CZAS PRACY - Nieuczciwy pracodawca?

Odpowiedzi w temacie (1)

toudi24

23.1.2012

Witam

Nie znalazłeś odpowiedzi?

toudi24

2012-01-23 07:43:55

Witam, Mam chyba dość nietypowy problem. Postaram się go opisać najdokładniej jak się da. Mam nadzieję, że uda mi się uzyskać pomoc. Pracuję w centrum dystrybucji jednej z sieci hipermarketów, jako magazynier. Wszystko do niedawna moim zdaniem było w pożądku dopóki pracodawca nie postanowił zmienić zasad. Dokładniej chodzi o czas pracy. Mianowicie, gdy przychodzę do zakładu pracy wiadomo przebieram się w ubranie robocze i to jest czas, który tracę i to nie podlega dyskusji. Po przebraniu schodzę na magazyn i muszę odbić się w systemie HSK, który rejestruje moje wejście. Następnie muszę pobrać od kierownika swoją ewidencję i wpisać godzinę rozpoczęcia pracy np. 6:00 i złożyć podpis. Następnie muszę naładować tzw. ifoba(urządzenie do uruchomiania wózka widłowego) zajmuje to w zależności od kolejki od kilku sekund do kilku minut. Następnie muszę przejść około 50 metrów żeby pobrać wózek widłowy wraz ze skanerem, wypisać kartę tego wózka i zalogować się do systemu, po czym przejść kolejne 50 metrów do kierownika na stanowisko pracy, który mi tą kartę wózka podpisze, po czym w końcu mogę podejść do palety z towarem kliknąć ją na skanerze i zacząć pracę. Według mojego mniemania czas pracy powinien w tym momencie być liczony od momentu odbicia się na WEJŚCIE w systemie HSK przy wejściu na magazyn. Jednak pracodawca twierdzi inaczej, mianowicie że czas pracy to moment pierwszego kliknięcia skanerem. Ale większy problem pojawia się przy wyjściu z pracy. Do tej pory pracę kończyłem około 5 minut przed np. 14. Żeby mieć czas na odstawienie wózka widłowego, czyli przejście 50 metrów, po czym przejście kolejnych 50 metrów żeby wpisać czas pobytu na przerwie i godzinę wyjścia w ewidencji, po czym odbić się na WYJŚCIE o równej 14 w systemie HSK i w końcu opuścić magazyn. Jednak kierownictwo postanowiło utrudnić nam życie. Pracę mam kończyć o godzinie 14. Podejść do kierownika na stanowisko pracy. Wypisać ewidencję i dopiero odstawić wózek. Przejść w sumie 100 metrów, odbić się na WYJŚCIE i dopiero opuścić magazyn. Przy takim rozwiązaniu odbijam się na wyjście około 14:05. Ktoś powie, że to nie dużo. Ale w skali miesiąca uzbiera się z tego nawet godzina, za którą nikt nie zapłaci, ponadto moi koledzy, którzy dojeżdżają do zakładu komunikacją miejską nie mają szans na zdążanie na autobus i muszą czekać na kolejny nawet 30 minut. Proszę o sprecyzowanie tego tematu najlepiej w oparciu o konkretne artykuły kodeksu pracy tak żebym mógł to przedstawić pracodawcy o ile oczywiście mam rację. Pozdrawiam.

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: