpowiedzi z ostatniego mojego wątku, właśnie o dział spadku po mamie) Jak można być takim idiotą i zaufać komuś 2 razy... mimo że ta osoba nas oszukiwała...

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Lohengrin

2014-02-12 12:44:12

Szanowny Panie, sprawa, którą Pan poruszył jest dość złożona, myślę, że najlepiej by było gdyby Pan skierował swoje kroki do biura porad prawnych w miejscu zamieszkania, wziął wszystkie potrzebne dokumenty, potem ewentualnie na wizytę u radcy prawnego od spraw spadkowych.

Gdy mama zmarła, brat był dla mnie bardzo miły, choć nigdy jakoś specialnie za sobą nie przepadaliśmy. Ja jako że nie miałem ojca bo zmarł w 2008 roku, i teraz matka w 2012...

Po pierwsze musi Pan zacząć od określenia, co weszło w skład masy spadkowej po ojcu oraz kto i w jakich częściach po nim dziedziczył. Czy stwierdzenie nabycia spadku i dział spadku zostały przeprowadzone? Po wtóre musi Pan określić, co weszło w skład masy spadowej po mamie, czy zostawiła testament? ilu pozostawiła zstępnych, czy tylko Pan i brat? Napisał Pan:

Potem zaufałem mu 2 raz i przepisałem na niego mieszkanie wyremontowane, gdzie ja dostałem nie wyremontowane i bez kuchenki itp.

Na jakiej zasadzie i kiedy brat nabył od Pana własność nieruchomości, czy to była umowa zamiany nieruchomości? Czy to była darowizna? Czy rozporządzenie nieruchomością nastąpiło w formie prawem nakazanej tj w akcie notarialnym? Kto widnieje teraz w księgach wieczystych jako właściciel tych nieruchomości? Przyznaję, że jest to dla mnie niejasne. Jeśli była to darowizna na rzecz brata to może Pan próbować udowodnić w sądzie rażącą niewdzięczność obdarowanego. Ewentualnie może Pan próbować uchylić się od skutków oświadczenia woli, które złożył Pan w związku z nieruchomością, jeśli udowodni Pan, że brat lub osoba trzecia (jego partnerka) wywołali Pańskie działanie podstępem. Można wreszcie, powołać się na wyzysk, podnosząc pańskie niedoświadczenie i nierówność świadczeń.

Zostawił mnie na pastwe losu i niech sobie radzi 18 letni chłopak sam jak palec.

Ile miał Pan lat gdy rozporządził swoją nieruchomością na rzecz brata? Jeśli nie ukończył Pan 18 lat, to na takie działanie potrzebna była zgoda Pana opiekuna ustawowego ewentualnie potwierdzenie przez niego (lub Pana po ukończeniu 18 lat) takiej czynności. Jeśli był Pan małoletni w chwili rozporządzania nieruchomością a opiekun nie wyraził na nią zgody lub nie potwierdził to taka umowa jest z mocy prawa nieważna. Z poważaniem, Marcin, doradca prawny, w razie dalszych pytań: timsparv@mailplus.pl

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: