Witam!! Kamienica. 5-ciu współwłaścicieli w częściach ułamkowych. Udziały równe. 7-my rok toczy się postępowanie o jej podział. Wszyscy skłóceni. 4-rech współwłaścicieli mieszka w mieszkaniach które zajęli sobie na przestrzeni lat bez zgody pozostałych ? przyczyna skłócenia. 5-ty w kamienicy nie mieszka. Nie czerpie z faktu bycia jej współwłaścicielem żadnych korzyści. Żąda bezskutecznie od lat, od reszty współwłaścicieli wypłacenia zadość uczynienia w wysokości 1/5 czynszu jaki by musieli płacić gdyby zajmowane mieszkania wynajmowali na zasadach komercyjnych. PYTANKO! Czy w warunkach biegnącego postępowania sądowego o zniesienie współwłasności i podział mieszkań w kamienicy pomiędzy współwłaścicieli można czy nie można (!??) założyć przed tym samym sądem sprawę pozostałym współwłaścicieli z art. 206 KC i zażądać zasądzenia od nich zadośćuczynienia i którym mowa wyżej!???? Czy należy czekać na postanowienie końcowe w sprawie o podział i dopiero wówczas dochodzić zadośćuczynienia? Tylko co wtedy z przedawnieniem!? Bardzo proszę o jakąś sugestię lub podpowiedż! Pozdrowienia