Przekroczenie terminu na wniesienie powództwa do sądu

5 września br. Trybunał Konstytucyjny rozpoznał pytanie prawne I Wydziału Cywilnego Sądu Apelacyjnego w Warszawie dotyczące przekroczenia terminu zawitego na wniesienie powództwa do sądu powszechnego. Istniały bowiem wątpliwości co do zgodności art. 160 § 5 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego z art. 32 ust. 1, art. 64 ust. 2 i art. 77 ust. 2 Konstytucji. Na mocy kwestionowanego przepisu (skreślonego 1.09.2004 r., jednak stosowanego nadal do zdarzeń i stanów prawnych powstałych wcześniej) strona niezadowolona z przyznanego jej odszkodowania przez organ administracji publicznej za niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej, w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, mogła wnieść powództwo do sądu powszechnego.  

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 160 § 5 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego w zakresie, w jakim przewiduje trzydziestodniowy termin do wniesienia powództwa do sądu powszechnego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji.

Trzydziestodniowy termin zawity na wniesienie powództwa do sądu powszechnego narusza, jego zdaniem, zasady równości oraz zasady równej dla wszystkich ochrony praw majątkowych.

Trybunał podzielił tym samym opinie uczestników postępowania, że kwestionowany przepis, który ustanawia trzydziestodniowy termin na wniesienie powództwa do sądu powszechnego jest rażąco krótki w porównaniu z terminami przedawnienia roszczeń określonych w Kodeksie cywilnym.

Teodor M. i Marian M. w 1997 r. wnieśli pozew przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowanie za straty powstałe wskutek robót górniczych. Powództwo oddalono, bo jak stwierdził Sąd Okręgowy, zostało wniesione po upływie trzydziestodniowego terminu zawitego. W tym okresie można było wnosić powództwo po niesatysfakcjonującej decyzji organu administracji publicznej w kwestii odszkodowania. Sprawa była następnie rozpatrywana przez Sąd Apelacyjny. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. W toku ponownego rozpoznawania jeden z powodów wniósł o przedstawienie powyższego pytania prawnego Trybunałowi Konstytucyjnemu.

Pytający Sąd Apelacyjny uważa, że termin do wystąpienia z powództwem jest rażąco krótki. Niezachowanie terminu wiąże się z utratą możliwości wytoczenia powództwa i tym samym uniemożliwia realizację roszczenia o odszkodowanie. Wyeliminowanie tego czasowego ograniczenia umożliwiłoby merytoryczną ocenę żądania zapłaty odszkodowania przy założeniu, że niekonstytucyjność przepisu stałaby na przeszkodzie w stosowaniu go także przed wejściem w życie Konstytucji z 1997 roku. Trzydziestodniowy termin do wniesienia powództwa upłynął powodowi w grudniu 1996 r.

W opinii Trybunału określenie w ustawie zwykłej czasu na wniesienie powództwa budzi uzasadnione zastrzeżenia z punktu widzenia zasady równości oraz zasady równej dla wszystkich ochrony praw majątkowych. Prawo do odszkodowania jako prawo majątkowe podlega konstytucyjnej ochronie. Drastyczne ograniczenie okresu dochodzenia roszczeń nie znajduje uzasadnienia w konstytucyjnych wartościach i zasadach. Jednocześnie Trybunał uznał, ze orzekanie o zgodności kwestionowanego przepisu z art. 77 ust. 2 Konstytucji nie jest konieczne dla rozstrzygnięcia sprawy przez sąd stawiający pytanie prawne.

Wyrok jest ostateczny.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 5 września 2005 r., sygn. akt P 18/04

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: